REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Polska bardzo wolno dojrzewa do zielonego budownictwa

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 20 sie 2015 12:25
Polska bardzo wolno dojrzewa do zielonego budownictwa
fot. Fotolia

Jak wynika z najnowszego raportu RenoValue, Polska jest jednym z krajów o najniższym poziomie świadomości w zakresie zrównoważonego budownictwa wśród przedstawicieli branży budowlanej i ekspertów związanych z budownictwem.

REKLAMA

Zielone rozwiązania są nadal stosowane sporadycznie, a odpowiednie regulacje ułatwiające tzw. zielone inwestycje nie zostały na czas wprowadzone. To jedna z poważniejszych barier, która sprawia, że dziś Polska jest jednym z najsłabiej rozwiniętych pod względem efektywności energetycznej państw Europy. Tymczasem, według założeń dyrektywy unijnej 2010/31/EU już za 5 lat wszystkie budynki, a za 3 lata budynki użyteczności publicznej w Polsce powinny być niemal samowystarczalne pod względem energetycznym. To ostatni dzwonek, aby rozpocząć w Polsce działania edukacyjne, podnoszące świadomość korzyści płynących z zielonych rozwiązań i metod ich implementowania w budynkach.

Według założeń Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie charakterystyki energetycznej budynków z 19 maja 2010 r., od 2020 r. wszystkie nowo powstałe budynki w Polsce do swojego funkcjonowania mają potrzebować jedynie minimalnego wsparcia energetycznego z zewnątrz. Chodzi zarówno o funkcje ogrzewania, przygotowania ciepłej wody użytkowej, jak również oświetlenia, a nawet zasilania sprzętu AGD.

Konwencjonalne źródła, bez których obecnie trudno wyobrazić sobie życie, muszą zostać zastąpione przez te alternatywne – odnawialne, zlokalizowane w obiekcie lub jego sąsiedztwie. Dzięki takim działaniom Unia Europejska zamierza ograniczyć konsumpcję energii o 20 proc. do 2020 r. Obecnie budynki są odpowiedzialne za ponad jedną trzecią całkowitego jej zużycia. Konieczne jest podjęcie działań zwłaszcza edukacyjnych i legislacyjnych, które przygotują polski przemysł budowlany na zmiany.

Rozwój gospodarki niskowęglowej do 2050 r. wymaga zaangażowania całego sektora budowlanego, który ma odpowiadać za ok. 40-50 proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r., a do 2050 r. nawet o 90 proc. Osiągnięcie tych celów będzie wymagało odnowienia 80 proc. istniejących budynków, co jest równoznaczne z tym, że powinno się odnawiać 1 budynek na 1 minutę przez kolejnych 40 lat.

Dodatkowo, wszystkie nowe budynki będą musiały być budowane według zaostrzonych norm środowiskowych, a to wymaga odpowiedniego know-how. - To duże wyzwanie dla Europy, ale i dla Polski. Nasze doświadczenia w obszarze generalnego wykonawstwa pokazują, że inwestorzy nadal często nie dostrzegają korzyści wiążących się ze zrównoważonym budownictwem - mówi Krzysztof Andrulewicz, prezes zarządu Skanska S.A. -  Od lat staramy się przenosić zielone standardy z innych rynków, na których działa Skanska, na polski grunt, licząc, że wkrótce staną się one naturalnym wyborem klientów również w naszym kraju. Tak jest chociażby z certyfikatami środowiskowymi dla budynków, które kilka lat temu weszły do Polski w obszarze budownictwa biurowego, a w tym roku również mieszkaniowego - dodaje.

W proces wdrażania zrównoważonego budownictwa powinien zaangażować się cały przemysł budowlany, tj. deweloperzy, właściciele obiektów, ale i ustawodawcy. Tymczasem, termin transpozycji dyrektywy unijnej o charakterystyce efektywności energetycznej dla Polski minął 13 miesięcy temu.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY