REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 08 gru 2016 15:24
Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości
Wizualizacje Mycielski Architecture & Urbanism
Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości
Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości
Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości
Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości
Wolne Tory, czyli projekt wielkich możliwości

Wolne Tory to ogromna szansa na rozwój Poznania. Czy strategiczna inwestycja będzie szansą na nieruchomościowy boom? Jakie wyzwania i konieczne zmiany rodzi inwestycja? O tym dyskutowali uczestnicy sesji podczas Property Forum Poznań 2016.

REKLAMA

Poznań dysponuje niezwykłą przestrzenią w ścisłym centrum miasta. Wolne Tory to unikatowa przestrzeń w Polsce, a nawet w tej części Europy. - Prawie 120 hektarów, niezwykle położenie w centrum miasta, po środku czterech dzielnic, blisko dworca. Poznań dostrzegł ogromną szansę na rozwój - zaznacza Maciej Mycielski, architekt, urbanista, właściciel, Mycielski Architecture & Urbanism – MAU.

W zeszłym roku, władze miasta wspólnie z PKP, podjęły realne próby, aby całościowo spojrzeć na Wolne Tory. Ogłoszono duży, międzynarodowy konkurs architektoniczno-urbanistyczny, który wygrała właśnie pracownia Mycielski Architecture & Urbanism – MAU. W tej chwili przygotowany jest plan miejscowy dla tego obszaru.

- Koncepcję Wolnych Torów należy bardzo dobrze przemyśleć. To nie jest projekt na dziś czy jutro, ale na przyszłość. Należy stworzyć projekt miastotwórczy – podkreśla architekt i dodaje, że pod Poznaniem bardzo dużo się buduje, dlatego trzeba stworzyć realną alternatywę do suburbanizacji. - Poznań to miasto rynków, placów, zielonych parków i ulic – to kochają poznaniacy i to trzeba im dać - zauważa Mycielski.

- Wolne Tory to taka przestrzeń, która jak zostanie zrealizowana, to będziemy z niej dumni przez następne dziesięciolecia – przekonuje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta, Urząd Miasta Poznania. Wiśniewski uważa, że Wolne Tory mają taki sam potencjał jaki miał Berlin w 1989 r. - Kiedy po zburzeniu muru nastąpiło zjednoczenie Niemiec, to władze miejskie w Berlinie miały do dyspozycji olbrzymi teren do zagospodarowania, który był pasem „ziemi niczyjej”. Słynny dziś Plac Poczdamski jeszcze 20 lat temu był zieloną łąką rozgraniczającą Berlin Wschodni od Zachodniego. Dzięki przemyślanemu projektowi i niemieckiemu ustawodawstwu powstał nowoczesny projekt – przypomina Wiśniewski. Czy miasto i PKP wykorzysta - podobnie jak Berlin - drzemiący potencjał w Wolnych Torach? Zdaniem prelegentów jest duża szansa, ale trzeba postawić na współpracę i... dobry plan.

Po pierwsze plan i współpraca

- Mimo dużej presji, nie można tej przestrzeni zagospodarować w dowolny sposób. To serce miasta i organizmu miejskiego,  w sąsiedztwie dworca i dwóch dzielnic: Wildy i Łazarza. Nie  sposób sobie wyobrazić jakiekolwiek komercjalizacji tej przestrzeni bez prac nad planem zagospodarowania przestrzennego – podkreśla Mariusz Wiśniewski.

Miasto jest na końcowym etapie wszystkich prac przygotowawczych. - W tej chwili przygotowujemy plan miejscowy. Liczymy, że plan zostanie wywołany na wiosnę 2017 roku. Same prace nad nim potrwają ok. 2-3 lat, wtedy będzie możliwość porządnej, dobrej komercjalizacji tej przestrzeni uwzględniającej przestrzeń publiczną, tereny zielone itd. – zauważa Wiśniewski.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY