REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Jak markety naśladują bazary

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 07 lis 2017 12:19
Jak markety naśladują bazary
fot. mat. prasowe trilux.com

Spada liczba targowisk, a my coraz rzadziej robimy na nich zakupy. Wciąż jednak bardzo cenimy sobie ich atmosferę, asortyment i jakość produktów. Wychodząc naprzeciw tym preferencjom, sklepy i markety starają się w niektórych aspektach upodobniać do bazarów.

REKLAMA

Jak wynika ze wspólnych badań CBOS i Akademii Leona Koźmińskiego „Jak i gdzie kupujemy żywność”, coraz rzadziej bywamy na niegdyś lubianych i popularnych bazarach. Co drugi badany nie kupuje na nich w ogóle. Zaledwie co siódma osoba zaopatruję się na targowiskach w co najmniej połowę produktów spożywczych. Efekty są widoczne w liczbach. Według najnowszego opracowania GUS na temat rynku wewnętrznego w naszym kraju, liczba targowisk spadła z 2222 w 2015 r. do 2199 w 2016 roku, co wiązało się ze zmniejszeniem ich łącznej powierzchni o ponad 66 tys. mkw.

Z drugiej strony, zapytani w badaniach Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach o ocenę funkcjonowania bazarów, respondenci wyrażali się o nich raczej pochlebnie. Najsilniejsze pozytywne wychylenie miały opinie dotyczące: obsługi klienta, wyboru produktów i poziomu cen. Tym, co najsilniej zniechęca ankietowanych do robienia zakupów na targowiskach są godziny otwarcia oraz nieakceptowanie form płatności innych niż gotówka. Coraz śmielej w niszy zajmowanej niegdyś przez „ryneczki” działają markety i dyskonty. Według danych CBOS, około połowę lub więcej zakupów spożywczych robi w nich - odpowiednio - 73 i 48 proc. respondentów. Nie tylko są otwarte dłużej i coraz częściej akceptują płatności kartą, ale także starają się przypominać targowiska w tym, co jest w nich najlepsze. Przykładem udanego odzwierciedlenia bazarowego sposobu ekspozycji produktów jest układ przyjęty w madryckim Carrefourze.

Market à la targowisko

Jako najważniejszy pozytywny wyróżnik bazarów, respondenci katowickiej ankiety wskazali obsługę klienta. W świetle badań CBOS-u, omawiających także pozaekonomiczną, społeczną rolę zakupów, można przypuszczać, że szczególnie atrakcyjnym czynnikiem był tu osobisty kontakt ze sprzedawcą, możliwość nawiązania niezobowiązującej rozmowy, a także uzyskania specjalistycznej porady lub rekomendacji. Choć w pracującym na kilka zmian sklepie wielkopowierzchniowym niemożliwie jest zapewnienie stałej obsady konkretnych stoisk, w madryckim Carrefourze zadbano o stworzenie przestrzeni sprzyjającej rozmowom. Szczególnie widoczne jest to w przypadku strefy z garmażerką, w której przewidziano dla konsumentów miejsca siedzące. By zredukować wrażenie przestrzennego odseparowania sprzedawcy od klienta, na pozostałych stoiskach z obsługą – rybnym i mięsnym – zastosowano niezabudowane półki lub przeszklone lady chłodnicze bez nieprzezroczystych elementów.

– Ciekawym i nowoczesnym rozwiązaniem, które zostało wykorzystane na dziale mięsno-wędliniarskim jest zastosowanie systemu sterowania pracą opraw, regulującego natężenie światła padającego na produkty – mówi Filip Gabryelczyk, menedżer sprzedaży Segmentu Retail Trilux Polska oferującej na polskim rynku zastosowane w hiszpańskim Carrefourze rozwiązania oświetleniowe.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY