REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Znaczenie elewacji w certyfikacji BREEAM i LEED

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 14 paź 2015 14:39
Znaczenie elewacji w certyfikacji BREEAM i LEED
fot. Fotolia

Od ponad 5 lat nowoczesne budynki, które wznoszone lub modernizowane są zgodnie z międzynarodowymi zasadami, mogą być w Polsce certyfikowane w systemach BREEAM i LEED. Pierwszy dokument posiada w naszym kraju już ponad 200 obiektów, natomiast drugi blisko 40. Budynki są oceniane w wielu kryteriach związanych z oddziaływaniem obiektów na środowisko. Niebagatelne znaczenie w tym względzie ma odpowiednia realizacja ich elewacji.

REKLAMA

W Polsce pierwszy certyfikat BREEAM został przyznany w czerwcu 2010 r. warszawskiej nieruchomości Trinity Park III, natomiast pierwsze wyróżnienie na poziomie Excellent otrzymała w styczniu 2012 r. odrestaurowana warszawska kamienica przy ul. Mazowieckiej. Obecnie obiektów, które posiadają europejskie potwierdzenie zrównoważonego budownictwa jest w Polsce ponad 200, a na całym świecie 250 tysięcy. Natomiast budynków sklasyfikowanych według amerykańskich norm, certyfikatu LEED, w naszym kraju znajduje się blisko 40, a ich ogólnoświatowa liczba to 30 tysięcy. Kategorie, w których przedsięwzięcia są oceniane – jak wydajność energetyczna, ograniczanie zanieczyszczeń czy wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie najemców, są silnie powiązane z odpowiednią realizacją ich elewacji.

 - Z uwagi na fakt, że nowe obiekty wstępne certyfikacje uzyskują jeszcze przed realizacją, wszystkie fazy projektu, również koncepcyjne, muszą odpowiadać międzynarodowym wymogom. Elewacje już w początkowych etapach są więc szkicowane zgodnie z zasadami dotyczącymi m.in. stopnia doświetlenia pomieszczeń czy wpływu na środowisko, a później trzeba dobrać do tego odpowiednie rozwiązania. Oczywiście tak jak w przypadku ogólnych kryteriów, wymogi dotyczące realizacji elewacji zgodnie z certyfikacją BREEAM i LEED są zróżnicowanie, choć i jedne i drugie mają zapewnić, by inwestycje były jak najbardziej zrównoważone – mówi Sławomir Reszke, prezes zarządu Opeus.

 Jak ocenić elewacje na BREEAM, a jak na LEED?

Choć w przypadku obu certyfikatów badaniom poddawane są dostęp do światła dziennego, izolacyjność cieplna, komfort cieplny, akustyka oraz wpływ obiektu na środowisko, to inne są systemy ich weryfikowania. Na przykład, starając się o amerykańskie wyróżnienie, by potwierdzić dostęp do naturalnego światła wewnątrz budynku, można przeprowadzić albo symulację komputerową badającą poziom natężenia światła albo pomiary wykonawcze lub przedstawić same obliczenia (w przypadku certyfikatu LEED 2009).

Natomiast by uzyskać w tej kategorii potwierdzenie BREEAM, konieczne jest przeprowadzenie symulacji komputerowej wraz z uwzględnieniem średniego wskaźnika oświetlenia dziennego i jego jednorodności. – Zgodnie z europejskimi wymogami projektowany był np. Ambassador Office Building, gdzie w fazie przygotowawczej projektu przeprowadzono symulację, sprawdzając m.in. poziom zacienienia z okolicznych budowli i dobrano najbardziej optymalne parametry i rozwiązania. Użytkownicy budynku – najemcy biurowi - mają dzięki temu zapewnione odpowiednie doświetlenie i komfort pracy – mówi Reszke.

Inne są także metody oceny izolacyjności termicznej i akustycznej obiektów. Ubiegając się o BREEAM, wystarczy potwierdzić efektywność poprzez świadectwo charakterystyki energetycznej. Natomiast LEED wymaga zorganizowania symulacji, a badaniom poddawane są m.in. przegrody zewnętrzne oraz oświetlenie. Najnowsza wersja dokumentu zobowiązuje też do przeprowadzenia na tym etapie wstępnych analiz dotyczących zużycia wody i energii.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY