REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Uliczne latarnie gazowe kończą 160 lat

  • Autor: PAP
  • 28 gru 2016 10:35
fot. pixabay.com

160 lat temu - dokładnie 27 grudnia 1856 r. - warszawskie ulice: Ludną, Książęcą, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście i pl. Zamkowy oświetliły 92 latarnie gazowe zasilane z uruchomionej na Solcu przez Niemieckie Kontynentalne Towarzystwo Gazowe z Dessau gazowni miejskiej.

REKLAMA

"Prześliczne, czyste i srebrzyste światło rozlewało tak mocny blask na około, że ponad ulicami, którymi przebiegały zapalone promienie gazu, najwyraźniejsza biła łuna, jakby od jakiego pożaru" - informował "Kurier Warszawski".

Rok później było w Warszawie 728 latarni gazowych. W 1858 r. oświetlono gazem Bank Polski, Arsenał, warsztaty kolejowe, szpitale i niektóre przedsiębiorstwa prywatne. W 1867 r. po zainstalowaniu gazowego oświetlenia na moście Kierbedzia, pierwsze latarnie zapłonęły na Pradze. W 1888 r. oddano do użytku nową gazownię na Woli, co pozwoliło zwiększyć liczbę latarń do 5907. Gaz miejski zwany też "gazem świetlnym" doprowadzano również - od maja 1857 r. - do budynków, gdzie służył do oświetlenia pomieszczeń, a od 1897 r. również do ogrzewania, gotowania, prasowania itp. W 1919 r. z energii gazowej korzystało 43,96 proc. warszawskich posesji. Jeszcze podczas drugiej wojny światowej były w Warszawie mieszkania oświetlane gazem.

Najwięcej latarń - 8445 - paliło się na warszawskich ulicach w 1905 r. Później ich liczba malała, bowiem 14 maja 1906 r. rozbłysły w mieście latarnie elektryczne zasilane z elektrowni miejskiej na Powiślu.

Obecnie jest ich ok. 200, m.in. na Bielanach (ul. Płatnicza, Granowska, Szaflarska, Cegłowska. pl. Konfederacji), Sadybie (ul. Orężna, Kąkolewska, Godebskiego, Jodłowa, Skwer Starszych Panów), Woli (ul. Kasprzaka), Powiślu (ul. Jezierskiego), Nowym Mieście (przy figurze NMP przed kościołem Nawiedzenia NMP), w Śródmieściu (ul. Srebrna. Agrykola, róg Szucha i Zoli) i Wilanowie (ulica Kostki-Potockiego).

Latarnie uliczne, które rozbłysły 160 lat temu, nie były jednak pierwszym praktycznym zastosowaniem energii gazowej w Warszawie. Już od 1835 r. fabryka Braci Ewans przy Świętojerskiej 6 wytwarzała gaz dla potrzeb przemysłowych, wykorzystując go również do oświetlania własnego zakładu. Pierwszy projekt oświetlenia gazem miasta zgłosił w 1837 r. przemysłowiec nazwiskiem Reichenbach, założyciel Towarzystwa Akcyjnego Oświetlenia Gazem Petersburga i Moskwy.

Warunkiem podpisania umowy było jednak, że nowe oświetlenie nie będzie kosztować miasta więcej niż dotychczasowe, olejowe. Warunek, postawiony przez namiestnika Iwana Paskiewicza, okazał się nie spełnienia - oświetlenie gazowe miało być droższe o 40 proc., ponadto Towarzystwo nie mogłoby liczyć na odbiór gazu przez słaby jeszcze przemysł warszawski.

Kolejni oferenci zgłosili się w latach 1844-45: Towarzystwo Blanchet et Compagne z Paryża; Towarzystwo Angielskie i Towarzystwo Bohemsko-Praskie Szarbinowskiego i Friedlanda (które uruchomiło gazownie w Pradze i Wrocławiu).

W 1844 r. gazem przywiezionym "w rezerwoarach" z Fabryki Machin na Solcu oświetlano przez jakiś czas na próbę pl. Zamkowy i teren Uniwersytetu Warszawskiego.

Tym razem do realizacji projektu nie doszło z uwagi na bezpieczeństwo. Paskiewicz obawiał się, "że gaz może dać powód do sztucznego urządzenia wybuchów po mieście".



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY