REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Ustawa krajobrazowa (z)wadą?

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 15 gru 2015 14:10
fot. Fotolia

Obowiązująca od 11 września bieżącego roku ustawa krajobrazowa oznacza zmiany dla wielu gałęzi przemysłu i biznesu. Jedną z nich jest branża reklamowa. W tym przypadku na ustawie korzystają duże firmy, tracą małe. Dużo zależy od samorządów, którym ustawa daje narzędzie do lokalnego uregulowania obecności reklam w przestrzeni publicznej. Umożliwi to tzw. kodeks reklamowy, nad którym część miast już pracuje.

REKLAMA

Ustawodawca daje tutaj dużą swobodę samorządom. To, w jaki sposób podchodzą one do kwestii uporządkowania krajobrazu, zależy od wielu, słabo mierzalnych i trudno porównywalnych czynników, w tym od zasobności lokalnego portfela. Ustawa budzi emocje nie tylko na poziomie regionalnym, ale również krajowym, m.in. ze względu na dużą możliwość uznaniowości w zakresie podejścia do tych samych elementów w różnych miejscach kraju. Zasadniczym problemem jednak jest kwestia zgodności ustawy z Konstytucją, na co zwraca uwagę Ogólnopolska Izba Gospodarcza Reklamy Wielkoformatowej (OIGRW), skupiająca firmy zajmujące się m.in. umieszczaniem reklam na elewacjach budynków. Do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął również wniosek w tej sprawie przygotowany przez Business Centre Club, który uważa, że ustawa godzi w konstytucyjne prawo własności. 

Ustawa (z)wadą?

Już na etapie prac nad ustawą krajobrazową podnoszone były wątpliwości co do zgodności jej zapisów z Konstytucją, również przez podmioty skupiające przedsiębiorców działających w branży reklamowej, w tym przez aktywnie uczestniczącą w pracach komisji sejmowej Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Reklamy Wielkoformatowej. Szczególne zastrzeżenia budziły rozwiązania dające uprawnienia samorządom do wprowadzenia całkowitego zakazu umieszczania reklam na obszarze gmin oraz obowiązek dostosowania istniejących reklam do nowych przepisów. Problematyczne zapisy pozostały w przyjętej ustawie. Spotkało się to z protestem przedstawicieli biznesu.

Zapisy te budzą kontrowersje również w środowisku prawniczym. – Zgodnie z obowiązującą Konstytucją ograniczenie prawa własności jest dopuszczalne pod warunkiem, że nie narusza to istoty tego prawa. Przewidziana przez ustawę możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu dla właścicieli budynków umieszczania na nich reklam nie spełnia tego warunku – narusza bowiem podstawowe prawo właściciela do decydowania o sposobie korzystania z nieruchomości – podkreśla adwokat Ewa Bawołek z krakowskiej kancelarii reprezentującej OIGRW. – Ograniczenia wprowadzone przez  ustawę krajobrazową w tym przedmiocie należy niewątpliwie ocenić jako nadmierne. Nie można również zapominać o pozostającym w związku z powyższym ograniczeniem możliwości prowadzenia działalności gospodarczej dla podmiotów działających w branży reklamowej. Zgodnie z wprowadzoną ustawą konsekwencją podjęcia przez rady gmin odpowiedniej uchwały może być także powstanie obowiązku dostosowania już dotychczas istniejących reklam do wymogów i ograniczeń wynikających z nowych przepisów. W praktyce to dostosowanie może polegać na obowiązku całkowitego  usunięcia reklam, również tych które zostały umieszczone w pełni zgodnie z dotychczas obowiązującym stanem prawnym. Powyższego nie można zakwalifikować inaczej jak naruszenie zasad niedziałania prawa wstecz oraz ochrony praw nabytych, a przecież poszanowanie dla tych zasad ma kluczowe znaczenie w kontekście ochrony zaufania obywateli do państwa  i stanowionego przez nie prawa.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY