REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Czy "Emilka" przeżyje następne złote lata?

  • Autor: PAP
  • 13 maj 2016 09:06
Czy "Emilka" przeżyje następne złote lata?
a Pawilon Emilia, jedna z koncepcji przeniesienia budynku na Plac Defilad. Pomysł pracowni BBGK Architekci, fot. BBGK Architekci

- Emilka jest panią w średnim wieku, ma 46 lat. Wszystkim chodzi nam o to, aby przeżyła znacznie więcej. Była z nami przez tyle lat i powinna zostać jeszcze dłużej  - mówiła dr Magdalena Gawin na otwarciu konferencji "Modernizm prawem chroniony". Konferencja odbyła się w "Emilce", siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

REKLAMA

Wśród gości wydarzenia była m.in. podsekretarz stanu w resorcie kultury oraz generalna konserwator zabytków dr Magdalena Gawin.

Konferencję zorganizowano w związku z zakończeniem działalności Muzeum Sztuki Nowoczesnej w dawnym pawilonie meblowym Emilia. Instytucja funkcjonowała w budynku cztery lata, umowa najmu MSN z właścicielami "Emilki" wygasa 14 maja. Firma Griffin, która przejęła budynek, planuje zburzyć pawilon i wybudować w jego miejscu wieżowiec.

Stołeczny konserwator zabytków apeluje tymczasem o przeniesienie możliwych do ocalenia elementów pawilonu i odtworzenie go w sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki, a konserwator wojewódzki zapowiada wpisanie Emilii do rejestru zabytków, by zapewnić jej pełną ochronę.

"Emilka jest panią w średnim wieku, ma 46 lat. Wszystkim chodzi nam o to, aby przeżyła znacznie więcej. (...) Była z nami przez tyle lat i powinna zostać jeszcze dłużej" - powiedziała na otwarciu konferencji dr Magdalena Gawin.

"Została zbudowana w okresie, który nazywam pełną nowoczesnością - w dekadzie późnych lat 50. do lat 70. Był to złoty okres kultury polskiej, (...) a częścią tej kultury jest architektura" - przypomniała Gawin. "Architekturę można czytać jak książkę. Jest immanentną częścią kultury, oddaje nie tylko style architektoniczne, ale też - co za tymi stylami idzie - pewne style myślenia, mody i mody intelektualne. Z architektury możemy wyczytać wszystko" - dodała.

Jak podkreśliła, architektura modernistyczna jest krytykowana "głównie za to, że była symbolem komunizmu". "To naganny styl myślenia. Taką argumentację należy odrzucić. Jedną z ważniejszych cech kultury, którą musimy podtrzymywać i pielęgnować, jest jej ciągłość" - skomentowała.

Choć - jak mówiła - obiekty modernistyczne "nie były wykonane ze zbyt dobrych materiałów, co było spowodowane głównie brakami na rynku lub gospodarką socjalistyczną", to w wielu obiektach - które "mają bardzo ciekawe założenia" - udało się jednak wydobyć to, "co w modernizmie najciekawsze".

"Dotyczy to pojedynczych obiektów, ale także całych osiedli" - podkreśliła. "Sama zamieszkałam na modernistycznym Żoliborzu (...). Polubiłam modernizm, zanim stał się modny. Kiedy zostałam generalnym konserwatorem zabytków pomyślałam sobie, że jest to dobry czas, aby wprowadzić prawne instrumenty ochrony architektury. 28 stycznia (...) odwiedzili mnie członkowie ruchów miejskich z apelem, by rozpocząć ochronę architektury modernistycznej. Nie musieli mnie do tego przekonywać" - podkreśliła.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY