REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji

  • Autor: Emilia Wiśniewska, Propertydesign.pl
  • 30 lip 2015 12:50
To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji
Rozbiórka Centralnego Domu Towarowego, (DH Smyk)
To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji
To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji
To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji
To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji
To już koniec ikony modernizmu. Rozbiórka Smyka budzi wiele emocji

Trwa rozbiórka warszawskiej ikony modernizmu, budynku CeDeT (Smyk). Inwestycja budzi wiele emocji wśród mieszkańców stolicy oraz architektów. - Silna ingerencja w zabytkowy budynek to wielka strata - ocenia Wojciech Popławski.

REKLAMA

Autorem koncepcji architektonicznej budynku, który pojawi się w miejscu dawnego Smyka, jest konsorcjum pracowni AMC Andrzej Chołdzyński i RKW Rhode Kellermann Wawrowsky. Nadzór konserwatorski pełni architekt Maria Wojtysiak.

O opinię na temat projektu zapytaliśmy architekta Wojciecha Popławskiego, założyciela pracowni OP Architekten.

- Obserwuję to, co dzieje się ze Smykiem. Martwi mnie jego wyburzanie. Najpierw rozebrana została część w której mieściły się delikatesy, następnie wyburzono część administracyjną, a teraz główna bryła jest w sposób istotny naruszana. Zapewne jest to zgodne z projektem i ustaleniami ze Stołecznym Konserwatorem, ale wygląda to niedobrze. Spójność tego obiektu, który jest wyjątkowym przykładem  na terenie Polski realizacji wszystkich zasad architektury nowoczesnej sformułowanych przez Le Corbusiera, została bezpowrotnie zatarta  - mówi Wojciech Popławski.

Centralny Dom Towarowy to wybitny projekt autorstwa uznanych architektów Zbigniewa Ihnatowicza i Jerzego Romańskiego, który wszedł do kanonu architektury europejskiego modernizmu. Powstał w latach 1948-52 i jest wpisany do rejestru zabytków.

- Ta decyzja projektowa. Silna ingerencja w zabytkowy budynek to wielka strata. Szkoda, ponieważ jest to ostatnia już ikona powojennego modernizmu w Warszawie po wyburzeniu Supersamu i Pawilonu Chemii. Został jeszcze Pawilon Emilia, ale to już obiekt mniejszej rangi - mówi Wojciech Popławski.

Jak zapewniał nas Bartłomiej Hofman, prezes spółki Immobel Polska, firma przez cały czas współpracowała z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków. - To postępowanie dwuetapowe. Ponieważ budynek DH Smyk jest objęty wpisem do rejestru zabytków, najpierw musieliśmy uzyskać pozwolenie na budowę od konserwatora zabytków i dopiero wtedy mogliśmy złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Na tym terenie nie obowiązywał miejscowy plan, dlatego też uprzednio musieliśmy uzyskać decyzję o warunkach zabudowy. - W ramach prawie dwuletnich dyskusji z ówczesnym dyrektorem Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków Ewą Nekandą-Trepką, a później z dyrektorem Piotrem Brabanderem wypracowaliśmy kompromis - powiedział Bartłomiej Hofman w wywiadzie dla Propertydesign.pl

 



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY