REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Krzesło nr 14 bez tajemnic

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 25 kwi 2016 12:00
fot. Häfele / materiały prasowe

Krzesło nr 14, uważane za najbardziej udany produkt przemysłowy świata, ma już 155 lat. Jaka jest tajemnica dawnych mebli, które do dziś pozostają nowoczesne?

REKLAMA

Na jakim krześle siedziało najwięcej ludzi na świecie? Prawdopodobnie na krześle nr 14, zaprojektowanym przez Michaela Thoneta – Brahms grając na fortepianie, Lenin pisząc swoje traktaty. Do dziś siedzą na nim miliony ludzi w kawiarniach czy barach na całym świecie, jest też chętnie używane w domowych kuchniach. Na czym polega fenomen krzesła nr 14?

– Doskonale łączy design z funkcjonalnością, a to w meblach najważniejsze. Jest wygodne, lekkie i dobrze wygląda, nadaje się do różnych przestrzeni. Niezwykłe jest też to, że ten model nie starzeje się i od 155 lat właściwie nie potrzebuje odświeżenia – mówi Jakub Malinowski z firmy Häfele.

Thonet eksperymentował aż 29 lat, zanim stworzył krzesło nr 14. Kluczem do sukcesu było to, że udoskonalił technikę zginania drewna. Pręty drewniane poddawał działaniu pary pod ciśnieniem. Drewno wchłaniało wilgoć, stając się bardziej elastyczne. Zginanie eliminowało konieczność wprowadzania złącz między poszczególnymi częściami mebla.

Krzesło nr 14 jest uważane za najbardziej udany produkt przemysłowy świata. Pod jego wrażeniem był m.in. Le Corbusier: „Przedmiot bardziej elegancki, precyzyjniej dopracowany i praktyczniejszy nie został wytworzony jeszcze nigdy” – powiedział słynny architekt.

Rewolucja metalowych rur

Krzesło może być w całości zrobione z metalowych rurek, a siedzisko wyglądać, jak gdyby było zawieszone w powietrzu – jako pierwszy wpadł na ten pomysł Marcel Breuer (model B 3, Wassily) w latach 20. XX w. Zainspirowała go wyjątkowa stabilność roweru firmy Adler, który sobie kupił. Breuer opisywał swoją ideę jako siedzenie jak na „sprężystych powietrznych filarach”.

Krzesło wcale nie musi stać na czterech nogach – to kolejna rewolucyjna idea z tamtej epoki. Jako pierwszy krzesło bez tylnych nóg stworzył słynny Ludwig Mies van der Rohe (model MR 10). Zainspirowała go koncepcja holenderskiego architekta Marta Stama. Oryginalnym pomysłem Miesa van der Rohe było zastosowanie giętych rurek w podstawie krzesła. Najbardziej znanym modelem krzesła tego typu jest jednak B 64 Breuera.

– Projektantom przyświecała wtedy idea estetycznej ekonomii, często byli zafascynowani surową funkcjonalnością związaną z industrialnym duchem epoki – mówi Jakub Malinowski.

Świat z plastiku

Lata 50. XX wieku przyniosły fascynację możliwościami tworzyw sztucznych, choć początkowo technologie nie były jeszcze na tyle zaawansowane, żeby masowo produkować meble w całości z tego typu materiałów. Dobrym przykładem jest słynne krzesło „Tulipan” według koncepcji Eerno Saarinena, produkowane od 1956 roku. W połowie składa się z tworzywa sztucznego, w połowie z metalu.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY