REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Nowojorski Metropolitan z dziełami Michała Anioła

  • Autor: PAP
  • 23 lis 2017 10:09
Nowojorski Metropolitan z dziełami Michała Anioła
Fot. pixabay

Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku otworzyło wielką, wyjątkową wystawę 133 rysunków Michała Anioła. Dopełniają ją trzy rzeźby, wczesny obraz, model sklepienia oraz dzieła jego uczniów, nauczycieli, współpracowników i artystów, na których wywarł wpływ.

REKLAMA

Jest to największy zbiór rysunków tego renesansowego geniusza europejskiej sztuki, już za życia podziwianego właśnie za zdolności rysownicze - za potęgę "disegno" i inwencji, stanowiących podstawę jego wszechstronnej twórczości i wirtuozerii.

Ta najważniejsza wystawa sezonu kulturalnego w Nowym Jorku jest możliwa dzięki udostępnieniu prac Michała Anioła przez ponad 50 kolekcji, prywatnych i państwowych, co już samo w sobie stanowi ewenement zasługujący na uwagę. To "nadzwyczajnie wyjątkowa okazja - twierdzi Daniel H. Weiss, prezes i dyrektor Met - by pogłębić nasze rozumienie procesu twórczego" tego giganta sztuki.

Wystawa trwać będzie trzy miesiące - to maksymalny czas, w jakim można bez obaw eksponować rysunki. Dłuższa ekspozycja na światło, nawet przyćmione, mogłaby im zaszkodzić.

"Michelangelo: Boski rysownik i projektant" to jedna z tych wystaw, na jakie stać - zdaniem "Financial Times" - jedynie Metropolitan Museum of Art z uwagi na jego naukowe, kuratorskie triumfy i opinię najważniejszego muzeum świata. Met, według społecznościowego portalu TripAdvisor, wyprzedziło bowiem paryski Luwr.

Michał Anioł Buonarroti (1475-1564) przez swoich współczesnych nazywany był "il Divino" - Boski. Niedościgniony w rysunku, czy to kredką, kredą, czy w tuszu, w projektowaniu, rzeźbie, malarstwie i architekturze, był czynny twórczo aż do śmierci w wieku 88 lat.

W triumwiracie artystycznym dojrzałego Renesansu Leonardo reprezentował wysubtelnioną delikatność, sfumato zmiękczające kontury, Rafael - pogodne piękno, a Michał Anioł zasłynął z siły wyrazu swoich dzieł, określanej jako "terribilita" - dosłownie budzącej grozę i podziw. Napięte ścięgna, mięśnie jak węzły, fizyczne napięcie widoczne w nagich, muskularnych torsach to jedna z cech fizycznej terribilita, heroizacji i wzniosłości, jaką nadawał przedstawianym przez siebie postaciom Michał Anioł, odnajdujący w ciele młodego herosa swój ulubiony temat. Ulubiony do tego stopnia, że nawet kobiety, włącznie z Madonną, uległy w jego dziele pewnej maskulinizacji.

On sam był określany jako "uomo terribile" - straszliwy. Tak pierwszy nazwał go papież Juliusz II, mając na myśli również porywczy temperament artysty. Michał Anioł po "terribilita" sięgał również w budowie własnego wizerunku, persony dorównującej siłą swego gniewu papieżowi i samemu Bogu, jak opisał to historyk sztuki Paul Barolsky w książce "Michelangelo's nose: a myth and its maker" (Nos Michała Anioła. Mit i jego twórca). Jednocześnie terribilita tworzyła pomost, po którym dojrzały renesans wkraczał w manieryzm i protobarok.

Rysunek był medium podstawowym, stanowił bazę i łącznik malarstwa, rzeźby i architektury w twórczości Michała Anioła. Sukcesy odnosił we wszystkich tych dziedzinach, będąc ucieleśnieniem płodnego i pracowitego artysty wszechstronnego. Rysownikiem był wspaniałym, o rzeźbiarskim wyczuciu bryły i kształtu, a także o bezpośredniości spontanicznej kreski. Prezentował mistrzostwo absolutne.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY