REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Można już zwiedzać odnowione Muzeum Vasarelyego

  • Autor: PAP
  • 24 lip 2017 10:10
fot. pixabay.com

Odnowione Muzeum Victora Vasarelyego, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli abstrakcji geometrycznej w malarstwie, w 30-lecie swojego powstania otwarło w Budapeszcie podwoje po gruntownym remoncie. Goście mogą zobaczyć około 150 prac artysty.

REKLAMA

Vasarely, który urodził się Peczu na południu Węgier jako Gyoezoe (odpowiednik zachodniego imienia Victor) Vasarhelyi, po studiach w Budapeszcie wyemigrował w 1930 r. do Francji i tam zdobył sławę. Budapeszteńskie muzeum prezentuje część prac z dużej kolekcji ponad 400 dzieł, którą artysta podarował stolicy Węgier w 1981 r.

"Nie ma na świecie większej kolekcji prac Vasarelyego" - powiedziała kuratorka wystawy Gyoergyi Imre. Jak dodała, drugą pod względem liczby prac kolekcję artysta podarował swemu rodzinnemu miastu, Peczowi. Duże zbiory ma też fundacja jego imienia we francuskim Aix-en-Provence.

W Budapeszcie można prześledzić całą drogę artystyczną Vasarelyego, począwszy od okresu studenckiego, gdy pobierał nauki w zbliżonej do idei Bauhausu, prywatnej szkole malarza i grafika Sandora Bortnyika. Bortnyik uczył przede wszystkim projektowania grafiki i właśnie w tej technice specjalizował się początkowo Vasarely. W Budapeszcie opanował on też sztukę kolażu i projektowania plakatów.

Po przyjeździe do Paryża artysta poznał właścicielkę galerii sztuki, Francuzkę Denise Rene, i wystawił u niej w 1944 r. po raz pierwszy we Francji swoje prace - wówczas były to jeszcze projekty graficzne.

Po początkowym okresie fascynacji surrealizmem, dość szybko skłonił się ku malarstwu abstrakcyjnemu. Wraz z Rene stworzyli galerię sztuki specjalizującą się właśnie w malarstwie abstrakcyjnym.

"Jedna z pierwszych, jeszcze figuratywnych prac z tego początkowego okresu, to prezentowane w muzeum czarno-białe "Zebry". Potem przeszedł już na sztukę całkowicie niefiguratywną" - powiedziała Imre.

Z kolejnego okresu jego twórczości można w Budapeszcie można zobaczyć m.in. serię prac, na których widać "pozytyw" i "negatyw" różnych figur. "Uzyskujemy przez to efekt jak gdyby wzroku stereo" - zwróciła uwagę Imre.

Eksperymenty z wizualnym przedstawianiem przestrzeni i optyczną iluzją pchnęły Vasarelyego w kierunku op-artu, czyli kierunku w sztuce koncentrującego się na oddziaływaniu na oko widza. Stał się jego pionierem i jednym z najwybitniejszych przedstawicieli.

"Od 1955 r., gdy uczestniczył w słynnej wystawie zbiorowej "Le Mouvement" (Ruch) w Galerie Rene, zajmuje się już wybitnie optycznymi zjawiskami i wrażeniami" - zaznaczyła Imre.

Na wystawie "Le Mouvement" Vasarely zamieścił swój słynny "Żółty manifest", w którym pisze, że sztuka przyszłości albo będzie wspólna, albo jej nie będzie. Postuluje w nim integrację sztuki z otaczającym środowiskiem, wyjście z budynku muzeum na ulicę i "wszechobecność artefaktu" - stąd koncepcja ekspansji dzieła sztuki poprzez jego powielanie.

Na wystawie oprócz licznych obrazów Vasarelyego można zobaczyć także prace w innych technikach, np. "głębokie reliefy", z których słynął. Są to warstwy szkła akrylowego z przeźroczystymi wzorami geometrycznymi.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY