REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Odtwarzanie XVI-wiecznych fresków w cerkwi w Supraślu

  • Autor: PAP
  • 16 sie 2016 09:15
fot. pixabay.com

W prawosławnym klasztorze w Supraślu k. Białegostoku zakończył się pierwszy etap odtwarzania, z wykorzystaniem oryginalnych technik, XVI-wiecznych fresków zdobiących niegdyś główną monasterską cerkiew. Docelowo mają być odtworzone freski w całej świątyni.

REKLAMA

Ponad 500-letni klasztor (monaster) w Supraślu, zwany ławrą supraską, jest jednym z najważniejszych cerkiewnych ośrodków życia monastycznego w Polsce. Jego główną świątynią jest cerkiew Zwiastowania Najświętszej Marii Panny, która została wzniesiona w latach 1503-1510 w stylu gotycko-bizantyjskim.

Niemal całkowicie zniszczona w czasie II wojny światowej (w 1944 r. wysadzili ją hitlerowcy), od 1984 roku świątynia jest odbudowywana. Została zrekonstruowana i jest wykorzystywana podczas religijnych uroczystości, wciąż trwają jednak prace wykończeniowe wewnątrz.

Ambitny projekt odtworzenia fresków, których uratowane fragmenty można oglądać w Muzeum Ikon działającym w zabudowaniach monasteru, pojawił się kilka lat temu. Opiera się na założeniu, że wykorzystywane są oryginalne techniki pracy na mokrym tynku, bo tak ponad pięć wieków temu pracował autor supraskich polichromii, serbski mnich Nektariusz (według źródeł, zakończył prace nad nimi w 1557 roku).

Przygotowania trwały kilka lat. Specjalistów, którzy potrafią tworzyć freski w ten sposób, znaleziono w Serbii, w Akademii Sztuki i Konserwacji w Belgradzie. Głównym źródłem wiedzy o tym, jak wyglądały freski, jest dokumentacja fotograficzna z początku XX wieku, ale twórcy posiłkują się też np. książką o wykonywaniu fresków, którą Nektariusz napisał.

Pierwszy etap prac obejmował główną wieżę świątyni. Dr Adam Musiuk z Politechniki Białostockiej, który jest doradcą inwestycyjnym klasztoru w Supraślu i niemal stale był obecny przy pracach powiedział PAP, że najpierw rano na ścianę wykładany był tynk, ale tylko na takiej powierzchni, jaka miała być zamalowana w danym dniu.

"Po kilku godzinach te tynki były związane na tyle, że wtedy wchodzili Serbowie i rozpisywali polichromię. Bardzo dużo było pracy nie tylko z pędzlami, ale i takimi specjalnymi szpachelkami, którymi oni farbę wciskali w tynk, żeby mogła się z nim spoić" - wyjaśnił.

Prace kończyły się późno w nocy, a czasem i nad ranem następnego dnia.

Musiuk podkreślił, że przez kilka lat przygotowań nie tylko szukano specjalistów, ale również miejsc, gdzie coś podobnego wykonano. Bo np. trzeba było ustalić, dlaczego tynk oryginalnych fresków ma nieco inny kolor, niż tradycyjnie. Bo badaniach okazało się również, że była w nim np. słoma czy wełna, które miały działać jak zbrojenie.

W Europie nie udało się znaleźć miejsca, gdzie w ten sposób i na taką skalę, freski byłyby odtwarzane. "One były albo restaurowane, albo uzupełniane. Ale praca na fresku, gdzie od zera staramy się wykonać wszystko, to jesteśmy w tym prekursorami" - dodał dr Musiuk.

Podkreślił, że plan zakłada odtworzenie całej polichromii w supraskiej świątyni, ale trudno mówić na razie o terminach. Zależy to od wielu czynników, w tym technicznego przygotowania kolejnych etapów prac, ale i od funduszy, które monaster musi zgromadzić.

"Ważne jest, żeby to zrobić dobrze, a nie szybko" - dodał dr Musiuk. Zwrócił przy tym uwagę, że teraz wykonane już, ale wciąż schnące (w zależności od warunków trwa to od kilkudziesięciu, do nawet kilkuset dni) freski są kontrolowane, np. czy nie pojawią się pęknięcia, ważne też będzie, jak zareagują na warunki zimowe.

"W kwietniu przyszłego roku będziemy już dużo mądrzejsi. I będziemy już wtedy wiedzieć, czy coś trzeba jeszcze skorygować w technologiach, które przyjęliśmy" - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.