Inwestor ze Stoczni Gdańskiej: Chcemy wkomponować naszą inwestycję z szacunkiem do dziedzictwa



PropertyDesign.pl - 07-11-2019 14:14


Euro Styl S.A, właściciel terenu sąsiadującego z Salą BHP i Europejskim Centrum Solidarności, rozpocznie na nim budowę lokali mieszkaniowych i usługowych. Koncepcja zabudowy powstała we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa i konserwatorem zabytków. - Chcemy wkomponować naszą inwestycję w to szczególne miejsce z szacunkiem do dziedzictwa - mówi Mikołaj Konopka, prezes Euro Styl.

Jakie są plany inwestora? Część mieszkaniowa ma stanowić około 70 proc. zabudowy, a usługowa około 30 proc. Powstanie około 1,2 tys. lokali mieszkalnych, natomiast parterowe kondygnacje będą pełnić funkcje miastotwórcze. Powstaną tam restauracje, sklepy i punkty usługowe. Wysokość obiektów będzie wynosić od 16 do około 30 metrów. Aby pozostawić bryle ECS status dominanty, na odcinku między Salą BHP i Wydziałem Remontowym inwestycje będą odsunięte od Drogi do Wolności.

Zrewitalizowana dawna montownia kadłubów, czyli tzw. hala U-Bootów, będzie oferować lokale gastronomiczne i usługi. Odnowiony obiekt ma być magnesem nie tylko dla mieszkańców, ale również turystów. Euro Styl S.A. odtworzy też historyczne ciągi komunikacyjne, wzbogacone o plac miejski.

Jednym z ważnych założeń jest budowa większych mieszkań – będą przeważać trzy- lub czteropokojowe. To ma sprawić, że chętni będą je kupować na własność, osiedlać się tu z myślą o przyszłości swojej i dzieci. Pozwoli to uniknąć powstawania coraz popularniejszych apartamentów pod wynajem i ciągłej wymiany lokatorów. Taka chwilowość nie buduje bowiem wspólnoty i chęci rozwoju danego obszaru. Inwestor natomiast zakłada, że ma to być miejsce, gdzie dobrze się żyje, pracuje i wiąże z nim długofalowe plany.

"Współpraca z konserwatorem też może się opłacać"
 
- Jesteśmy firmą z Gdańska – czujemy się z nim związani nie tylko biznesowo, ale także emocjonalnie. Myślę, że nawet jeśli plany zagospodarowania dopuszczają w jakimś miejscu dowolność, maksymalizowanie parametrów zabudowy nie musi równać się z maksymalizacją zysku, może wręcz zaowocować stratą dla całego projektu. Zależało nam na dbałości o detale i zachowaniu ważnej dla Gdańska panoramy żurawi. Nowoczesny układ urbanistyczny powinien uwzględniać potrzeby ludzi i historię danego obszaru. Słyszymy argumenty, że spełnienie tego drugiego warunku jest niezwykle kosztowne. Akurat w przypadku naszej inwestycji było inaczej. Uwzględnienie uwag konserwatorskich oraz NID i wypracowanie wspólnej koncepcji nie miało negatywnego wpływu ekonomicznego. Podczas negocjacji obie strony były otwarte na argumenty. Naszym celem jest ożywienie tego terenu i „oddanie” go mieszkańcom Gdańska, jednak z poszanowaniem tradycji - mówi Mikołaj Konopka, prezes Euro Styl S.A.

Budowa ma rozpocząć się w 2020 roku.