REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Sitting is the new smoking, czyli jak przy wsparciu designu zadbać o zdrowie pracowników

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 21 sie 2017 13:40
fot. mat. prasowe

Lekarze alarmują, że siedzący tryb życia ma coraz bardziej niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Z pomocą przychodzą najnowsze trendy w aranżacji przestrzeni biurowej.

REKLAMA

Siedzenie jest gorsze niż palenie, zabija więcej ludzi niż HIV i jest bardziej niebezpieczne niż skoki na spadochronie. Zasiedzimy się na śmierć. Tak uważa dyrektor Instytutu Przeciwdziałania Otyłości w Klinice Mayo, doktor James Levine, który od lat bada wpływ siedzącego trybu życia na zdrowie. Lista dolegliwości i chorób spowodowanych długotrwałym siedzeniem przy biurku jest długa: bóle kręgosłupa, szyi, drętwienie i mrowienie kończyn, problemy z oddychaniem, żylaki, zespół Costena, otyłość, a nawet  nowotwory. Jak wynika z badań przeprowadzonych na Loughborough University i University of Leicester, w przypadku osób, które prowadzą siedzący tryb życia, prawdopodobieństwo  zachorowania na cukrzycę zwiększa się o 112 proc. i 147 proc. w przypadku chorób serca. Według American Journal of Preventive Medicine, 6 godzin spędzonych bez ruchu przed komputerem, ma to taki sam wpływ na organizm, jak wypalanie paczki papierosów. Czy jesteśmy niewolnikami fotela i biurka?. 

Z wyników badania opublikowanego przez brytyjskie czasopismo medyczne The Lacnet, przeprowadzonego na milionie osób, które większość dnia spędzają siedząc, wynika, że wystarczy godzina ruchu dziennie, by zniwelować następstwa 8-godzinnej pracy w pozycji siedzącej. Z drugiej strony, trenerzy personalni i osoby propagujące zdrowy styl życia podkreślają, że godzina nawet najbardziej intensywnego treningu nie pomoże, jeżeli nie zmieni się styl życia. Przyjrzyjmy się, jak wygląda typowy dzień  wielu osób. Śniadanie przy stole z gazetą, potem dojazd do pracy samochodem – ten środek transportu wybiera 2 na 3 Polaków. W pracy spędzamy w pozycji siedzącej kolejne 6-8 godzin, a po całym dniu obowiązków zasiadamy na kanapie przed telewizorem. Jakie jest wyjście z problemu, który przyprawia nie tylko o ból kręgosłupa, ale i głowy? 

Biurko do pracy stojącej lepsze niż karnet na siłownię

Pracodawcy coraz częściej są świadomi tego, że zaoferowanie pracownikom karnetu na basen czy siłownię nie wystarczy, by zadbać o ich sprawność i zdrowie, a tym samym o kondycję psychiczną. Dlatego wellnessroomy, chilloutroomy, ale i siłownie można spotkać już w wielu biurowcach. Aktywność fizyczna to bowiem klucz do sukcesu. Nie tylko w dbaniu o zdrowie, ale i w biznesie. Są na to dowody. Podobno Steve Jobes pracował nad kolejnymi modelami komputerów i telefonów Apple’a, spacerując po swoim gabinecie lub w parku. Co, jeśli nie możemy obyć się w pracy bez biurka? Wcale nie jesteśmy skazani na siedzenie. Victoria Beckham czy Joanna Coles, naczelna amerykańskiego Cosmopolitana  korzystają na co dzień z biurka połączonego z bieżną (termil desk), by zadbać o formę nawet w pracy, podobnie, jak pracownicy warszawskiej siedziby Facebooka. Jednak nawet minimalny ruch, np. regularna zmiana pozycji z siedzącej na stojącą, będzie miała pozytywny wpływ na organizm, pobudzając krążenie i dotleniając narządy wewnętrzne, a także przyczyni się do zwiększenia produktywności i efektywności. 



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY