REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Moda na rewitalizację historycznych obiektów

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 30 lis 2015 11:24
Moda na rewitalizację historycznych obiektów
Zamek Topacz
Moda na rewitalizację historycznych obiektów
Moda na rewitalizację historycznych obiektów
Moda na rewitalizację historycznych obiektów
Moda na rewitalizację historycznych obiektów
Moda na rewitalizację historycznych obiektów
Moda na rewitalizację historycznych obiektów

To z z Europy Zachodniej przyszła do nas moda na rewitalizację historycznych obiektów. Tam już w latach 50. ubiegłego wieku zaczęto mówić o potrzebie odbudowy istniejących zabytków, a nie tylko tworzeniu nowych. W Polsce pierwsze renowacje rozpoczęły się w latach 90. Jednak dopiero od 2004 roku założenia te wpisane zostały do Narodowego Planu Rozwoju.

REKLAMA

Od blisko dekady starówki miejskie, stare budowle i kościoły na szeroką skalę odzyskują dawną świetność. Odnowy zabytków podejmują się jednak nie tylko władze miejskie, ale też prywatni inwestorzy. To w głównej mierze dzięki nim zapomniane pałace, dwory i zamki zyskują drugie, piękniejsze życie.

Stary Browar w Poznaniu, Manufaktura w Łodzi, Silesia City Center w Katowicach to tylko niektóre ze spektakularnych inwestycji renowacyjnych ostatnich lat, które dokonały się w Polsce. Stare zapomniane fabryki, browary czy kopalnie, dzięki prywatnym inwestorom zyskały całkiem nowe oblicze, przyciągając tysiące odwiedzających każdego dnia. Moda na rewitalizację starych budynków wciąż trwa i z wielkich fabryk, zarządzanych najczęściej przez duże spółki, coraz częściej przenosi się także na mniejsze obiekty, jak pałace, dwory czy zamki, zarządzane przez prywatnych inwestorów.

Dzieło życia 

Tylko na Dolnym Śląsku istnieje ok. 770 rezydencji, dworów, zamków i pałaców. Niestety połowa z nich wymaga gruntownego remontu, a ten nie jest łatwym zadaniem. Aby przywrócić dawną świetność staremu, zapomnianemu obiektowi, rozciągającemu się na przestrzeni kilku lub kilkudziesięciu hektarów, potrzeba nie tylko odpowiednich funduszy, ale też ogromnej pasji i cierpliwości. Zmiana każdego, najmniejszego detalu dawnej budowli, musi zostać zaopiniowana przez konserwatora zabytków. Materiały wykorzystywane do renowacji muszą odpowiadać tym sprzed kilkudziesięciu lub nawet kilkuset lat, aby jak najwierniej oddawały ducha dawnej epoki. Rewitalizacja jest więc procesem praco i czasochłonnym, a mimo to wciąż decyduje się na nią wielu prywatnych inwestorów. Satysfakcja z „wskrzeszenia” zabytku i nadania mu nowoczesnego oblicza, jest bowiem bezcenna. Ale jak się okazuje jest też na to coraz większe zapotrzebowanie.

Jak król i królowa

Na pobyt w luksusowych, historycznych wnętrzach decyduje się coraz więcej osób. Jak pokazują analizy to właśnie tego typu miejsca cieszą się niemalże pełnym obłożeniem w święta i długie weekendy. Być może wynika to z faktu, iż każdy z nas chciałby choć raz poczuć się jak król i królowa, a pałacowe i zamkowe wnętrza z pewnością mogą nam w tym pomóc. Jeśli do tego, obiekt oferuje także luksusowe zabiegi SPA, a restauracja serwuje wykwintne dania, satysfakcja z królewskiego pobytu będzie z pewnością gwarantowana.

Kolejny zabytek na mapie Dolnego Śląska

Do plejady wyjątkowych rewitalizacji Dolnego Śląska dołączył niedawno nowy obiekt, którego inwestorami jest małżeństwo pasjonatów historii – Państwo Kurzewscy. Chodzi o Zamek Topacz, zlokalizowany ok. 10 km od centrum Wrocławia. Położony na rozległym,  50-hektarowym terenie, zawiera w sobie wszystko, czym powinien charakteryzować się nowoczesny, zrewitalizowany obiekt. Zamek Topacz to resort hotelowy złożony z kilku odnowionych zgodnie ze sztuką konserwatorską wolnostojących budynków, z których każdy oferuje luksusowe pokoje. W styczniu 2016 roku swoje podwoje dla gości otworzy najważniejsza część kompleksu – sam Zamek – serce inwestycji i prawdziwa perełka architektoniczna.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY