REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Ecophon Forbo
×

Szukaj w serwisie

Warszawski przewodnik wiślany, czyli zakochaj się w Wiśle

  • Autor: PAP
  • 31 gru 2018 09:32
Warszawski przewodnik wiślany, czyli zakochaj się w Wiśle
fot. mat. pras.

Czym był "Szlak Orlich Gniazd", w którym ze znanych polskich filmów wystąpiła Wisła, i jak posługiwać się jej "kilometrażem"? Tego dowiemy się z "Warszawskiego przewodnika wiślanego". Dariusz Bartoszewicz zachęca w nim, by poznać i zakochać się w "królowej polskich rzek".

REKLAMA

"Nie kochać jej to grzech. Jest piękna i tajemnicza. Bywa nieobliczalna. Potrafi ostro zalać (...) Kusi. Bez niej nie ma Warszawy, jej dwóch tak odmiennych twarzy" - pisze Dariusz Bartoszewicz w "Warszawskim przewodniku wiślanym". Przez wiele lat jako stołeczny dziennikarz opisywał sytuację "królowej polskich rzek" i zmiany, jakie ją dotknęły.

"Robiłem to z pasją, bo kocham Wisłę, lubiłem nad nią spacerować i uważałem, że dla tożsamości Warszawy i tego, jak miasto wygląda, jak jest postrzegane, jest bardzo ważna. Dzieli ona także nasze miasto na dwie części. Ważna była dla mnie rozmowa z dr Magdaleną Staniszkis, urbanistką i architektką z Działu Architektury Politechniki Warszawskiej. Rozmawialiśmy o Wiśle kilkanaście lat temu, kiedy nikt nad nią nie chodził, bo się nie dało. Brzegi były niedostępne i zarośnięte, zaśmiecone. A bulwary na lewym brzegu, schodkowe z betonu z czasów Gierka jeszcze, były w stanie dość opłakanym" - powiedział PAP Dariusz Bartoszewicz.

Jak relacjonował, dr Staniszkis postulowała wtedy, by zrobić coś tanim kosztem, wyznaczyć pieszo-rowerową ścieżkę w terenie, wyciąć trochę krzaków. "Wskazała, że efekt odkrywania rzeki na nowo można uzyskać tanim kosztem. Co się zresztą później potwierdziło, bo ścieżka pieszo-rowerowa na praskim brzegu kosztowała ok. 200 tys. zł, a eleganckie bulwary na lewym liczące około dwa kilometry pochłonęły sto kilkadziesiąt milionów" - opowiadał Bartoszewicz.

"Mniej więcej 10 lat temu miasto poważnie zabrało się za kwestie związane z Wisłą. Nie można też zapominać o aktywistach miejskich, jak np. Przemysław Pasek, który organizował wycieczki i spotkania varsavianistyczne na barce +Herbatnik+. A pierwsza knajpa w kontenerach +Cud nad Wisłą+ pokazała młodym osobom, jak fajnie jest nad rzeką. I dopiero przyciągnięcie ludzi takimi działaniami zarówno od strony społeczników, jak i miejskimi pieniędzmi na oczyszczenie brzegów ze śmierci i wytyczenie ścieżek, zaczęło przynosić rezultaty. To stopniowo oddawało ludziom rzekę. Warszawiacy docenili, że przebywanie nad nią oraz spacery, nawet zimą, są świetną formą spędzania czasu i rekreacji" - mówił autor.

Dwa lata temu - jak powiedział - Muzeum Powstania Warszawskiego, a dokładnie mówiąc Instytut Stefana Starzyńskiego będący jego oddziałem, zwróciły się do niego, by napisać o Wiśle. "Na gorąco wymyślaliśmy, jak to ma wyglądać. Wiedzieliśmy, że publikacja powinna mieć charakter przewodnika, że trzeba opisać wszystko, co najważniejsze nad rzeką i przy niej. Ale chcieliśmy, żeby to nie był nudny przewodnik, tylko opowieść i o historii i o przeszłości, z odniesieniami do literatury, sztuki" - podkreślił.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.