REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Strefa relaksu jest najważniejszym miejscem w biurze

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 01 wrz 2015 12:36
Strefa relaksu jest najważniejszym miejscem w biurze
Na zdjęciu biuro Skanska Property Poland

Nie ma możliwości, by długo i ambitnie wykonywać zadania na najwyższym poziomie, jeśli nie pozwolimy sobie na krótki odpoczynek. Proste rozwiązania, jak klasyczne „piłkarzyki”, zapewniające przywiązanym do laptopa pracownikom, chociaż chwilę manualnych wyzwań, święcą triumfy. Co jeszcze?

REKLAMA

Polacy pracują nawet do 800 nadprogramowych godzin, co daje 416 powyżej dopuszczalnej normy. Mimo, że mamy do 26 dni urlopu, a jeśli doliczyć dni wolne – nawet 10 więcej, 65 proc. pracowników stwierdza, że jest zbyt zmęczona, żeby odpocząć. Nie jest to problem dotykający wyłącznie Polaków. Badanie przeprowadzone na tysiącu amerykańskich pracowników wykazało, że 60 proc. z nich nie odczuwa ulgi w stresie po wakacjach. Wręcz przeciwnie - czują się bardziej spięci wracając do pracy. Wielu podczas urlopu sprawdza maile i wykonuje telefony. W tej sytuacji jest tylko jedno wyjście, by utrzymać zdrową, zrelaksowaną i – co za tym idzie – wydajną kadrę. To relaks w biurze.

Niektóre z badań wskazują, że najwyższą produktywność osiągamy pracując… 52 minuty bez przerwy, a następnie pozwalając sobie na długie 17 minut relaksu. Jak pokazują ostatnie badania CFP Board (2015), problemy z redukcją stresu mają zwłaszcza osoby młode. Często, aby poradzić sobie z napięciem muszą zająć się czymkolwiek, co umożliwi choć chwilowy relaks (np. zakupy, oglądanie telewizji, gry komputerowe). Wiedzą o tym pracodawcy – i coraz częściej stawiają na nowoczesne biura, które oprócz oczywistych udogodnień oferują specjalne strefy służące regeneracji umysłowych sił.

Od drzemki po „piłkarzyki”

Pomysłów na zapewnienie pracownikom koniecznej przerwy w pracy jest wiele, tak jak dostępnych na rynku rozwiązań. Amerykańscy specjaliści z firmy Haworth opracowali nawet specjalną kapsułę, które pozwala na 15-20 minutową drzemkę w biurze. „CalmSpace” to rodzaj krzesła i kabiny w jednym, wyposażonych w wygodny materac i specjalny system oświetlenia. Światło, zmieniając kolor od czerwonego po niebieski, na zmianę „kołysze” pracownika do snu, by później przywrócić go do świadomości.

Jak zapewnić pracownikom odpoczynek wiedzą też światowi korporacyjny giganci. Zjeżdżalnie, huśtawki, kapsuły do odpoczynku i akwaria w biurach Google, miejsce do skate-boardingu i dla DJ'a u Facebooka czy stoły bilardowe w siedzibie AOL są przykładem tak wyeksploatowanym, jak wciąż pociągającym. I coraz częściej obecnym w Polsce, adekwatnie do powierzchni biura, możliwości aranżacyjnych i preferencji użytkowników. Taką też strefę swoim pracownikom zafundowała Skanska, idąc za przykładem szwedzkiej firmy-matki, która ma u siebie boisko do koszykówki i obszerną siłownię.

- Warszawskie biuro Skanska urządziliśmy w stu procentach opierając się na analizie naszych codziennych aktywności. Nie mamy własnych biurek, tylko strefy – pracy cichej, zespołowej, spotkań, konferencji czy wreszcie strefę kreatywną, w której znajduje się też miejsce odpoczynku. Zaaranżowaliśmy je w myśl zasady „dla każdego coś dobrego”, bo każdy z nas pracuje i wypoczywa inaczej. Mamy więc konsolę do gier, telewizor w kuchni, różnego rodzaju pufy i fotele, strefę fitness z bieżnią czy wreszcie stół do piłkarzyków, który stał się inspiracją do powstania nieformalnej biurowej ligi. Pod okiem trenerów w biurze odbywają się również zajęcia z pilatesu lub crossfitu dla chętnych - opowiada Arkadiusz Rudzki, dyrektor ds. wynajmu i zarządzania wartością budynków w Skanska Property Poland.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY