REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Rozpoczęto prace przy budowie najwyższej trasy kolejowej świata

  • Autor: PAP
  • 29 cze 2017 14:42
fot. pixabay.com

Indie ogłosiły rozpoczęcie prac przy budowie najwyżej położonej trasy kolejowej na świecie. Linia w Ladakhu ma biec powyżej 3 tys. metrów ze stacją na wysokości 5 tys. metrów n.p.m. To odpowiedź Indii na ekspansję Chin w regionie, pomoże też turystyce.

REKLAMA

"Busy jadą!" - krzyczy chłopiec, wskazując na kolumnę pojazdów zbliżającą się do dworca autobusowego w Leh, stolicy Ladakhu na północy Indii. 27-letni Lobsang zrywa się z ziemi i biegnie w stronę mikrobusów wyładowanych turystami.

Ladakh, nazywany Małym Tybetem, jest jednym z najbardziej popularnych, turystycznych miejsc w Indiach. Podczas monsunu przeżywa prawdziwe oblężenie.

"Teraz w Leh mamy wszystko, od ciepłej wody po elektryczny piecyk w nocy" - opowiada mężczyzna, który od ponad 10 lat pracuje w lokalnych hotelach. Od kilku lat do jego obowiązków należy przekonanie turysty do noclegu w jego hostelu. "Musiałem się dobrze nauczyć angielskiego, a przede wszystkim, jak postępować z turystami. Trzeba być łagodnym. Oni są strasznie zmęczeni całą drogą" - dodaje.

Mikrobusy przywożące turystów do Leh muszą być silniejsze niż standardowe pojazdy. Najkrótsza podróż zajmuje prawie 24 godziny jazdy samochodem przez przełęcze położone powyżej trzech tysięcy metrów. Najwyższa z nich Taglang La znajduje się na wysokości 5 tys. metrów.

"Startujemy wieczorem z Manali i w nocy przejeżdżamy przez Rohtang La, przełęcz czaszek" - mówi PAP 40-letni Vikram Kumar, kierowca busa i mieszkaniec Manali. W przeszłości wiele karawan kupieckich utknęło na tej przełęczy - zostały po nich tam tylko kości i czaszki. Vikram mówi, że w nocy nic nie widać i na szczęście szybko ją mija. "Ale cała droga jest wciąż niebezpieczna" - podkreśla.

Kumar jeździ tą trasą od kilkunastu lat i nie ma czasu na podziwianie Himalajów. "Jest dwóch kierowców, prowadzimy na zmianę. Najgorsza nie jest wąska droga, czy kiedy trzeba się wyminąć z ciężarówką. Najbardziej niebezpieczne są lawiny, które schodzą na drogę" - przyznaje.

"Jak człowiek ma pecha, to czasami trzeba czekać kilka godzin na wojskowych saperów i spychacze, które oczyszczą drogę" - opowiada. Mówi, że jeśli pojawi się kolej, to straci pracę, bo wszyscy wybiorą pociąg. "Ale jak oni przebiją się przez te góry, skoro nie można sobie poradzić ze zbudowaniem drogi do Leh. Cały czas trzeba ją naprawiać" - dodaje.

We wtorek minister kolei Indii Suresh Prabhu zainaugurował początek prac inżynieryjnych przy budowie prawie 500 km linii kolejowej. Same prace inżynieryjne mają kosztować 1,58 mld rupii (ponad 92 mln zł), a budowa całej linii w sumie 500 mld rupii, czyli ok. 29 mld zł.

Trasa kolejowa ma przebić wysokogórską linię w Tybecie pod względem średniej wysokości, a stacja na przełęczy Taglang La (5 359 metrów n.p.m.) stanie się najwyżej położoną na świecie.

"Będzie więcej turystów, bo zaczną przyjeżdżać nie tylko w czasie monsunu" - cieszy się Lobsang. Obecnie droga z Manali do Leh jest otwarta tylko przez cztery miesiące w roku. Poza sezonem przełęcze są zasypane śniegiem.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY