REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo

www.kanlux.pl
×

Szukaj w serwisie

Kto dokończy rozbudowę Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej?

  • Autor: PAP
  • 28 paź 2016 12:04
fot. pixabay.com

Najprawdopodobniej nowy wykonawca dokończy rozbudowę Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Konsorcjum, które dotychczas prowadziło prace budowlane odstąpiło od umowy przed zakończeniem robót.

REKLAMA

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (COZL) jest jednostką samorządu województwa lubelskiego. Rozpoczęta w 2011 r. rozbudowa Centrum to jedna z największych inwestycji w ochronie zdrowia w kraju. W czerwcu 2015 r. zakończono pierwszy etap rozbudowy - oddano do użytku nowy budynek; liczba łóżek wzrosła ze 195 do 285. Docelowo, po oddaniu budowanego obecnie kolejnego gmachu ma być tu ponad 500 łóżek. Łączny koszt rozbudowy i nowego wyposażenia placówki ma sięgnąć 307 mln zł, z czego 201 mln zł ma stanowić dotacja z budżetu państwa. Dotychczas wydano ok. 240 mln zł.

Zarząd województwa lubelskiego zapowiada, że podejmie działania, aby budowa została dokończona jak najszybciej. "Będziemy się starali ustalić procedurę, która pozwoli wyłonić jak najszybciej nowego wykonawcę. Chcemy, żeby prace ruszyły w pierwszej połowie przyszłego roku" - powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka marszałka województwa lubelskiego Beata Górka. Zaznaczyła, że wcześniej musi być dokonana inwentaryzacja, która pozwoli ustalić, jaki zakres robót trzeba powierzyć nowemu wykonawcy.

Wsparcie w tej sprawie zadeklarował wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. "Jeśli będą jakieś pomysły dotyczące szczególnych procedur wyboru nowego wykonawcy, które będą uzależnione od prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, to ja będę zabiegał o wszelkie udogodnienia po to, by ten wykonawca mógł być znaleziony jak najszybciej i żeby tę inwestycję jak najszybciej dokończyć" - powiedział Czarnek dziennikarzom.

"Wydaje się, że koniec przyszłego roku jest realny, ale pod warunkiem szybkiego wyboru wykonawcy" - dodał wojewoda.

Konsorcjum firm Block i JP Contracting, które miało dokończyć rozbudowę COZL wycofało się z placu budowy tuż przed jej zakończeniem. Z oświadczenia konsorcjum przesłanego do mediów wynika, że powodem był brak otrzymania gwarancji zapłaty oraz brak aneksu do umowy, który "sankcjonowałby konieczność wykonania robót budowlanych nieobjętych umową w celu umożliwienia realizacji i zakończenia zadania inwestycyjnego". Napisano też, że stosowne dokumenty "nie zostały dostarczone zgodnie z umową".

P.o. dyrektora COZL Maciej Kondratowicz-Kucewicz powiedział dziennikarzom, że konsorcjum wystąpiło z żądaniem zapewnienia gwarancji płatności na ponad 65 mln zł. COZL uzyskał taką gwarancję (akredytywę) na prawie 61 mln zł, była ona pomniejszona o należności zapłacone w międzyczasie.

"Do zrealizowania zostało właśnie 60,8 mln, na tyle opiewała ta akredytywa. Miało się to odbywać w ten sposób, że wykonawca mając fakturę na wykonane roboty zgłasza się do Centrum, Centrum potwierdza wykonanie tych robót, zgłasza zapłacenie do banku i bank tego samego dnia realizuje zlecenia przelewając wartość na konto wykonawcy" - tłumaczył Kondratowicz-Kucewicz.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY