REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Oto następca Aioli na Placu Konstytucji - Orzo

  • Autor: Portal Spożywczy
  • 08 lis 2017 15:39
Oto następca Aioli na Placu Konstytucji - Orzo
Wnętrze Orzo People Music Nature, fot. facebook/Orzo People Music Nature
Oto następca Aioli na Placu Konstytucji - Orzo
Oto następca Aioli na Placu Konstytucji - Orzo
Oto następca Aioli na Placu Konstytucji - Orzo
Oto następca Aioli na Placu Konstytucji - Orzo

Orzo People Music Nature – tak brzmi pełna nazwa nowo powstałej restauracji na warszawskim Placu Konstytucji. Jeszcze do niedawna funkcjonowało tu popularne Aioli. Za wszędobylską zieleń odpowiada polski start-up GreenLiv. O koncepcie i planach na przyszłość Portal Spożywczy rozmawiał z Piotrem Kwaśniewskim i Marcinem Wrońskim, współwłaścicielami lokalu.

REKLAMA

Aioli na stołecznym Placu Konstytucji zostało zastąpione przez Orzo. Skąd pomysł na taką zmianę?

Piotr Kwaśniewski: Po pięciu latach współtworzenia popularnej restauracji wybraliśmy zdecydowany krok do przodu i budowę nowej, młodszej i potencjalnie międzynarodowej marki. Planujemy znów wyznaczać trendy i nadal wpisywać się w historię polskiej gastronomii.

Na czym polega idea konceptu Orzo i jakie ma konsekwencje dla gości?

Marcin Wroński: Orzo to naturalność, po prostu. Naturalne wnętrze, które wypełniają rośliny oczyszczające powietrze – w naszych „zasmogowanych” miastach i czasach to wyjątkowo ważne w kontekście odpoczynku od miejskiego zgiełku. To naturalny profesjonalny luz, który prezentuje obsługa i który chcemy dać gościom – to ich samopoczucie jest w restauracji na pierwszym miejscu. W tworzeniu naturalnego wnętrza pomogła nam firma KDesign, a w aranżacji wszechobecnej zieleni bardzo ciekawy polski start-up GreenLiv.

Czym różni się Orzo od poprzedniego konceptu w tym miejscu oraz innych lokali na rynku gastronomicznym?

Piotr Kwaśniewski: Zmieniło się nie tylko logo. Mamy nowe wnętrze, w którym dominują rośliny. Na ścianach pojawia się mnóstwo luster w okiennych ramach. Powstała strefa „ogrodowa”, która będzie w każdym kolejnym otwieranym Orzo. Jest to ogródek przeniesiony z zewnątrz do środka. Dodatkowo w każdej restauracji będą grafiki Jana Kallwejta, naszego ulubionego artysty. Jego prace będą odwołaniem do konkretnej lokalizacji i miejscowości, w których powstaną nasze następne restauracje. W tym przypadku powstał „Sen o zielonej Warszawie”, na motywach warszawskiego Placu Konstytucji. Podobnie będzie w innych miastach.

Marcin Wroński: Głównym przedmiotem działalności jest restauracja, jej kuchnia i filozofia zbliżania się do natury. Stąd też we wnętrzu Orzo jest dużo zieleni. Kryterium wyboru roślin był fakt, że pochłaniają one dużo dwutlenku węgla i oddają nam tlen. Chcemy, żeby lokal był postrzegany jako super miejsce spotkań.

Cały wywiad dostępny na -> Portal Spożywczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY