REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Drugie życie warszawskiej Woli

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 01 lut 2018 11:12
Drugie życie warszawskiej Woli
Biurowiec EQlibrium na warszawskiej Woli, fot. mat. prasowe

Wola staje się biurowym centrum Warszawy. Firmy coraz częściej wybierają ten rejon miasta, przeprowadzając się np. ze Służewca, pełniącego przez długi okres rolę biznesowego zagłębia stolicy.

REKLAMA

O sukcesie deweloperskim danego regionu świadczy m.in. odsetek niewynajętej przestrzeni biurowej – im jest on niższy, tym lepiej. Dla warszawskiej Woli wskaźnik ten wynosi ok. 8 proc. Takim wynikiem nie może pochwalić się Służewiec (ok. 12 proc.), gdzie dotychczas koncentrowało się biznesowe życie stolicy. W Warszawie coraz trudniej o wolną przestrzeń pod zabudowę biurową. Deweloperzy wykorzystują więc ‘dziury’ w wielkomiejskiej zabudowie lub podejmują się rewitalizacji terenów poprzemysłowych, wpisując się jednocześnie w jeden z ważniejszych trendów obecnych na rynku biurowym, czyli adaptive re-use (dawanie drugiego życia’ przestrzeniom użytkowym), oddają w ręce najemców kolejne obiekty mieszczące się na Woli.

– Przez długie lata Wola była symbolem przemysłowego i robotniczego regionu, który dodatkowo uchodził za niebezpieczny i przez to mało interesujący dla inwestorów. Sytuacja zmieniła się w połowie lat 90. XX w., gdy na obszarach przylegających do Al. Jana Pawła II powstały pierwsze biurowce. Nasilenie tego trendu oraz zapowiedź budowy drugiej linii metra sprawiły, że rozszerzanie się Centrum Warszawy w kierunku zachodnim stało się faktem. Obecnie, dzięki m.in. dużej liczbie powstających projektów biurowych Wola pełni rolę nieoficjalnego, nowego biznesowego centrum Warszawy. Cieszy się dużym zainteresowaniem zwłaszcza tych firm, którym zależy na świadomym budowaniu wizerunku marki i nie chcą być kojarzone z "Mordorem", czyli korporacyjnym służewieckim zagłębiem stolicy – komentuje Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A.

Według statystyk JLL na obszarze tzw. Bliskiej Woli znajduje się już ponad 600 tys. mkw. nowych biur, a w ciągu najbliższych lat zasoby biurowe tej dzielnicy przekroczą 1 mln mkw. W praktyce oznacza to, że Wola zajmuje pierwsze miejsce pod względem liczby nowych biurowców oddawanych do użytku, nie tylko w skali Warszawy, ale i całej Polski. Czym zatem może wyróżnić się dany projekt, by zwrócić uwagę najemców?

Biurowiec z "czynnikiem X"

Jeszcze dziesięć czy nawet pięć lat temu wystarczyło określić dany projekt biurowy mianem ‘nowoczesny’, by przyciągnąć najemców. W praktyce słowo to było synonimem mody panującej wówczas w architekturze, czyli stalowych biurowców, a deweloperzy prześcigali się, który z nich postawi największy, bądź najwyższy budynek. Dziś to nie wystarcza. Rynek biurowy, szczególnie w Warszawie jest nasycony, a wymagania firm są coraz większe. Dotyczy to nie tylko aranżacji biur i udogodnień, które mogą znaleźć w nich pracownicy. Coraz większą rolę pełni także renoma samego biurowca i to, co kryje się za tym pojęciem – chodzi o ‘czynnik X’, który sprawia, że firma wybiera konkretny projekt na swą siedzibę.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY