REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Wola - dzielnica, w której chce się być?

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 23 sty 2018 10:37
Wola - dzielnica, w której chce się być?
fot. unsplash

Dynamiczny rozwój Woli to nie tylko kolejne biurowce – projekty biurowe inspirują do tworzenia nowych przestrzeni miejskich, które podnoszą prestiż całej dzielnicy, a to z kolei przekłada się na rosnącą liczbę zadowolonych użytkowników tej części Warszawy.

REKLAMA

Warszawska Wola to jedna z tzw. starych dzielnic, które tworzyły przedwojenną stolicę. Dziś to miejsce, w którym tradycja spotyka nowoczesność, imponujące budynki biurowe „przytulają się” do historycznej zabudowy, a wielki biznes działa ramię w ramię z kameralnymi konceptami gastronomicznymi i kulturalnymi. Nic dziwnego, że prestiż dzielnicy rośnie, a wraz z nim zwiększa się liczba warszawiaków, którzy chcą tu mieszkać. Potwierdza to raport JLL „Kierunek Wola” - jeszcze w 2002 roku oddano tu zaledwie 287 mieszkań, a w 2016 roku było ich już 3340. Dziś liczba mieszkańców biurowej części Woli (ograniczonej ulicami: Karolkową, Aleją Solidarności, Aleją Jana Pawła II, Chałubińskiego i Koszykową) to 29 tys. osób, a już za 5 lat może wzrosnąć do 31 tys. ludzi. Warunkiem będzie zadbanie o przygotowanie przyjaznych, dostępnych i zielonych przestrzeni, dzięki którym Wola nie będzie tylko miejscem do pracy, ale również do życia. 

Odkurzyć historię

„Wola to dzielnica z długą i bogatą historią, silną lokalną tożsamością i historyczną zabudową. Dla Woli jest to ogromna wartość i potencjał, którego nie posiadają inne obszary miasta, w których w ostatnich latach dynamicznie rozwijał się sektor biurowy, np. Służewiec Przemysłowy. Dostrzegają go deweloperzy, którzy z coraz większym szacunkiem odnoszą się do pozostałości historycznych”, informuje Jan Jakub Zombirt, dyrektor, dział doradztwa strategicznego, JLL.

Przykład? Inwestycje Echo Investment, który na terenie dawnych Browarów Warszawskich planuje odrestaurowanie zabytkowych budynków oraz stworzenie nowej przestrzeni miejskiej w otoczeniu zrewitalizowanych podziemi dawnego browaru.

- Od 1846 do czasów tuż po II wojnie światowej w tej części Warszawy, znajdował się tu browar Haberbusch & Schiele – przez lata największy w Warszawie i jeden z największych w Europie. Historia tego miejsca zostanie dzięki Echo upamiętniona dzięki skrupulatnej renowacji trzech zabytkowych budynków – willi fabrykanta, warzelni i laboratorium, oraz odsłonięciu części XIX-wiecznych piwnic. To miejsce, w którym ludzie będą wygodnie mieszkać i pracować, załatwiać codzienne sprawunki, odpoczywać. To również miejsce całkowicie przyjazne pieszym - tłumaczy Karol Klin, Dyrektor Regionalny Projektów Biurowych i Hotelowych, Echo Investment S.A.

Największą rolę w zachowaniu i pielęgnowaniu lokalnej tożsamości mają jednak władze Warszawy. To od ich wizji zależy na ile nowa zabudowa całkowicie zdominuje jej krajobraz, a na ile wpisze się w zastany kontekst dzielnicy. Jednak w dialogu o przyszłości dzielnicy nie powinno zabraknąć żadnej ze stron: władz miasta, deweloperów, architektów oraz – przede wszystkim - mieszkańców. Niezmiernie istotne jest również angażowanie lokalnych społeczności. Budżet partycypacyjny, konsultacje społeczne, czy warsztaty to nie tylko narzędzia aktywizowania okolicznych mieszkańców, ale także budowy kapitału społecznego danej dzielnicy, który będzie procentował w przyszłości.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY