REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Szokująca sztuka współczesna i śmietnik reklamowy

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 14 cze 2018 14:52
Powstają nowe pomniki: niemal 1000 pomników papieża, pomniki smoleńskie itd. Z jednej strony ikonoklazm, z drugiej wiara w uświęcającą moc kamiennego wizerunku; poprawianie historii w krajobrazie – mówi Łukasz Zaremba, fot. pixabay.com

Bliskie sąsiedztwo obrazów narodowo-religijnych i komercyjnych. Wszechobecne, choć zwykle niewidzialne pomniki i nagła wymiana patronów: ulic, placów, samych monumentów. O tym wszystkim pisze Łukasz Zaremba w książce „Obrazy wychodzą na ulice. Spory w polskiej kulturze wizualnej” wydanej przez Bęc Zmianę. Premiera już 19 czerwca.

REKLAMA

Łukasz Zaremba, badacz kultury wizualnej z Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, przyjmuje szerokie rozumienie obrazu, dlatego w jego książce obok siebie pojawiają się pomniki historyczne, święte obrazki, sztuka krytyczna czy reklama w polskiej przestrzeni publicznej. Autor analizuje sytuacje obrazów, które wywoływały silne emocje, skupia się na konfliktach o obrazy w przestrzeni publicznej po 1989 r. A tych jak wiemy, nie było mało.

– To książka o obrazie w polskim życiu publicznym. Obrazy pełnią ważną rolę w Polsce, a już z pewnością widzimy, że są one niezwykle liczne i otaczają nas ze wszystkich stron. Jednak w ogóle nie umiemy o nich rozmawiać i nie posiadamy języka do ich rozumienia i komentowania. Kultura polska była tradycyjnie kulturą słowa, literatury, tekstu, a nie obrazu, stąd wynika ta trudność. Podjąłem się napisania książki o tym, jak ludzie atakują obrazy, ponieważ właśnie w sytuacji skrajnej - napaści na obraz - te obrazy stają się nagle widoczne, wymagają skomentowania przez wiele różnych stron sporu. Przy okazji niejako staram się pokazać to, co nas na co dzień otacza, współczesną ikonosferę, której nie widzimy, ponieważ do niej przywykliśmy. Staję zatem z boku i patrzę na ping-pong rozgrywający się gdzieś pomiędzy pomnikami bohaterów i świętymi obrazkami a bilbordami – mówi Łukasz Zaremba.

Książka ma swoją premierę w ważnym momencie co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, wpisuje się w dyskusję na temat obecności pomników historycznych oraz zmiany nazwy ulic (tak zwanej dekomunizacji polskich miast). – Przeżywamy dziś kolejną odsłonę pomnikomanii, krajobraz ponownie staje się miejscem, w którym władza wystawia się na widok, pokazuje swoją moc i uczy swojej wizji kraju. Nagle wraca temat pomników związanych z PRL, które dla niektórych polityków stały się zbyt widoczne, choć rzecz jasna ich lista nigdy się nie kończy, a z PRL związany może być każdy bohater, skoro dekomunizacja dotyka Dąbrowszczaków czy Marchlewskiego. Zarazem powstają nowe pomniki: niemal 1000 pomników papieża, pomniki smoleńskie itd. Z jednej strony ikonoklazm, z drugiej wiara w uświęcającą moc kamiennego wizerunku; poprawianie historii w krajobrazie – mówi Łukasz Zaremba. Po drugie, autor porusza temat reklamy w życiu społecznym, którym nikt nie zajmuje się w sposób systematyczny i analityczny. – Bilbord to gatunek obrazu, z którym nie da się dyskutować, komunikacja jest tu jednostronna, a założenie o widzu proste: zobaczy, zapamięta, wdroży (czyli kupi lub zagłosuje). Naiwniak zaczarowany mocą obrazu. Oczywiście, i na całe szczęście, tak nie jest: nie zachowujemy się tak, jak chcą bilbordy, taki świat byłby nie do zniesienia. Ich wpływ na jakość doświadczenia przestrzeni publicznej jest duży i negatywny. To niby tylko obrazy, ale zarazem aż obrazy, które przestrzeń wspólną zamieniają w przedsionek domu handlowego, w którym sprzedać próbują się również politycy, wierząc w parareligijną moc wizerunku), a mieszkańca miasta zamieniają w konsumenta. Jednak tych problemów nie rozwiąże tak zwana Ustawa Krajobrazowa. W książce staram się wytłumaczyć, dlaczego z bilbordami należy walczyć, ale nieco inaczej niż to się w tej chwili dzieje – dodaje autor.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.