REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 24 kwi 2015 14:41
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
Strefa Wellness Spa - basen w hotelu Alter, fot. Krzysztof Werema
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń
O wyzwaniu jakim był projekt hotelu Alter mówi Kazimierz Kraczoń

Architekt Kazimierz Kraczoń jest autorem projektu adaptacji kamienicy staromiejskiej przy ul. Grodzkiej w Lublinie na pięciogwiazdkowy hotel Alter. Co stanowiło największe wyzwanie w projekcie?

REKLAMA

Początki kamienicy przy ulicy Grodzkiej 30 w Lublinie sięgają XVI wieku. Autorem projektu adaptacji kamienicy na hotel Alter jest architekt Kazimierz Kraczoń, który jak zaznacza, lubi projektować w obiektach zabytkowych. Nadmienia, że stanowi to nie lada wyzwanie, ale daje mu też dużą satysfakcję. 

Co stanowiło największe wyzwanie w projekcie? - Wyzwaniem na pewno było sprostanie w czasie projektowania aktualnym wymogom i przepisom budowlanym i pożarowym. Pomijając ten wątek powiem, że ciekawe było zagospodarowanie podpiwniczenia podwórza (i to w dwóch kondygnacjach użytkowych i trzeciej technicznej – łącznie 12 metrów poniżej poziomu terenu) i prace związane z kondygnacjami podziemnymi kamienicy - mówi architekt.

Dodaje, że pod całością kamienicy była jedna kondygnacja piwnic (w różnych poziomach) a pod częścią - druga, w zupełnie innym układzie niż ta wyższa. Część pomieszczeń w podziemiu była zniszczona przez wodę, a część zasypana.

- Projektowanie było utrudnione, bo hipotetyczne – nie wiedziałem jakie są grubości ścian, co się za nimi znajduje, czy istniały jakieś pomieszczenia, o których nie wiemy – zaznacza Kraczoń i dodaje, że była to trochę taka historyczna zgadywanka.

- Udało się zaprojektować dwie kondygnacje podziemne (przez naprawę istniejących pomieszczeń i wykonanie nowych, niemal w całej drugiej kondygnacji) dopasowując je do nowych funkcji budynku. Prace budowlane w tej części budynku były naprawdę skomplikowane, a do tego dochodziły jeszcze zagadnienia archeologiczne i konserwatorskie (część ścian podziemia kamienicy pamięta jeszcze początki miasta Lublina) - podkreśla architekt.

Podobnie miała się sprawa z podwórzem – dotychczas był tam grunt nasypowy (pomiędzy poziomem podwórka a sąsiednimi kamienicami jest duża różnica terenu). Zanim zapadła decyzja inwestora aby kamienica stała się hotelem, były różne pomysły, które uwzględniały możliwość zagospodarowania przestrzeni pod podwórkiem w jakiś sposób. - Ostatecznie ustaliliśmy, że należy tam zrobić hotelowe Spa i to w drugiej kondygnacji, bo powyżej miała być sala konferencyjna - podkreśla Kraczoń.

Jak zaznacza autor projektu, z punktu widzenia technicznego pomysł wydawał się co najmniej karkołomny i dodaje od razu, że mimo wyzwań wszystko się udało. W opinii architekta również pod względem funkcjonalnym, przy stałych konsultacjach i korektach pierwotnych rozwiązań, udało się ciekawie zagospodarować przestrzeń. - Znów było to projektowanie „do środka”, bo przecież rozmiarów podwórza nie dało się powiększyć. Wszystko jest kameralne co stanowi atut tego miejsca. Do dziś, kiedy idę z kimś ulicą Grodzką i mówię, że pod podwórzem kamienicy jest basen – nie bardzo mi kto wierzy - nadmienia.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY