REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Projektowanie to proces "odejmowania"

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 19 maj 2014 12:16
Projektowanie to proces "odejmowania"
Tomasz Wuczyński, architekt, założyciel Grupa Plus Architekci
Projektowanie to proces "odejmowania"
Projektowanie to proces "odejmowania"

Współpraca architektów i inwestorów nie zawsze układa się idealnie. Najczęstszym problemem okazują się błędy w komunikacji, a także brak znajomości specyfiki wzajemnej pracy. Na początku warto uświadomić sobie, jakie błędy popełniamy. Jest to najważniejszy krok do stworzenia relacji pełnej szacunku i zrozumienia, która jest tak ważna przy tworzeniu projektu - mówi architekt Tomasz Wuczyński, założyciel Grupa Plus Architekci.

REKLAMA

Sporną kwestią, która może pojawić się już na początku współpracy, jest definiowanie potrzeb przez inwestora. - Niejednokrotnie zdarzają się projekty, które są niemożliwe do zrealizowania ze względu na zbyt rozbudowany zakres względem niewielkiego budżetu. Wtedy pojawia się ważne zadanie dla architekta, który wraz z inwestorem powinien wypracować realną wizję projektu - mówi Tomasz Wuczyński, architekt, Grupa Plus Architekci.

Zdarzają się sytuacje, kiedy zbyt małe doświadczenie firmy wykonawczej wynajętej przez inwestora stoi na przeszkodzie zrealizowania pomysłu architekta. Jakiś czas temu odradzaliśmy klientowi wybór firmy przy pewnym projekcie – była niedroga, jednak jej doświadczenie w realizacji tego typu inwestycji było niewystarczające. Jaki był skutek? Wykonawca nie był w stanie zrealizować już pierwszego etapu projektu, więc prace musiał przejąć ktoś inny. Wiązało się to z poniesieniem dodatkowych kosztów i opóźnieniem harmonogramu - kontynuuje architekt.

Projektowanie to proces "odejmowania", wyciągania kolejnych elementów z dużego worka możliwości, aż zostaną te najważniejsze, niezbędne.

- Nie wierzę w sztuczne ozdabianie. Czasem klient, oglądając projekt, zastanawia się: „A może byśmy coś tutaj dołożyli?”. Nie ma bowiem świadomości całego złożonego procesu weryfikacji, wyboru rozwiązań, który poprzedził prezentację ostatecznej wersji. Projektant widzi swój projekt jako skończone dzieło, natomiast inwestor, czując się w pewnym sensie współautorem, próbuje nałożyć na niego kolejne rozwiązania, ozdobniki i cofa przebieg projektowania. Inwestor powinien więc być wciągnięty w proces twórczy, otrzymywać na bieżąco informacje o jego przebiegu tak, aby poznał projekt od podszewki i nie hamował procesu powstawania inwestycji - mówi Wuczyński i kontynuuje:

Ważne także, aby zarówno architekci, jak i inwestorzy mieli świadomość procesu decyzyjnego, który w przypadku dużych korporacji się wydłuża. Częstym problemem jest wieloszczeblowa struktura firmy, która powoduje, że nawet najprostsze decyzje muszą być zatwierdzane przez kilka osób, co może znacznie opóźnić realizację projektu. Zbyt wiele informacji i opinii, niejednokrotnie wzajemnie się wykluczających, może prowadzić do dezorganizacji i wielu nieporozumień. Dlatego tak istotne okazuje się uwzględnienie buforu czasowego i ewentualnych działań, które mogłyby usprawnić ten proces decyzyjny.

- Inwestor, który prawidłowo określi swoje wymagania, przedstawi sposób funkcjonowania swojej firmy, a także zaufa architektowi w sprawie wyboru rozwiązań, może spodziewać się projektu, który będzie w pełni odpowiadał jego potrzebom, zarówno estetycznym, funkcjonalnym, jak i finansowym - podsumowuje Tomasz Wuczyński.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY