REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 09 sty 2020 11:50
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
Paneliści "To nie wybór – to konieczność? Wszystko o zielonych certyfikatach" w trakcie 4Buildings, fot. PTWP
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę
4Buildings: Certyfikaty podnoszą nam poprzeczkę

Od trendu certyfikacji nikt nie ucieknie, bo dziś już nie da się budować nieekologicznie. Przez ostatnie 10 lat rynek nieruchomości w Polsce zrobił niesamowity postęp w obszarze certyfikacji. Aż 755 budynków uzyskało tzw. "zielony certyfikat". Na ile ilość certyfikatów przekłada się na jakość? Dlaczego jeszcze słychać opinie, że certyfikaty ekologiczne budynków to głównie marketing? Czy budynki zielone są droższe o tych standardowych? I kiedy certyfikacja zadomowi się w projektach publicznych? O tym rozmawiali paneliści sesji "To nie wybór – to konieczność? Wszystko o zielonych certyfikatach" w trakcie 4Buildings.

REKLAMA

W Polsce pierwsza certyfikacja budynku w systemie BREEAM i w systemie LEED miała miejsce w 2010 r. Jeszcze kilka lat temu trudno było namówić inwestorów działających na rynku nieruchomości do zastosowania "zielonych" technologii. Dziś panuje wręcz boom na certyfikację. Z raportu Polskiego Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego wynika, że obecnie 755 budynków uzyskało tzw. "zielony certyfikat". Wydaje się, że to imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że ten trend jest u nas stosunkowo nowy. Polska, pod względem ilości budynków certyfikowanych, na tle innych krajów wypada bardzo dobrze - jesteśmy w czołówce europejskiej. Przez ostatnie 10 lat rynek nieruchomości w Polsce zrobił niesamowity postęp w obszarze certyfikacji. Jak się zmieniły, dzięki certyfikacji polskie nieruchomości? Na ile też ilość certyfikatów przekłada się na jakość?

Jak zauważają paneliści statystyki dot. certyfikowanych budynków w Polsce wyraźnie pokazują, że ilość certyfikowanych budynków przekłada się na jakość. Certyfikowane obiekty w Polsce osiągają bardzo dużo ocen na wysokim poziomie. - Dobrze zaprojektowane budynki nie mają problemów z uzyskaniem certyfikatu na dobrym poziomie - zaznacza architekt Błażej Szymczyński.

Certyfikaty podnoszą poprzeczkę

Od trendu certyfikacji nikt już nie ucieknie. - Systemy certyfikacji stworzyły standard budownictwa komercyjnego. Ponad 5 mln mkw. to dziś obiekty certyfikowane. Zaś budynki biurowe wybudowane w przeciągu ostatnich 2 czy 3 lat są zapewne w 95 do 98 proc. certyfikowane. Takie oczekiwania mają dziś klienci rynku biurowego, a zaraz będą je mieli goście hotelowi i mieszkańcy osiedli - uważa Michał Wojciechowski, Project Manager Business Garden Poznań, Vastint Polska.

Certyfikaty podnoszą wszystkim poprzeczkę. - Zachęcają też do robienia czegoś więcej niż wymagają od nas tego standardy i przepisy. Same certyfikaty też ewaluują, bo przecież wychodzą nowe wersje systemów, a tym samym poprzeczka ustawiona jest coraz wyżej. Można też zauważyć rywalizację między deweloperami, którzy chcą osiągać lepsze wyniki: po pierwsze od swoich poprzednich, a po drugie od konkurencji - zauważa Marcin Gawroński, Green Building Department Director, Sweco Consulting.

Dzięki obecności "zielonych certyfikatów" na polskim rynku, pewne rozwiązania stały się standardem. - Nawet takie prozaiczne elementy jak infrastruktura dla rowerzystów - o których już nie trzeba wspominać, bo się je z założenia projektuje - podkreśla Marcin Gawroński. Sporo jest też nowych rozwiązań, które można potraktować jako kolejne wyzwania. - W nowych schematach oceny pojawiają się mniej powszechne zagadnienia np. systemy trigeneracji - aby je spełnić, deweloper musi się trochę bardziej postarać. Sądzę, że za kilka lat też mogą spowszednieć - uważa. Zdaniem eksperta polski rynek nieruchomości czeka również na rozwiązania, które jeszcze na dobre się nie zadomowiły takie jak np. systemy toalet próżniowych.

Zmieniają się budynki, oczekiwania najemców, ale również dzięki certyfikacji zmienia się praca zespołów projektowych. Architekt Błażej Szymczyński, który aktywnie działam w warszawskim oddziale SARP i pracuje w firmie doradczej zajmującej się wdrażaniem i koordynowaniem procesu certyfikacji, widzi, że ostatnie lata przyniosły dobrą zmianę dla branży. - Proces certyfikacji jest dla architektów czy projektantów instalacji ciekawym narzędziem dającym możliwość wprowadzenia zrównoważonych rozwiązań w bardzo skoordynowany sposób, a do tego można sprawować nad tym pieczę. Jedną z bolączek dużych obiektów poddawanych certyfikacji jest zaangażowanie wiele osób w sam proces, ale jasne zasady i pewna metodologia porządkuje proces projektowy oraz dają możliwość rozmowy wszystkich interesariuszy pracujących w projekcie - opowiada architekt.

Certyfikacja to marketing? Nie, to standard!

Dlaczego jednak dosyć często słychać opinie, że certyfikaty ekologiczne budynków to głównie marketing? - Certyfikacja rykoszetem odbija się o budynki niecertyfikowane. Rozmawiam z architektami projektującym zarówno budynki certyfikowane, jak i te niecertyfikowane, a w jednych i drugich stosują te same ekotechnologie. Jeśli byłby to sam marketing, to tego by nie robili - wyajśnia Alicja Kuczera, dyrektor zarządzający, Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego PLGBC, Wiceprzewodnicząca, Europe Regional Network (ERN), europejskiej części World Green Building Council. Jej zdaniem póki to był wyróżnik pojawiały się zarzuty o marketing, ale dziś certyfikacja jest już standardem. Wtóruje jej Michał Wojciechowski, Project Manager Business Garden Poznań, Vastint Polska. - Nie ma mowy o marketingu. Żadnego nowego budynku biurowego nie wybudujemy, a tym samym nie wynajmiemy bez certyfikatu - podkreśla. - W opinii Michała Wojciechowskiego, dziś każdy budynek musi być efektywny energetycznie. - Wiemy, jakie są koszty energii i ogólnie utrzymania budynku. Dziś zaprojektowanie nieefektywnego budynku to prosta droga do katastrofy - twierdzi.

Zdaniem Elżbiety Urbańczyk, dyrektor, Dział Zarządzania Środowiskiem i Infrastrukturą Techniczną, Metro Properties, budynki z wysoką oceną w certyfikacji nie potrzebują żadnej akcji marketingowej. - Te budynki same się reklamują. Jak wprowadziliśmy, chociażby takie małe rozwiązania jak hotele dla owadów, budki dla nietoperzy czy łąki kwietne to samoistnie zrobił się pozytywny odzew w mediach i wśród naszych klientów - nikt wtedy nie mówił o certyfikacji, bo nie kojarzył takich elementów z tym procesem - opowiada Elżbieta Urbańczyk.

Według opinii panelistów kluczowe znaczenie ma również to, czy inwestor zamierza dany budynek użytkować czy buduje na sprzedaż. To dużo mówi o tym, jak może podchodzić do samego procesu - Ważna jest odpowiedź: czy robimy certyfikację, bo takie jest oczekiwanie np. funduszu, czy chcemy "wyciągnąć" coś więcej z certyfikacji. Te negatywne oceny mogą brać się stąd, że ktoś dotyka całego procesu "po łebku" i nie ogarnia tematu całościowo - wskazuje Marcin Gawroński.

Ile to kosztuje?

Czy budynki zielone są droższe o tych standardowych? - Kilka lat temu zaprezentowano dane z badań przeprowadzonych w Standach Zjednoczonych, gdzie zadano pytanie: o ile budynek ekologiczny może być droższy od tego standardowego. Okazało się, że ludzie postrzegają to na poziomie 17 proc., zaś faktyczne koszty udowodniono na poziomie 2 proc. - wspomina Marcin Gawroński i dodaje, że niestety w Polsce nikt takich badań nie robił.

Zdaniem panelistów trudno zestawić koszty, bo trzeba byłoby porównać dwa prawie identyczne obiekty wybudowane w tym samym czasokresie. - Jednak w zależności od wielkości budynku, dodatkowy koszt związany z procesem certyfikacji szacowany jest od 1,5 proc. do 2 proc. - uważa Marcin Gawroński.

Według Michała Wojciechowskiego, nie ma żadnych podstaw, aby sądzić, że budownictwo zrównoważone jest droższe. - Koszt samego procesu certyfikacji przy dużej inwestycji komercyjnej jest tak naprawdę znikomy - nadmienia. Jak dodaje Elżbieta Urbańczyk każdy dobrze zaprojektowany budynek dłużej służy.- Nie wiem, o ile certyfikowany budynek jest droższy, ale eksploatacja tzw. zielonego obiektu jest na pewno tańsza - podkreśla. Ważne, aby spojrzeć na cały cykl życia budynku. - Nakłady inwestycyjne mamy na początku, a potem mamy nakłady eksploatacyjne - sumując to okaże się, że budynek ekologiczny zawsze będzie tańszy - podsumowuje Alicja Kuczera.

Nowa fala certyfikacji

Pojawiała się też nowa fala certyfikacji nastawiona na samego użytkownika, nie tylko te cele środowiskowe, ekologiczne. Z ostatniego raportu Polskiego Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego wynika, że ciężar zainteresowania rynku przenosi się z rozwiązań dotyczących samego budynku i kosztów jego eksploatacji na kwestie dobrostanu i zdrowia ludzi. Stąd też może wynikać coraz większe zainteresowanie np. certyfikacją WELL. - Już dobrze rozumiemy certyfikację LEED czy BREEAM, świetnie się w nich poruszamy i stosujemy. Teraz czas pomyśleć o człowieku. Coraz większa wagę przywiązuje się do komfortu człowieka w miejscu pracy - zauważa Michał Wojciechowski.

Co ważne, WELL jest kompatybilny z LEED i BREEAM. - Jeśli mamy budynek certyfikowany w tych systemach, dużo łatwiej jest tam wdrożyć dodatkowe wymagania i uzyskać WELL - nadmienia Błażej Szymczyński. Jednak zdaniem architekta, certyfikat WELL jest jeszcze ekskluzywny. - Na razie to taki certyfikat premium, może to wynikać z tego, że jest droższy - dodaje. W opinii Elżbieta Urbańczyk, Well będzie coraz częściej wprowadzany i stanie się w niedługim czasie powszechniejszy.

Na horyzoncie obok WELL mamy jeszcze certyfikat Fitwel. - Na tę chwilę jest tylko jedna rejestracja. Ale jest tańszy, ma prostsze wymagania, więc to może być alternatywa - wskazuje architekt Błażej Szymczyński. Jak zapowiada Michał Wojciechowski, Vastint nowe projekty biurowe będzie nadal projektować w LEED, ale pójdzie też w WELL. - Certyfikując w LEED już spełniamy część kryteriów dla WELL, ale chcemy pójść jeszcze krok do przodu - podkreśla.

Kiedy budynki publiczne będą zielone?

W Polsce certyfikowane są głównie budynki komercyjne. Jak długo sektor publiczny pozostanie w tyle? Na chwilę obecną mamy tylko cztery certyfikowane obiekty edukacyjne w Polsce. - Powoli się to zmienia. Jeśli chodzi o projekty publiczne to mamy już ich pięć w naszym portfolio. Co ciekawe, te inwestycje sięgają po rozwiązania, które na rynku nieruchomości komercyjnych nie zawsze są wykorzystywane. Na przykład Urząd Marszałkowski w Szczecinie jest certyfikowany nie tylko w BREEAM, ale też w standardzie pasywnym - twierdzi Marcin Gawroński. Ekspert dodaje też, że w trakcie certyfikacji są nowe obiekty edukacyjne np. nowy budynek Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i budynek Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak zauważa Alicja Kuczera, nie mamy niestety standardu zielonych zamówień publicznych. - Widzę coraz więcej widzę budynków publicznych w których zastosowane są zrównoważone elementy. Jednak sięganie po certyfikację nie jest zbyt częste - nadmienia.

Zdaniem Błażeja Szymczyńskiego, certyfikacja budynków użyteczności publicznej nie będzie trendem powszechnym. - Coraz więcej budynków hotelowych zdobywa certyfikaty i ten trend będzie nabierał na sile, bo tego oczekuje klient hotelowy. Ciekawe może być certyfikowanie całych osiedli, czyli ocenie będzie podlegał nie tylko jeden budynek, ale cała przestrzeń osiedla - przewiduje architekt.

W trakcie panelu dyskusyjnego miała miejsce prezentacja "Certyfikacja zielonych budynków w liczbach. Raport PLGBC 2019" przedstawiona przez Alicję Kuczerę, dyrektor zarządzającą, Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego PLGBC, wiceprzewodnicząca, Europe Regional Network (ERN), europejskiej części World Green Building Council.

Za moderację odpowiadała Anna Liszka, dzienikarka PropertyDesign.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.