REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Muzeum-Zamek w Łańcucie odkrywa piwnice, a w nich...

  • Autor: PAP
  • 27 wrz 2017 16:08
Muzeum-Zamek w Łańcucie odkrywa piwnice, a w nich...
fot. pixabay.com

Historyczne Łaźnie Rzymskie znajdujące się w piwnicach zamku w Łańcucie zostaną do końca 2019 r. udostępnione zwiedzającym. Obecnie trwa inwentaryzacja zachowanego w nich wyposażenia i sprzątanie – poinformowano na konferencji prasowej w Muzeum-Zamku w Łańcucie.

REKLAMA

Luksusowe Łaźnie Rzymskie zostaną odtworzone w ramach projektu "Ochrona i rozwój dziedzictwa kulturowego dawnej Ordynacji Łańcuckiej poprzez prace remontowo-konserwatorskie oraz wykreowanie nowych przestrzeni ekspozycyjnych w budynku Zamku oraz zabytkowym Parku Muzeum - Zamku w Łańcucie", który otrzymał dofinansowanie w wysokości ponad 28,5 mln zł z Europejskich Funduszy Rozwoju Regionalnego. Całkowity koszt inwestycji to ponad 41 mln zł.

Dyrektor Muzeum-Zamku w Łańcucie Wit Karol Wojtowicz mówił w czasie konferencji prasowej, że celem jest odtworzenie łaźni takich, jakie były pierwotnie, za czasów ich twórcy ostatniego ordynata łańcuckiego Alfreda Potockiego.

Powstały one w latach 20. XX w. Zdaniem dyrektora Muzeum-Zamku w Łańcucie łaźnie te na ówczesne czasy były bardzo luksusowe i wyposażone w najnowocześniejsze systemy grzewcze, urządzenia kąpielowe. Znajdował się tam m.in. pokój wypoczynkowy, pijalnia wód mineralnych, kawy i innych napojów, gabinet fizykoterapii bogato wyposażony m.in. w urządzenia do elektroterapii, lampy kwarcowe. Była też kabina do kąpieli elektrycznych, leżanki do masaży i rehabilitacji, kąpielisko z wannami, w tym do tzw. nasiadówek, prysznicami górnymi i bocznymi, a także łaźnia rzymska, czyli do gorących, suchych, powietrznych kąpieli i łaźnia turecka, zwana parnią mokrą. Do pomieszczeń łaźni gości woziła winda.

Dyrektor zastrzegł jednocześnie, że wiele elementów z wyposażenia, wystroju, umeblowania się nie zachowało, lub jest bardzo zniszczonych.

"Mocno zdegradowana jest przede wszystkim boazeria cokołowa dębowa na klatce schodowej prowadzącej do łaźni. Brakuje ościeżnic, brakuje drzwi, które były pięknie snycerowane i politurowane. Część mebli tapicerowanych, które tam stały, w pokoju wypoczynkowym posiadamy, ale są mocno podniszczone. Tak więc nie wiem, czy będziemy je wykonywać na nowo, czy będziemy je konserwować, żeby zachować oryginalne pokrycie" - wymieniał dyrektor.

W złym stanie są też polichromie. Do ich zniszczenia (złuszczenia się ornamentów) przyczyniła się głównie wilgoć, bowiem pomieszczenia, w których się one znajdują, przez wiele nie były ogrzewane. Do zniszczenia zabytkowych kafelków i ścian przyczyniło się przeprowadzenia przez te pomieszczenia pod koniec lat 40. i w latach 50. ub. wieku instalacji centralnego ogrzewania. Dyrektor ocenił że "dość niefrasobliwie postępowano zarówno ze ścianą, jak i z kafelkami".

Wojtowicz zapowiedział, że to co się uda odtworzyć z zachowanych elementów, zostanie odtworzone, a te elementy, które zostały całkowicie zniszczone, zostaną odbudowane na nowo. Pomocą będą zachowane dokładne fotografie archiwalne z lat 20. i 30. autorstwa Józefa Piotrowskiego, znajdujące się w archiwum Muzeum-Zamku w Łańcucie, a także częściowa dokumentacja techniczna.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY