Zrównoważone projektowanie, zrównoważona architektura - o tym w trakcie 4 Design Days i Forum Dobrego Designu



Propertydesign.pl/PAP - 26-10-2018 13:14


Parlament Europejski poparł wprowadzenie w UE zakazu sprzedaży przedmiotów jednorazowego użytku, takich jak plastikowe sztućce, słomki, talerze czy patyczki do uszu. Obecnie produkty z tworzywa sztucznego stanowią 70 proc. odpadów w morzu. Zakaz wykorzystywania i sprzedaży plastiku jednorazowego użytku, dla którego dostępne są alternatywy, miałby obowiązywać od 2021 roku. Czy nowe prawo będzie miało wpływ na projektowanie i architekturę? Czy i jak zmieni pracę architekta i designera? O tym będziemy rozmawiać m.in. w trakcie Forum Dobrego Designu w Warszawie (6.12.2018 r., Warszawa) oraz 4 Design Days w Katowicach (24-27.01.2019 r., Katowice).

Koniec cywilizacji jednorazowego użytku?

Forum Dobrego Designu w Warszawie otworzy sesja pt. "Design – z miłości do innowacji i natury". Design wykorzystujący innowacje, czerpiący z natury i wierny zasadom zrównoważonego rozwoju to ogromna siła, która może wyrwać nas ze sztucznych środowisk i kultury jednorazowych opakowań. Design odpowiedzialny – jak go wdrażać w życie? Jak tworzyć produkty z metką eko? O tym będą dyskutować prelegenci, wśród których m.in.: Adital Ela, designerka, światowej sławy ekspert od projektowania zrównoważonego, wykładowca HIT (Holon Institute of Technology) i CEO marki Criaterra Earth Technologies. Specjalizuje się w tematyce projektowania zrównoważonego, eliminującego negatywny wpływ na środowisko, świadomego i odpowiedzialnego.

Swoje opinie i doświadczenia nt. zrównoważonego projektowania przedstawi także Umut Yamac, designer. Jego niezwykłe projekty przykuwają oko i skłaniają do zadumy. Projektuje dla światowych marek, w tym dla słynnej Moooi. W gronie prelegentów sesji inauguracyjnej znajdą się także tak wspaniali goście jak m.in.: Krzysztof Chróścielewski, kierownik, Katedra Wzornictwa, Wydział Wzornictwa i Architektury Wnętrz, Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi, designer; Jerzy Łątka, architekt, założyciel pracowni Archi-tektura; Łukasz Nowacki, eko-designer, prezes, Fundacja Transformacja, dyrektor zarządzający, Polski Instytut Badawczy Permakultura; Tomek Rygalik, designer, założyciel marki TRE.

Zrównoważone projektowanie będzie też ważnym tematem kolejnej edycji 4 Design Days 2019. Jedną z najważniejszych sesji wydarzenia będzie dyskusja pt. "Koniec cywilizacji jednorazowego użytku?" Producenci budzą się z globalnego konsumpcjonizmu, wybierając recykling i zrównoważony rozwój. Naszą rzeczywistość zmienia też ekonomia współdzielenia. Na ten temat porozmawiają architekci, designerzy, producenci i eksperci z Polski i zagranicy.

Architektura dla ludzi i ziemi

Mocnym otwarciem 4 Design Days 2019 będzie sesja inaugurująca pt. "Architektura dla ludzi i ziemi". Jeśli architektura zrównoważona jest miernikiem postępu cywilizacyjnego, a ekologia staje się nowym kultem wysokorozwiniętych społeczeństw, to gdzie jesteśmy u progu drugiej dekady XXI wieku? Skoro architektura tak istotnie oddziałuje na poziom zużycia energii, skalę zanieczyszczenia środowiska, a szczególnie emisje gazów cieplarnianych, to co trzeba poświęcić, by przełom się dokonał? W pełni ekologiczne miasto, przyjazna dzielnica, zeroenergetyczny budynek – czy te idee staną się masowe? Oblicza równowagi architektury – które rozwiązania inspirują do korzystania ze zrównoważonych rozwiązań w budynkach komercyjnych i publicznych oraz tworzą warunki do lepszego życia i pracy? O tym porozmawiają wspaniali architekci, producenci i eksperci z Polski i zagranicy.

Wśród zaplanowanych tematów dyskusji także sesja "Zrównoważone miasto przyszłości". Łączenie nowoczesnej architektury i ekologicznych rozwiązań. Błędy, których nie można powielać. Przykłady, które trzeba naśladować - o tym będziemy rozmawiać.

Rynek już reaguje

W trakcie Forum Dobrego Designu oraz 4 Design Days swoje opinie o zrównoważonym projektowaniu i architekturze przedstawią też szefowie i przedstawiciele znanych marek i firm, produkujących m.in. artykuły wyposażenia wnętrz do przestrzeni mieszkalnych i komercyjnych. 

Bo firmy już reagują na planowane zmiany. Największe marki zadeklarowały ograniczenie zużycia opakowań z plastiku na rzecz surowców odnawialnych lub pochodzących z recyklingu. Przykładem jest Ikea - na początku czerwca ogłosiła swoje plany w zakresie inspirowania zrównoważonego rozwoju w perspektywie do 2030 roku. Zgodnie z motto zmarłego niedawno założyciela sieci, przedsiębiorstwo zaczyna zmiany od siebie – otwierając pierwszy na świecie "More Sustainable Store". Sieć rezygnuje też z produktów jednorazowego użytku.

Projektanci i producenci szukają alternatywy dla plastikowych opakowań. W odpowiedzi na ten problem powstało na przykład SCOBY, eko-opakowanie autorstwa Róży Rutkowskiej, absolwentki School of Form Uniwersytetu SWPS.

Nowe prawo od 2021?

Przegłosowany na sesji plenarnej raport belgijskiej liberalnej europosłanki Frederique Ries wskazuje, że te plastikowe produkty, których nie można w tej chwili zastąpić, będą musiały zostać zredukowane przez państwa członkowskie w "ambitny i trwały sposób" do 2025 r.

Europosłowie chcą, by do tego roku 90 proc. plastikowych butelek do napojów było zbierane osobno i poddawane recyklingowi. Praktyki takie już są stosowane w niektórych państwach. W Holandii czy Niemczech np. sklepy pobierają kaucję za butelki plastikowe, które mogą być następnie zwrócone.

Europosłowie chcą też, by konsumpcja produktów z tworzyw sztucznych, które nie mają alternatywy, została zmniejszona o 25 proc. do 2025 r. Chodzi o polistyrenowe opakowania na burgery, kanapki, pojemniki na owoce, warzywa, desery czy lody. Państwa członkowskie będą zobowiązane do przygotowania planów krajowych w celu zachęcenia do wykorzystywania produktów wielokrotnego użycia, a także zapewnienia recyklingu.

Zgodnie ze stanowiskiem europarlamentu, które może być jeszcze zmienione w negocjacjach, kraje unijne będą musiałby zapewnić, że co najmniej 50 proc. zgubionego lub porzuconego sprzętu do poławiania ryb, który zawiera plastik, będzie corocznie zbierane. Z takiego sprzetu pochodzi 27 proc. śmieci zbieranych na europejskich plażach.

"Zanieczyszczanie tworzywami sztucznymi to plaga oceanów. Czas z tym walczyć. Dziś dostarczamy odpowiedzi na zanieczyszczenie plastikiem, której domagali się obywatele i nasza planeta" - oświadczyła po głosowaniach odpowiedzialna za sprawozdanie Ries.

Europosłanka przyznała, że Europa jest odpowiedzialna tylko za niewielką część plastiku, który zanieczyszcza oceany, ale może i powinna odgrywać kluczową rolę w znajdowaniu rozwiązania tego problemu.

Podobnie jak w przypadku działań klimatycznych, gdy emitująca około 10 proc. gazów cieplarnianych UE stała się światowym liderem w walce o zredukowanie CO2 w atmosferze, również w odniesieniu do tworzyw sztucznych Unia chce być w awangardzie.

Nowe przepisy mogą zmienić też krajobraz ulic w miastach. Mechanizmy ograniczania mają objąć także odpady pozostające po produktach tytoniowych, zwłaszcza filtry papierosowe, zawierające plastik. Zostaną one zredukowane o 50 proc. do 2025 roku i o 80 proc. do 2030 roku.

Państwa członkowskie będą musiały dopilnować, aby przedsiębiorstwa tytoniowe pokrywały koszty zbiórki odpadów dla tych produktów, w tym transportu, obróbki i zbierania śmieci.

PE wskazał, że jeden niedopałek papierosa może zanieczyścić od 500 do 1000 litrów wody, a wyrzucony na jezdnię będzie się rozkładał do dwunastu lat. Niedopałki to drugi jednorazowy produkt zawierający plastik najbardziej zaśmiecający środowisko.

Podobny mechanizm dotyczy producentów narzędzi połowowych zawierających tworzywa sztuczne. Ich producenci będą musieli przyczynić się do osiągnięcia docelowego poziomu recyklingu.

Przyjęte przez eurodeputowanych stanowisko nie kończy procesu legislacyjnego. Gdy do rozmów będą gotowe państwa członkowskie reprezentowane w Radzie UE, będą się mogły rozpocząć negocjacje. Później wdrożeniem dyrektywy zajmą się władze krajowe, które zdecydują o tym, jakie zastosować środki, by osiągnąć wyznaczone cele. Wprowadzenie kaucji czy zakazów to niektóre z możliwości.

"Zabroń, zredukuj, opodatkuj, ale także zastępuj i ostrzegaj - rządy UE mają wiele opcji do wyboru. Od nich zależy mądry wybór, a do nas dalsze naciskanie w tej sprawie" - podkreśliła Ries.

Stanowisko Parlamentu Europejskiego zostało poparte przez 571 europosłów, 53 było przeciw, a 34 wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej ponad 80 proc. zanieczyszczeń w morzu to plastik. Produkty objęte restrykcjami stanowią 70 proc. wszystkich śmieci w morzu. Z powodu bardzo powolnego procesu rozkładu plastik akumuluje się w morzach, oceanach oraz na plażach, w UE i na świecie. Plastikowe odpady znajdowane są w ciałach zwierząt morskich, takich jak żółwie, foki, wieloryby oraz ptaki, ale także w ciałach ryb i mięczaków, stanowiących fragment ludzkiego łańcucha pokarmowego.