REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Co z tym Służewcem?

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 06 gru 2017 13:00
Co z tym Służewcem?
fot. unsplash

Warszawski Służewiec od lat boryka się z wieloma problemami. Kultywowana przez lata monofunkcyjność tego miejsca powoduje dziś ogromne problemy, które niejednokrotnie odstraszają potencjalnych pracowników największej dzielnicy biurowej stolicy. Jak rozwiązać problemy Służewca? Czym dopełnić istniejącą tu tkankę miejską? Na te pytania starali się odpowiedzieć przedstawiciele różnych środowisk: firma doradcza JLL, władze dzielnicy Mokotów, Stowarzyszenie Lepszy Służewiec oraz deweloper Adgar Poland podczas konferencji prasowej organizowanej właśnie przez Adgara.

REKLAMA

W ponad 75 nowoczesnych budynkach biurowych o powierzchni ponad miliona metrów kwadratowych, zlokalizowanych na 325 hektarach w okolicach ulic Wołoskiej, Konstruktorskiej, Domaniewskiej, Marynarskiej i Cybernetyki, pracuje ok. 83 tys. osób. Na co dzień borykają się oni z wieloma problemami: niewydajną komunikacją, brakiem terenów zieleni oraz miejsc, które pozwolą odetchnąć od pracy podczas przerwy.

- Istnieje kilka elementów, które składają się na dobrze funkcjonującą dzielnicę, m.in. spójna wizja architektoniczna i urbanistyczna, dobrze rozwinięty transport publiczny oparty głównie na komunikacji szynowej, wielofunkcyjność oraz bazowanie na tożsamości miejsca. Niezwykle ważnym aspektem są przestrzenie publiczne, zwłaszcza w dzielnicach biznesowych. Prócz oczywistych walorów, takich jak urozmaicenie przestrzeni oraz możliwość relaksu, przestrzenie publiczne są również tyglem innowacji i nowych rozwiązań, gdyż w tych miejscach zderzają się różne branże oraz grupy społeczne i biznesowe, które razem tworzą ciekawe pomysły. Na Służewcu brakuje takich przestrzeni – mówi Jan Jakub Zombirt, dyrektor w dziale badań rynku i doradztwa JLL.

W związku z dużym niezadowoleniem społecznym wynikającym z niedogodności Służewca, Firma TNS Kantar na zlecenie Adgar Poland w październiku b.r. przeprowadziła badanie wśród pracowników Biznesowego Mokotowa na temat tego, czego brakuje w tym miejscu. Większość pytanych odpowiadała, że odczuwa zdecydowany brak terenów zielonych, parków oraz przestrzeni wspólnych.

- Wszyscy pamiętamy historię tego miejsca, ma ona wielki wpływ na to, co teraz tutaj się dzieje. Przekształcenia własnościowe, brak uchwalonych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego… To wszystko wpłynęło na to, że dziś ten obszar nazywany jest przez społeczeństwo  Mordorem. Uważam jednak, że to my kreujemy rzeczywistość. Jeśli będziemy Służewiec nazywać w ten sposób, to faktycznie będziemy tak  w nim funkcjonować. Brak równowagi między częścią biurową a mieszkaniową w tym obszarze doprowadziło do wielu problemów, głównie komunikacyjnych. Fakt, że miasto nie ma na Służewcu własnych terenów, a wszystkie działki należą do podmiotów prywatnych, skutkuje chaosem przestrzennym – mówi burmistrz dzielnicy Mokotów, Bogdan Olesiński.

Burmistrz jest jednak zadowolony z działalności miasta, która wspiera dzielnicę w zakresie infrastruktury publicznej: tworzone są przedszkola, szkoły, zaplecze sportowe, kompleks basenów, a sukces Służewskiego Domu Kultury tylko ma to potwierdzać. Włodarz dzielnicy Mokotów przyznaje jednak, że zarówno miasto, jak i deweloperów czeka dużo pracy w zakresie poprawy systemu komunikacji.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY