REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Na Mazowszu powstał pomnik... pierwszego przekładu Nowego Testamentu na język polski

  • Autor: PAP
  • 22 sty 2018 09:40
Na Mazowszu powstał pomnik... pierwszego przekładu Nowego Testamentu na język polski
fot. shutterstock

Przy kościele św. Piotra i Pawła w Rokiciu niedaleko Płocka (Mazowieckie) odsłonięto w niedzielę pomnik upamiętniający pierwszy przekład Nowego Testamentu z łaciny na język polski, którego w połowie XVI dokonał Stanisław Murzynowski, twórca zasad rodzimej ortografii.

REKLAMA

Uroczystość odsłonięcia pomnika, obelisku w formie cokołu z otwartą księgą Biblii i tekstem Ośmiu Błogosławieństw z Ewangelii według św. Mateusza, odbyła się w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

Stanisław Murzynowski, pisarz doby Reformacji, ewangelik, pochodził z rodziny związanej z ziemią dobrzyńską oraz z dobrami znajdującymi się w Murzynowie niedaleko Rokicia.

Jak zaznaczył biskup płocki Piotr Libera, parafia w Rokiciu, jedna z najstarszych w tej diecezji, jest też jedyną tam, która posiada obecnie pomnik Biblii. - Nie ma, o ile wiem, w naszej diecezji drugiego takiego miejsca. Od dzisiaj parafia w Rokiciu będzie miała swój pomnik Słowa Bożego - powiedział bp Libera.

Nawiązując do znaczenia Biblii w życiu człowieka, wspomniał o swej dawnej rozmowie z ówczesnym premierem Jerzym Buzkiem, ewangelikiem, który przyznał, że w trudnych momentach czyta Pismo Święte.

- Muszę powiedzieć, że na mnie wywarło to duże wrażenie, właśnie to umiłowanie Pisma Świętego, zwłaszcza wtedy, gdy jest ciężko, gdy przechodzimy jakąś, jak to się mówi, +duchową noc+ albo, gdy nasze życie znajduje się na zakręcie, na wirażu. Warto, szczególnie wtedy warto, czytać, kontemplować, rozważać Pismo Święte, modlić się Słowem Boży" - podkreślił bp Libera.

W uroczystości odsłonięcia pomnika pierwszego przekładu Nowego Testamentu na język polski uczestniczyli przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich, w tym Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów Marek Maria Karol Babi oraz ks. protojerej Eliasz Tarasiewicz, proboszcz prawosławnej parafii w Płocku.

W kazaniu ks. Szymon Czembor z płockiej parafii ewangelicko-augsburskiej, zwrócił uwagę, iż "gdy patrzymy na język, także na język polski, musimy powiedzieć, że jest wiele takich słów, które często używamy, a rzadko zastanawiamy się nad tym, co one tak naprawdę znaczą i czy wypowiadając je przypadkiem nie nadużywamy ich".

- Czy rzeczywiście tym, z którymi się witamy, życzymy dobrego dnia? Czy może jest nam to obojętne, a jest to taki po prostu znak, słowo, które mówimy przez grzeczność, czy z tego powodu, że taki jest zwyczaj, kultura? - pytał ks. Czembor.

Podkreślił, że są takie sytuacje, kiedy zwykłe słowa nabierają specyficznego, szczególnego znaczenia. I jako przykład podał zwyczajowe powitanie, używane tradycyjnie w językach Bliskiego Wschodu, hebrajskim, aramejskim czy arabskim, które oznacza pokój. Przypomniał, że w taki właśnie sposób Jezus pozdrawiał napotykanych ludzi, w tym swych uczniów, także po zmartwychwstaniu.

"- Stając wśród uczniów, zaskoczonych Jego obecnością, bo przecież przebywali w zamkniętym pomieszczeniu, ukrywali się właściwie przed innymi ludźmi, Jezus mówi: +pokój wam+. To jest to, co najważniejsze. To nadzieja nowego znaczenia, także poprzez te proste użycie w tym wyjątkowym przypadku - podkreślił ks. Czembor.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY