REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo

×

Szukaj w serwisie

Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 03 cze 2015 10:10
Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym
Wizualizacja wykonana przez Horizone Graphics
Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym
Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym
Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym
Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym
Dominik Darasz z Horizone Studio: Jesteśmy pokoleniem obrazkowym

Do początku lat 90. głównymi narzędziami architekta były ołówek i pióro. Umiejętność rysunku odręcznego była konieczna do pokazania projektu. Pierwsze ogólnodostępne komputery i programy graficzne wywróciły do góry nogami warsztat pracy architekta. I coraz częściej nawet fachowcom trudno jest odróżnić sztucznie wygenerowaną scenę od fotografii.

REKLAMA

Każdy projekt powstaje na początku w głowie, później jest przelewany na papier za pomocą prostych szkiców, kresek w celu symbolicznego zobrazowania idei. Jak wspomina architekt Dominik Darasz z Horizone Studio, uwzględnia się w nim wielkość, kształt i formę np. budynku, jego kontekst i otoczenie, wybiera najlepsze ujęcia lub te najkorzystniejsze.

Na podstawie szkiców odręcznych powstaje koncepcja finalna, która dawniej w formie rysunku technicznego ręcznie przerzucana była na papier, ale techniczny zapis rysunku jest trudno zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy i dlatego m.in. architekci zmuszeni byli poszukać  sposobów atrakcyjnego i czytelnego prezentowania swoich pomysłów.

Jak nadmienia projektant, prezentacjom zaczęto poświęcać więcej uwagi i przeznaczano na nie dodatkowe środki, aby w efektowny sposób przekonywać do swoich pomysłów. - Powstawały niejednokrotnie dzieła sztuki w postaci grafik, akwareli a nawet  obrazów olejnych. Obecnie często osiągają one wielkie sumy na międzynarodowych aukcjach.  Jednak ten proces ze względu na technologię był bardzo pracochłonny i wymagał czasu – zwraca uwagę architekt.

W połowie lat 90. pojawiły się pierwsze ogólnodostępne komputery i programy graficzne. - Jeszcze studiując zapisałem się na fakultet rysunku komputerowego, a już w 1994 roku zacząłem jako pionier wykonywać pierwsze dokumentacje i modele 3D - mówi właściciel Horizone Studio.  - Spotkało się to oczywiście z wielkim oporem prowadzących, którzy w tym czasie podchodzili sceptycznie do nowej technologii, która była im wtedy obca. Przekonanie kadry akademickiej do nowej formy przekazu kosztowało mnie wiele energii i dodatkowej pracy – nadmienia architekt i dodaje, że w końcu pierwsze ślady zostały przetarte i pojawiło się więcej entuzjastów nowych technologii.

Jak wspomina projektant, pierwszymi programami do wykonywania rysunków i modeli 3D oraz wizualizacji były wersje DOS-owe, Autocad 10 i 12 oraz 3D Studio (jeszcze jako Kinetix). - Ograniczenia sprzętowe, umożliwiały na początku tylko budowanie prostych brył z małą ilością detali i elementów.  Szybki rozwój oprogramowania i zwiększenie możliwości  obliczeniowej komputerów doprowadziły obecnie do tworzenia i przetwarzania olbrzymich scen, wykonywanie fotorealistycznych wizualizacji – nadmienia.

Coraz częściej nawet fachowcom trudno jest odróżnić sztucznie wygenerowaną scenę od fotografii. Wielkie możliwości programowe i umiejętności grafików, którzy cały czas prześcigają się w oszukiwaniu ludzkiego oka doprowadzają do zakłócenia postrzegania rzeczywistości. - Jest coraz mniej miejsca na dowolność interpretacji, która kiedyś była konieczna w przypadku oglądania coraz bardziej unikatowych rysunków odręcznych – podkreśla architekt.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY