REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Możliwości co-brandingu są praktycznie nieskończone

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 05 lip 2018 11:11
fot. mat. prasowe

Udzielenie zgody innej firmie na wykorzystanie logo czy wizerunku swojego produktu to rozwiązanie opłacalne dla obu stron. Bez ponoszenia kosztów promuje się swój brand, a nasz biznesowy partner może korzystać z popularnego znaku. Przykładem takiej współpracy są np. marka Chupa Chups czy Mentos.

REKLAMA

Udzielenie zgody innej firmie na wykorzystanie logo czy wizerunku swojego produktu to rozwiązanie niezwykle opłacalne dla obu stron. Bez ponoszenia kosztów promujemy swój brand, a nasz biznesowy partner może korzystać z popularnego znaku. Przykładem takiej współpracy są, np. marki Mentos i Chupa Chups, które  już dawno przestały kojarzyć się wyłącznie ze słodyczami i zawojowały rynek kosmetyków czy branżę odzieżową.

Wykupienie licencji na inną markę to bez wątpienia sytuacja z cyklu win-win. Jej właściciel otrzymuje stosowną opłatę za wypożyczenie swojego znaku i zyskuje nowe kanały komunikacji z klientami. To jeszcze bardziej zwiększa jego rozpoznawalność i sprawia, że produkt ma szansę zaistnieć w zupełnie nowych kategoriach. Ogromne korzyści czerpie również druga strona: dzięki popularnemu logo ma szansę szybciej wypromować własny asortyment, bazując na emocjach i skojarzeniach, jakie wzbudza to czasowo wypożyczone.

Udane biznesowe małżeństwo

Jak to wygląda w praktyce? Warto prześledzić to na przykładzie jednych z najpopularniejszych marek licencyjnych na świecie z grupy Perfetti Van Melle. Chupa Chups to lizaki, które powstały pod koniec lat 50. Szybko stały się elementem popkultury. Zaprojektowane przez słynnego Salvadora Daliego charakterystyczne logo z żółtą stokrotką podbiło serca konsumentów, stało się symbolem dobrego smaku i elementem stylu promowanego przez ludzi z kręgów kultury i sztuki. Inne firmy na rynku szybko dostrzegły ten potencjał. Prawa do marki zostały wykupione już kilkaset razy!

Wizerunek słynnych lizaków był wykorzystywany, m.in. przez rynek kosmetyczny: producentów balsamów do ciała, cieni do powiek, a nawet perfum. Sięgali po niego również giganci modowi, m.in. Zara, Sinsay czy Cropp. T-shirty z błyszczącym nadrukiem Chupa Chups można było znaleźć także w polskich sklepach. Specjalną kolekcję bielizny dla kobiet z tymi słodyczami zaprojektowała firma odzieżowa Tezenis. Kolekcje inspirowane brandem były pokazywane także podczas ubiegłorocznego Tygodnia Mody w Londynie, gdzie duet dwóch słynnych designerów, Fyodor i Golan, zaprezentował ubrania ze zmodyfikowaną wersją popularnego kwiatka. Fila z kolei przygotowała całą linię poświęconą Chupa Chups: trampki, klapki, skarpety, bluzy i czapeczki.

- To tylko kilka z wielu przykładów pokazujących jak pozornie zwykły lizak przestał być utożsamiany wyłącznie ze słodką przekąską i stał się częścią lifestylu – mówi Stephane Tikhomiroff, dyrektor generalny Perfetti Van Melle Polska. – Ta współpraca awansowała go do poziomu produktu kultowego, wyniosła jego znacznie ponad pierwotną funkcję, a tym samym ugruntowała jego pozycję.

Co-branding: skuteczne dotarcie do grupy docelowej

Mentos to kolejna marka z portolio grupy, która zrobiła zawrotną karierę z dala od sklepów spożywczych. Najnowszą propozycją, którą można znaleźć w polskich drogeriach jest pomadka o smaku popularnych cukierków. Jest dostępna w dwóch wersjach: słodkiej truskawki i kuszącej maliny.

Mentosy stały się również podstawą zapachu linii wody toaletowej „So fresh”. Cukierki zdobiły, m.in. etui na telefony, termosy, zegarki, plecaki, zeszyty, notesy, a nawet kaski ochronne.

- Jak widać możliwości co-brandingu są praktycznie nieskończone. Marka spożywcza może zaistnieć w branżach, które wydają nam się pozornie odległe, ale w rzeczywistości łączy je najważniejsza kwestia: mają zbieżną grupę konsumentów, co obu stronom przynosi komunikacyjne i finansowe zyski. Dlatego warto inwestować i rozbudowywać podobne działania marketingowe. Nie mają wpływu na naszą codzienną działalność, a zapewniają dodatkowe benefity – podsumowuje Stephane Tikhomiroff.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.