REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Między plagiatem a inspiracją

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 09 cze 2017 10:13
Między plagiatem a inspiracją
fot. Shutterstock

Gdy idee zostają wdrożone w życie, twórcy domagają się poszanowania praw do dzieł, których są autorami. Czy prawo daje im narzędzia do skutecznej ochrony ich pomysłów?

REKLAMA

Pracowni Estudio Barozzi Veiga z Barcelony, krótko po ogłoszeniu wyników konkursu na projekt Filharmonii Szczecińskiej, zarzucano, że jest on łudząco podobny do dzieła Claus en Kaan Architecten z Holandii. Przez pewien czas temat żył w mediach i środowisku architektów. Ostatecznie, po gruntownym przeanalizowaniu sprawy, Felix Claus z holenderskiej pracowni przeprosił za zbyt pochopne posądzenie o czerpanie z jego projektu. Ale zarzutów podkradania pomysłów przez innych twórców nie brakuje.

To co stworzone
Co da się chronić, co jest oryginalne, a co nie? Jak podkreślają prawnicy - zarówno praca osób zajmujących się wzornictwem i szeroko rozumianym projektowaniem produktu, jak i projektantów z zakresu architektury, również wnętrz, to najczęściej działalność twórcza. A to oznacza, że w polskim prawodawstwie istnieją rozwiązania, które pozwalają twórcom dochodzić swoich praw, w sytuacji gdy stwierdzą, że ktoś skopiował albo wykorzystał ich rozwiązanie.

- Można spokojnie założyć, że rezultaty pracy tych osób to utwory podlegające ochronie na gruncie prawa autorskiego. Wystarczy, że dany projekt budynku, wnętrza, czy produktu, przybierze formę umożliwiającą zapoznanie się z nim przez osoby inne niż projektant, tzn. nie ograniczy się do pomysłu w głowie twórcy, oraz charakteryzował się będzie przynajmniej minimalnym poziomem twórczości, aby polegał ochronie prawnoautorskiej – wyjaśnia adwokat Jarosław Góra z kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy.

Jak podkreśla ekspert – ważne jest to, że taka ochrona istnieje od momentu stworzenia danego dzieła, a prawa autorskie, powstają na rzecz twórcy. Z jednej strony chronią więź twórcy z utworem, czy też nienaruszalność formy i treści, z drugiej przyznają uprawnionemu z tytułu autorskich praw majątkowych wyłączność w zakresie komercjalizacji dzieła.

Dzięki temu, że dany projektant jest twórcą oryginalnego dzieła, zyskuje, używając najprostszego sformułowania, „sławę i pieniądze" – a prawo oba te aspekty dla niego zabezpiecza.

Możliwości i wybory
Oczywiście przy sprawie z Filharmonią Szczecińską, nim została definitywnie rozwiązana, przedstawiciele środowiska projektowego jak i prawniczego, zwracali uwagę na to, że często trudno jest nakreślić granicę między plagiatem a inspiracją.

Tam gdzie mowa o projektach unikalnych, z pierwszych stron gazet, wydaje się, że stwierdzenie oryginalności jest prostsze. Czy jednak na pewno - czy wizjonerstwo architektury da się sprowadzić do formuł? W przypadku Szczecina komentujący sprawę architekci zwracali uwagę, że wykorzystanie iluminacji na elewacji czy brył na planie trójkąta nie jest niczym unikalnym czy oryginalnym. Tym, co wyróżniało projekt Estudio Barozzi Veiga, była lekkość, elegancja i efekt końcowy wynikający z połączenia znanych elementów.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY