REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Ecophon Forbo
×

Szukaj w serwisie

W architekturze to nie diabeł, lecz Bóg tkwi w szczegółach

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 18 sty 2019 11:12
W architekturze to nie diabeł, lecz Bóg tkwi w szczegółach

Ojciec drapaczy chmur i prekursor minimalizmu. Ludwig Mies van der Rohe od dziecka uczył się rzemiosła budowlanego. Nigdy nie studiował architektury. Uważał, że powinna ona być na tyle rozsądna i czysta, aby każdy mógł się nią zajmować. Niemiec, który karierę zrobił w Ameryce. Twórca stylu międzynarodowego i patron najważniejszej europejskiej nagrody architektonicznej. Ekspozycję polskich budynków nominowanych do jej tegorocznej edycji można będzie zobaczyć podczas 4DD w Katowicach.

REKLAMA

„Bóg tkwi w szczegółach” – mówił Ludwig Mies van der Rohe, ojciec duchowy architektury minimalizmu. Był Niemcem, choć jego nazwisko wskazuje na niderlandzkie korzenie. „Mies” po niemiecku znaczy „nędza”, więc architekt „uszlachetnił” swoją tożsamość nazwiskiem panieńskim matki z holenderskim łącznikiem. Architekt urodził się w 1886 r. w Akwizgranie, niemieckim mieście leżącym przy granicy z Belgią i Holandią.

Od dziecka pomagał w pracy ojcu, który był kamieniarzem i mistrzem budowlanym. Uczył się zawodu murarza w firmie budowlano-dekoracyjnej, przerysowując ornamenty. Nigdy nie studiował architektury. Od 1904 r. praktykował w biurze architektonicznym. Uważał, że architektura powinna być na tyle rozsądna i czysta, aby każdy się mógł nią zajmować. Podziwiał na przykład nowojorski most George’a Washingtona, ponieważ miał wyeksponowaną konstrukcję, przez co cegły oraz elementy stalowe i betonowe nie zostały zeszpecone niepotrzebną ornamentyką. 

Szklana trumna na baczność 

Przełomem w karierze Miesa było opublikowanie w 1919 r. szkiców dwóch szklanych wieżowców, które miały stanąć na trójkątnej działce przy Friedrichstrasse w Berlinie koło dworca kolejowego. Rewolucyjny projekt pozostał na papierze, ale zapowiadał późniejsze realizacje wieżowców, głównie w Chicago, które stały się pierwowzorami dzisiejszych drapaczy chmur. Jego nowatorskie poglądy na architekturę kontrastowały ze stylem życia. Ten potężny mężczyzna na co dzień wyglądał jak konserwatywny angielski arystokrata. Nosił stonowane, ręcznie szyte garnitury, z łańcuszkiem od zegarka zdobiącym kamizelkę i palił ręcznie zwijane cygara.

Jednocześnie był skromny i małomówny. Nigdy nie zbudował dla siebie domu. W Chicago zamieszkał na trzecim piętrze starej kamienicy w pięciopokojowym apartamencie z wysokimi sufitami i staroświecką kuchenką gazową. Białe ściany zdobiły prace m.in. Paula Klee. Znany malarz przyjaźnił się z architektem. W mieszkaniu znajdowały się też fotele oraz taborety Barcelona. Były to skórzane siedziska oparte na skrzyżowanych stalowych płaskownikach, które przyniosły Miesowi rozgłos. Jednak sławę zyskał dopiero gdy skończył 50 lat.

W 1956 r. rozpoczęła się w Nowym Jorku budowa 38-piętrowego Seagram Building. Zaprojektowany we współpracy z Philipem C. Johnsonem drapacz chmur zyskał miano najpiękniejszego i najdroższego budynku w mieście. Legendy krążyły o zdobiących go we wnętrzu detalach – przyciskach w windzie, klamkach i meblach. Jednak nie wszyscy się zachwycali budowlą. Niektórzy uznawali bryłę za zbyt prostą, nazywając wieżowiec postawioną na baczność szklaną trumną. 



Rekomendowane dla Ciebie


DO POBRANIA





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.