Nowy projekt Tomka Rygalika rzuca wyzwanie branży meblarskiej



PropertyDesign.pl - 26-09-2019 14:32


Krzesło Natural Born to prosty, trwały, wygodny i w pełni naturalny mebel cechujący się̨ bardzo niskim śladem węglowym - tłumaczy Tomek Rygalik. Mebel jest efektem współpracy Stowarzyszenia Handlowego Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC) z Tomkiem Rygalikiem i studiem Swallow’s Tail Furniture.

Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC) podjęło współpracę z Tomkiem Rygalikiem (Studio Rygalik) oraz polskim studiem produkcji i projektowania mebli Swallow’s Tail Furniture w celu zaprojektowania krzesła – najbliższego człowiekowi mebla, a zarazem ważnego przedstawiciela kategorii produktów użytkowych. Tomek Rygalik pracę koncepcyjną zaczął od podstaw, czyli dokładnego poznania materiału, jego możliwości – nie tylko estetycznych, ale także użytkowych. W projekcie pod nazwą Natural Born wiedza o surowcu stanowi najmocniejszy fundament zarówno konstrukcji, jak i idei.

Celem krzesła Natural Born jest zaprezentowanie nowego sposobu myślenia o projektowaniu, który polega na świadomym zerwaniu ze skomplikowaną formą, często nieadekwatną do funkcji. W czasach nadmiernej konsumpcji Tomek Rygalik zwraca uwagę na pilną potrzebę projektowania w sposób zrównoważony. W czerwonym dębie amerykańskim dostrzegł szeroki zakres różnorodności wynikającej przede wszystkim z czynników takich jak pochodzenie drewna (miejsce, w którym rośnie konkretne drzewo może wpłynąć na wygląd i strukturę drewna), czy sposób jego wykończenia.

- Proste, różnorodne deski stały się̨ dla mnie inspiracją. Zamiast szukać, a potem narzucać wyimaginowaną formę̨, zastanawiałem się̨ nad jak najkrótszą̨ drogą przetwarzania materiału z lasu, czyli miejsca jego pochodzenia, aż̇ po gotowy produkt użytkowy. Podstawowe elementy drewniane w formie prostych desek składają̨ się̨ na w pełni funkcjonalne rozwiązanie. Zależało mi na tym, aby konstrukcja krzesła nie wymagała wielkiego nakładu energii i roboczogodzin. Krzesło Natural Born to prosty, trwały, wygodny i w pełni naturalny mebel cechujący się̨ bardzo niskim śladem węglowym - tłumaczy Tomek Rygalik.

Magdalena Hubka z firmy Swallow’s Tail podkreśla, że prawdziwa wartość wynika z charakteru surowca, przez co może być unikalną propozycją dla, nieco już znużonych powtarzającymi się materiałami, konsumentów.

Bardzo niski ślad węglowy

Ślad węglowy krzesła Natural Born wykonanego z czerwonego dębu amerykańskiego jest niezwykle niski dla tak wysoce jakościowego produktu, którego żywotność szacowana jest na długie lata. Przy ekwiwalencie CO2 wynoszącym 9,84 kg, ślad węglowy krzesła jest mniej więcej taki sam jak przejechanie odcinka niespełna 100 km zwykłym europejskim samochodem, a także równy emisji CO2 wytwarzanej przez typowego Europejczyka w okresie 12 godzin.

Znak epoki

Krzesło dla Tomka Rygalika to nośnik idei danej epoki. W tym przypadku propagujący myślenie o zrównoważonym rozwoju, a także o odpowiedzialności projektantów i producentów. To oni powinni oferować produkty trwałe, dobre, wykonane z odnawialnych surowców, w tym przede wszystkim takich, których dostępność jest stale zapewniona. Naturalny przyrost roczny każdego gatunku amerykańskiego drewna liściastego znacznie przekracza jego roczny wyrąb.

Od surowca po gotowy produkt

Pionierski projekt Natural Born jest prezentowany dzięki współpracy z Wydziałem Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 37/39). Codziennie w okresie od 26 września do 12 października br. (w godz. 8-20, wstęp wolny) będzie można zobaczyć artystyczną instalację będącą interpretacją procesu powstawania krzesła Natural Born. Wystawa uwypukla ponadto istotne wątki w dyskusji na temat produkcji, ekologii oraz roli projektanta.

- Chciałbym, aby czerwony dąb amerykański stał się korzystną propozycją dla przemysłu meblarskiego w Polsce. Warto zatrzymać się przy tym niezwykłym surowcu, który nie tylko pozwala na uzyskanie niepowtarzalnego efektu, ale przede wszystkim odznacza się ogromną różnorodnością i wysoką jakością, która może z użytkownikiem zostać na długie lata, a wręcz pokolenia – mówi David Venables, dyrektor AHEC na Europę.