EEC 2016: Smart Cities muszą być przyjazne mieszkańcom



portalsamorzadowy.pl - 19-05-2016 16:16


Smart cities to przede wszystkim miasta przyjazne mieszkańcom i mądrze zarządzane - twierdzili uczestnicy panelu "Zarządzanie współczesnymi miastami" podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Chcę zaprotestować przeciwko tezie, że smart city to systemy IT - mówi Marek Bielski, członek zarządu w firmie Siemens.

Jak podkreśla, smart cities to przede wszystkim miasta przyjazne mieszkańcom, mądrze zarządzane, gdzie rzeczy potrzebne znajdują się zawsze we właściwym miejscu i czasie.

- Na nic nie trzeba czekać, nie trzeba się borykać z zanieczyszczonym powietrzem ani stać w korkach – to jest smart city - podkreśla Bielski. - Nie chodzi tylko o systemy informatyczne. Małe miasta mogą być smart bez potrzeby komputeryzacji - dodaje.

- To też rozważne i efektywne zarządzanie przestrzenią miejską - wtóruje Krzysztof Kupczyk, dyr. ds. infrastruktury energetycznej w FBSerwis.

- Jeśli samorządy są w stanie efektywnie decydować o rozwiązaniach dla swoich miast i wskazuję te, które odpowiadają potrzebom mieszkańców – np. budują kawałek ważnej drogi zamiast rozwiązania IT - to też jest smart city - mówi.

W dyskusji podkreślano też, że jest potrzeba zarządzania miastem, a nie administrowania nim.

– Administrowanie to reagowanie na bieżące zjawiska i niestety jest praktykowane w wielu miastach. Zarządzanie to przewidywanie i kierowanie rozwojem miast w sposób zrównoważony - zaznacza Bielski.

Artykuł powstał na podstawie panelu "Zarządzanie współczesnymi miastami", który odbył się podczas VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.