REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Odlotowe pomysły inwestorów, czyli rewitalizacja w łódzkim wydaniu

  • Autor: Portalsamorzadowy.pl
  • 13 maj 2015 10:41
Odlotowe pomysły inwestorów, czyli rewitalizacja w łódzkim wydaniu
Fot. Manufaktura
Odlotowe pomysły inwestorów, czyli rewitalizacja w łódzkim wydaniu
Odlotowe pomysły inwestorów, czyli rewitalizacja w łódzkim wydaniu
Odlotowe pomysły inwestorów, czyli rewitalizacja w łódzkim wydaniu
Odlotowe pomysły inwestorów, czyli rewitalizacja w łódzkim wydaniu

Manufaktura jest jednym z najbardziej znanych w Europie projektów prywatnej rewitalizacji dużego obszaru poprzemysłowego, który dziś spełnia nowe funkcje – handlowe, kulturalne, rekreacyjne - opowiada o procesach rewitalizacja w Łodzi Marek Cieślak, wiceprezydent tego miasta.

REKLAMA

- Mamy parę obiektów hotelowych, które powstały w dawnych fabrykach, na przykład znany i nagradzany w świecie hotel Andel's ze szczególną architekturą czy hotel Tobaco w dawnych zakładach tytoniowych - wymienia wiceprezydent Łodzi.

Jak dodaje, inwestorzy zrealizowali w Łodzi także kompletnie "odlotowe" pomysły, czego przykładem może być OFF Piotrkowska. To dawny obszar fabryczny przy ul. Piotrowskiej, który dzisiaj pełni funkcję przemysłów kreatywnych, jest miejscem spotkań w klubach, kawiarniach. - Jeśli Łódź może się czymś pochwalić, to właśnie swoją substancją, która przez ostatnie kilkadziesiąt lat została bardzo zdegradowana, nic po wojnie z nią nie robiono - mówi Marek Cieślak.

Symbol nowej Łodzi to także Art Inkubator. – To świetny pomysł. Jest nawiązaniem do przemysłów kreatywnych, ale w starej, zabytkowej tkance miasta. Jest to inkubator dla różnego rodzaju dziedzin związanych z przemysłem modowym czy filmowym. Patrząc na wypełnienie Art Inkubatora oraz kolejki, wiem, że to był strzał w dziesiątkę i ta inicjatywa się utrzyma - tłumaczy.

Marek Cieślak podkreśla, że rewitalizacja jest dla miasta priorytetem. - Mamy dosyć specyficzny układ urbanistyczny, kilkadziesiąt fabryk otoczonych z reguły częścią mieszkaniową. Niektórzy znają to z filmu „Ziemia obiecana". Ci krwawi kapitaliści potrafili poza wybudowaniem fabryki postawić mieszkania dla robotników, szkołę czy szpital. Największym więc wyzwaniem dla naszego miasta jest mnóstwo pofabrycznych przedsięwzięć, które dzisiaj zagospodarowane są przede wszystkim przez inwestorów prywatnych, ale również przez miasto - opowiada Cieślak i dodaje: - Stoimy przed największym projektem od momentu, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, czyli przed rewitalizacją obszarową. Są duże pieniądze, ponad 1 miliard złotych, ale też gigantyczny teren, który chcielibyśmy objąć, bo mówimy o niemal 1400 ha. Pewnie nie uda nam się zrewitalizować tego obszaru w całości, dlatego wskazaliśmy parę kwartałów, które z naszego punktu widzenia są najbardziej istotne.

W Łodzi zrealizowano m.in. program Mia100 kamienic, w ramach którego wyremontowano ponad 170 obiektów. Była to inwestycja tylko w mury. - Dziś stoimy przed rewitalizacją kompleksową. Chodzi także o rewitalizację obszarów, ale przede wszystkim rewitalizację społeczną. Ingerujemy w życie mieszkańców. Prace zostały poprzedzone gigantycznymi konsultacjami społecznymi, dyskusjami z mieszkańcami tych obszarów. Nie chcemy wymiatania ich z dzisiejszych mieszkańców i wprowadzania tam nowych, bogatszych. Chcemy, by ci, którzy tam mieszkali, mogli w tę wyremontowaną substancję wrócić - tłumaczy.

Taki eksperyment miasto przeprowadziło już na Księżym Młynie, to 6-hektarowy obszar, gdzie stoją dawne mieszkania pracowników fabryk Scheiblera i Grohmana. Odbyły się szerokie konsultacje społeczne, mieszkańcy mogli się wypowiedzieć, czego tak naprawdę oczekują po tym zrewitalizowanym obszarze.

Więcej

 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY