REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Co słychać na warszawskiej Pradze?

  • Autor: PAP
  • 17 lis 2017 09:07
fot. pixabay.com

Związane z prawobrzeżną Warszawą przedmioty, których można dotknąć, spróbować czy powąchać, uzupełnione dźwiękami i słownym komentarzem, znalazły się na wystawie w Muzeum Warszawskiej Pragi. Są tam m.in. fragmenty szyn tramwajowych i nagranie szumu wiślanych fal.

REKLAMA

"Chciałam, żeby powstał taki dźwiękowy pejzaż Pragi, ukazujący ją w troszeczkę inny sposób. Prace koncepcyjne nad wystawą ruszyły w czerwcu zeszłego roku, a od zimy trwały nagrania i gromadzenie eksponatów. To ekspozycja adresowana do wszystkich, przy czym stworzona z myślą o osobach niewidomych. Ale tak naprawdę i niewidzący i widzący skorzystają z niej tak samo" - opowiadała PAP kuratorka wystawy Anna Mizikowska z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Warszawskiej Pragi, oddziału Muzeum Warszawy.

Wystawa "Co słychać na Pradze?" została stworzona do słuchania, ale także do poznawania dotykiem i węchem, a nawet smakiem. "Mamy nadzieję, że będzie to rodzaj szkicu do portretu miasta. Jestem radiowcem, który dopiero niedawno zaczął pracować w muzeum i w związku z tym bardzo zwracam uwagę na tło dźwiękowe miasta. Do stworzenia wystawy zainspirowały nas także internetowe +mapy dźwiękowe+, które jednak są niedostępne dla osób niewidomych, a w muzeum możemy je dodatkowo wzbogacić o przedmioty. W związku z tym na wystawie dźwiękom towarzyszą eksponaty. Każdego z nich można dotknąć, powąchać, a nawet spróbować" - wyjaśniła Mizikowska.

Można dotknąć makiety przyszłej siedziby Sinfonii Varsovii, o której opowiada w nagraniu jej dyrektor. "Mamy także dźwięki związane z Sinfonią, a na stolikach leżą eksponaty - skrzypce, klarnet, batuta, werbel i dzwonki. Są do nich dołączone nagrania, w których muzycy Sinfonii Varsovii opowiadają dlaczego tam pracują, dlaczego w ogóle zostali muzykami i co jest ważne w posługiwaniu się ich instrumentem. Ich dźwięków też oczywiście można posłuchać, a także samemu spróbować zagrać" - powiedziała kuratorka.

W części poświęconej warszawskim tramwajom znalazło się nie tylko nagranie dźwięku z przejazdu tramwajem i odgłosów samych szyn. "Tramwaje Warszawskie zaproponowały nam bardzo oryginalny eksponat. To takie fragmenty, +plasterki+ szyn tramwajowych, których w naszym mieście istnieje siedem rodzajów. Można ich dotknąć i jest przy tym cały opis, która do czego służy. O dwóch praskich kościołach - katolickiej katedrze św. Floriana i prawosławnej cerkwi św. Marii Magdaleny opowiadają ich duchowni. Wyjaśniają np. dlaczego używa się kadzidła i jakie dźwięki kojarzą się z tymi świątyniami. Są też nagrania m.in. z nieszporów. Obok można powąchać kadzidła - katolickie i prawosławne. Duchowny z cerkwi wypożyczył nam także oryginalną kadzielnicę" - mówiła Mizikowska.

Kolejne stanowisko jest poświęcone czterem praskim teatrom - Powszechnemu, Rampie, Baj i Pożar w Burdelu. "Teatr Baj wypożyczył nam dwie tzw. kukły zmechanizowane, czyli lalki dziewczynki i chłopca, którymi można poruszać oraz +rybę-piłę+, czyli taką lalkę do przenoszenia. Teatr Powszechny użyczył dwa bardzo oryginalne mundury ze swojej garderoby, kilka oryginalnych nakryć głowy i wysokie buty na platformie. Pożar w Burdelu uczestniczył w wyprodukowaniu dla nas +praskiego misia+. To taki dość duży +muppet+, który rusza mordką. Towarzyszy mu druga mniejsza pacynka np. do lekcji muzealnych i taka miniaturka do zabawy dla dzieci. Wszystkie teatry zilustrowane są nagraniami z przedstawień" - relacjonowała kuratorka.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY