REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Handel wróci do korzeni? Budzą się ulice handlowe polskich miast

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 18 lip 2016 13:56
Piotrkowska, fot. materiały prasowe

Na rodzimym rynku nieruchomości komercyjnych rządzą centra handlowe. To tutaj swoje podwoje nadal najchętniej otwierają nowe marki pojawiające się w Polsce, to w nich największy potencjał wzrostowy widzą deweloperzy. Czy Polacy nie odczuwają już jednak lekkiego przesytu? Odpowiedzi na to pytanie można szukać, dość dosłownie, na ulicy. Do łask w dużych miastach wracają tradycyjne aleje handlowe. Świadczyć o tym może najnowszy obraz takich miejsc, jak Nowy Świat i Plac Trzech Krzyży w Warszawie czy Piotrkowska w Łodzi.

REKLAMA

Polska to drugi co do wielkości, po Rosji, rynek centrów handlowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Wytrzymujemy też próbę, kierując wzrok w kierunku przeciwnym. Z wynikiem na poziomie 241 mkw. na 1000 mieszkańców uplasowaliśmy się w ubiegłym roku powyżej średniej europejskiej (202 mkw.), mocno gonimy też średnią dla krajów Europy Zachodniej (262 mkw.). Podczas gdy rynki nieruchomości handlowych u starszych członków Unii wykazują tendencję do rozbudowy i modernizacji istniejącej infrastruktury galerii handlowych, w Polsce wciąż podejmuje się dużo nowych inwestycji. Tylko w 2015 do użytku oddano łącznie 650.000 mkw. nowej powierzchni. To o 33 proc. więcej, niż w 2014.

Z drugiej strony w lipcu szerokim echem odbiła się wiadomość o pierwszym w Polsce zamknięciu centrum handlowego. Zdaniem ekspertów, na zakończenie działalności CH Sosnowiec (16,7 tys. mkw.) wpłynęło kilka czynników, wśród których można wymienić niekorzystną lokalizację, a także rosnącą konkurencję ze strony sklepów internetowych i specjalistycznych.

Ulice wracają do łask

W ubiegłym roku wiele ulic handlowych w Europie mniej lub bardziej znacząco podniosło stawki czynszu. Zmiany odczuli m.in. najemcy w Mediolanie, Rzymie, Madrycie, Barcelonie, Paryżu i Londynie, a także w mniejszych ośrodkach – Lizbonie, Dublinie czy Wenecji. To sygnał, że ulice handlowe są jedynym sektorem nieruchomości komercyjnych w Europie, gdzie czynsze wzrosły, a stopy kapitalizacji spadły poniżej poziomu sprzed recesji. Jak podkreślają eksperci, trend ten ma duże szanse adaptacji na rynkach rozwijających się. Zachowując odpowiednie proporcje, zmiany widać już także w Polsce.

– Synergia działań polskich miast, których infrastruktura zmienia się na plus, wpływa na powrót mieszkańców do centrów. Handel w nich staje się atrakcyjniejszy zarówno dla klientów, jak i nowych inwestorów – uważa Andrzej Szczepanik, Business Development Manager w firmie OPG Property Professionals. – Tradycyjne ulice handlowe, takie jak Piotrkowska w Łodzi czy Nowy Świat w Warszawie, będą dalej zyskiwać na znaczeniu na rynku handlowym – dodaje.

 Przebudzenie Piotrkowskiej

Postępujące w wielu polskich miastach procesy rewitalizacyjne sprawiają, że centra zaczynają tętnić życiem. Czasami drugim, jak w przypadku Łodzi. Miasto przez lata zaniedbywane, dzisiaj powstaje z kolan. Szereg inwestycji w poprawę infrastruktury i wyglądu przestrzeni sprawił, że coraz więcej osób spędza czas w ścisłym centrum. Pracujący na Piotrkowskiej monitoring rozpoznający twarze wyliczył, że przez weekend 18-19 czerwca reprezentacyjną ulicę miasta odwiedziło 114 tys. ludzi. To absolutny rekord, choć w inne weekendy też bywa tłoczno. W dni robocze popularną Pietrynę odwiedza od kilku do kilkunastu tysięcy osób.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY