REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo

www.kanlux.pl
×

Szukaj w serwisie

Nowohuckie schrony mogą stać się nową atrakcją turystyczną

  • Autor: PAP
  • 14 lis 2016 11:09
Nowohuckie schrony mogą stać się nową atrakcją turystyczną
fot. pixabay.com

Schrony pod budynkami w Nowej Hucie, zbudowane w czasie zimnej wojny, mogą stać się nową atrakcją turystyczną. Trwają prace nad przygotowaniem kilku z nich do regularnego zwiedzania.

REKLAMA

Żeby powstała nowa trasa turystyczna, potrzeba ok. 3 mln zł. Jeśli miasto zdecyduje się sfinansować inwestycję, w przyszłym roku powstanie szczegółowy projekt trasy, a w 2018 może on zostać zrealizowany. Obecnie dostępny jest schron pod nowohuckim Muzeum PRL-u, w którym można oglądać wystawę "Atomowa groza. Schrony w Nowej Hucie". Organizowane są też wycieczki do schronów pod budynkami "S" i "Z" dawnego centrum administracyjnego kombinatu metalurgicznego.

"Nowohuckie schrony - od wielkich przemysłowych po malutkie pod blokami - to ukryty skarb. O tych obiektach, chodzący po Nowej Hucie ludzie niewiele wiedzą, a stanowią one bardzo barwną opowieść o Nowej Hucie prezentowaną w zupełnie inny sposób. Historia zimnej wojny jest istotnym elementem opowieści o świecie w XX wieku" - mówił pomysłodawca stworzenia trasy krakowski radny Tomasz Urynowicz.

Przygotowania do uruchomienia trasy trwają od dwóch lat. Przeprowadzono już inwentaryzację schronów i na zlecenie Muzeum PRL-u przygotowana została koncepcja przyszłej trasy turystycznej. "To pomysł na uatrakcyjnienie oferty turystycznej nie tylko Nowej Huty, ale całego Krakowa" - podkreśla Urynowicz.

Schronów jest ok. 260. Budowano je w latach 50. pod blokami mieszkalnymi i budynkami użyteczności publicznej. Miały być używane w razie nalotów lotniczych. Schrony pod blokami nie są zbyt atrakcyjne, na co dzień funkcjonowały jako piwnice. W razie ogłoszenia stanu zagrożenia mieszkańcy w ciągu trzech dni mieli je opróżnić i przygotować do użytku.

Największe, zachowane w niezmienionej formie, dwa schrony znajdują się pod budynkami administracyjnymi dawnej Huty im. Lenina, potem Huty im. Sendzimira, a obecnie Arcelor Mittal.

"Pod budynkiem +S+ znajduje się stanowisko dowodzenia kombinatem na wypadek kryzysu, z niemal kompletnym, oryginalnym wyposażeniem z końca lat 50. To chyba jedyne takie miejsce w Polsce, właściwe gotowe do zwiedzania. Należałoby je jedynie właściwie zabezpieczyć" - powiedział PAP Tomasz Mierzwa z Małopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Historii Rawelin, współautor koncepcji trasy turystycznej.

Największe wrażenie na osobach wchodzących do tego schronu robi sala dowodzenia wypełniona pulpitami z telefonami. "Z tego miejsca można było zarządzać całym kombinatem hutniczym" - mówił Mierzwa. W przypadku zagrożenia miały tam przebywać osoby odpowiedzialne za prowadzenie akcji ratunkowej i nadzorujące procesy technologiczne w hucie. W dawnym schronie poza salą dowodzenia można zobaczyć także kancelarię, centralę telefoniczną, punkt przyjmowania meldunków, salę szkoleniową Obrony Cywilnej, pokój dla gońców i pokój wypoczynkowy.

Schron pod drugim budynkiem składa się z pomieszczeń, w których mieli się chronić pracownicy kombinatu. Są tam także toalety i filtrowentylatornie, czyli pomieszczenia z aparaturą dostarczającą i oczyszczającą powietrze z zewnątrz.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY