REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Black kontra white – starcie tytanów

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 23 maj 2017 13:38
Black kontra white – starcie tytanów
fot. mat. prasowe Amtico. Carpet Studio
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów
Black kontra white – starcie tytanów

Megatrend na sterylne, białe przestrzenie rodem ze Skandynawii szturmem podbił wnętrzarskie trendy ostatnich lat. Biel ma jednak godnego konkurenta – czerń, która coraz bardziej intryguje i pociąga. Jest nieoczywista, tajemnicza i elegancka.

REKLAMA

Czy zaczyna się zmierzch białego "total look"? Nadeszła pora na starcie tych barw na wnętrzarskim ringu.

Prawy narożnik – niewinna biel

Surowe faktury w połączeniu z naturalnym drewnem i wszechogarniająca biel – wystrój z dalekiej Północy podbił serce niejednego miłośnika dobrego wzornictwa. Szwedzki malarz Carl Larsson, wraz z żoną Karin na przełomie XIX i XX wieku, odczarowali ciemny klimat skandynawskich wnętrz. Przygnębiające, duszne kolory zamienione zostały bielą. Nastała jasność, a trend bardzo się wszystkim spodobał i został na dłużej. Biel harmonijnie rozświetliła przestrzeń, opanowała ściany, meble i dodatki. Kojarzona jest z czystością, ładem i nowoczesnością. Doskonale sprawdza się także w innych stylach. Idealnie współgra z pastelowymi barwami i postarzanymi dodatkami shabby chic, drewnianymi meblami w stylu rustykalnym czy surowością industrialnych, prostych form. Wnętrzarscy minimaliści wprost pokochali ten kolor, stawiając na niemal monochromatyczny wystrój. Biel zawładnęła aranżacjami nowoczesnych mieszkań, aż w końcu zaczęliśmy mieć jej po prostu dość. Coraz chętniej sięgamy po multikolorowe akcesoria, odważne barwy stosowane na tkaninach, tapicerkach mebli, czy designerskich detalach. Zaczęliśmy pragnąć kontrapunktu – jaskrawych poduszek, zdobnego fotela czy rzucającego się w oczy dywanu.

Lewy narożnik – ostra jak brzytwa czerń

Czerń to najciemniejsza z barw. Teoretycznie nawet kolorem nie jest, bo jest po prostu brakiem światła. Pokochana przez fashionistów, świat luksusu i elegancji. Coraz częściej pragniemy jej także we wnętrzach. Dobrze zaaranżowana wcale nie przygnębia i nie przytłacza, wręcz przeciwnie, sprawia, że przestrzeń staje się intrygującym tłem dla barwnego życia lokatorów. Choć charakterna, całkiem łatwo ją oswoić.

Użycie czerni powinno być uzależnione od kubatury pomieszczenia. Uwagę warto zwrócić na rozmieszczenie światła. Nie powinno się zbyt mocno zaciemniać niewielkich przestrzeni. Chyba, że mowa o nieprzytłaczającej podłodze. Może być interesującym tłem eksponującym oryginalne meble, ciekawe dodatki i rośliny. Czerń wprowadzać można stopniowo – zaczynając np. od jednego pomieszczenia. Wkomponuje się w wytworne wnętrze w stylu glamour. Tutaj postawić można na czarną podłogę o eleganckim charakterze np.  na podłogi od angielskiej firmy Amtico, której przedstawicielem na polskim rynku jest Carpet Studio. Panele winylowe dodadzą szyku każdej aranżacji.

Czerń to także świetny pomysł na aranżację np. sypialni. Użyta w dodatkach, czy nawet na ścianach stworzy intrygującą atmosferę intymności. Sprzyjać będzie sennemu wyciszeniu, pozwoli uspokoić myśli.

A może remis?

Wiele osób pozostawia ten pojedynek nierozstrzygnięty. Kolorom najbardziej do twarzy wspólnie. Ciemna podłoga pozwala błyszczeć jasnym meblom, białe ściany dają pole do popisu czerni dodatków. Wzory takie jak pepitka czy czarno-białe pasy stały się ponadczasowe. Aranżacje w stylu klasycznym, retro i minimalistycznym wprost uwielbiają połączenie czerni i bieli. Takie zestawienia jeszcze długo pozostaną modne. Pora więc na werdykt – remis!

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY