REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 10 cze 2016 09:07
Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?
Malta Poznań fot. materiały prasowe JLL
Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?
Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?
Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?
Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?
Czy centra handlowe zabijają handel przy głównych ulicach?

Handel od wieków pełnił miastotwórczą rolę i aktywizował życie w swoim otoczeniu. Dlatego tak duże znaczenie ma odpowiednie projektowanie centrów handlowych oraz odrodzenie się ulic handlowych. Na świecie jest wiele przykładów obiektów, które zmieniały tkankę miejską i pozytywnie wpłynęły zarówno na lokalną społeczność, jak i na powstające w sąsiedztwie inwestycje - twierdzi Anna Wysocka, dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL.

REKLAMA

W naszym kraju duże centra handlowe niestety niezwykle rzadko pełnią rolę miastotwórczą. Ale są też wyjątki. - Popularne warszawskie centrum Złote Tarasy to dobrze zlokalizowany, dobrze prosperujący, wielofunkcyjny projekt, połączony z Dworcem Centralnym, który wypełnił pustkę architektoniczną i wykreował centrum miasta. Pamiętam jak projekt ewoluował, jak zmieniały się jego plany i ile problemów mieli kolejni inwestorzy – nie tylko z własnością ziemi, ale także z brakiem współpracy ze strony władz lokalnych. Po wielu latach Złote Tarasy spełniają miastotwórczą rolę, doskonale służąc zarówno konsumentom, jak i turystom - zauważa Anna Wysocka, JLL.

Inwestycje o tak dużej skali to projekty wieloetapowe, złożone, skomplikowane, które wymagają bliskiej współpracy wielu stron. Architekci i inwestorzy dużych kompleksów handlowych mają więc bardzo trudne zadanie do spełnienia, bo oprócz dobrze zlokalizowanej działki i zapewnienia finansowania trzeba mieć też pomysł i dużo szczęścia, żeby go zrealizować w całości.

- Przykładowym, istniejącym już projektem, którego właściciel stawiał od początku właśnie na jego miastotwórczą rolę, jest poznańska Galeria Malta. Dzięki wyjątkowemu projektowi i współpracy wielu stron obiekt ten uporządkował kilkanaście hektarów terenów w sercu miasta, a architekci i inwestor postarali się o zagospodarowanie całego areału, nasadzając m.in. 2 000 różnego rodzaju drzew. Galeria Malta, centrum zaprojektowane przez Pracownię Architektoniczną Ewy i Stanisława Sipińskich, ma wyjątkową lokalizację. To jedno z niewielu centrów handlowych w Polsce położonych w tak malowniczym miejscu - tuż nad jeziorem - wspomina Wysocka.

Malta ma szczególne znaczenie dla mieszkańców Poznania, a także turystów. Jest to najpopularniejsze miejsce do spędzania wolnego czasu: jeździ się „na Maltę” na spacer, na spotkanie, by pobiegać, w coś pograć, odpocząć. Na sztucznym jeziorze odbywają się  zawody w kajakarstwie i wioślarstwie. Ale Malta to także inne atrakcje, w zależności od pory roku, narty wodne czy rolki, łyżwy czy sanki. Miejsce znane jest także na całym świecie z Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta.

- Architekci znakomicie wpisali Galerię Malta w miejsce o szczególnym znaczeniu dla mieszkańców Poznania. Centrum handlowe jest połączone z jeziorem rozciągającym się na 130 metrów długości deptakiem od ulicy Baraniaka – pierwsze takie rozwiązanie w Poznaniu. Architektura jest lekka, nieprzytłaczająca, a klienci, przed lub po zrobieniu zakupów, mogą korzystać z atrakcji na świeżym powietrzu. Galeria Malta także architektonicznie wykorzystuje atrybuty lokalizacji dzięki szklanej witrynie z pięknym widokiem na jezioro. Goście siedzący w strefie restauracyjnej mogą podziwiać uroki tego wyjątkowego krajobrazu - zauważa.

Galeria Malta znana jest także z szeregu akcji wykorzystujących strefę zieloną przed centrum, takich jak festiwal food trucków, kino letnie, pikniki rodzinne czy zabawy na specjalnie zaprojektowanym placu zabaw dla dzieci. Latem zeszłego roku mieszkańcy Poznania mogli uczestniczyć w „filmowych piątkach”, „aktywnych sobotach” czy „zielonych niedzielach”.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY