REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Syreny przyciągną nad Wisłę

  • Autor: PAP
  • 28 mar 2017 16:52
fot. pixabay.com

Syreny - od antycznych hybryd ludzi i ptaków, przez średniowieczne monstra, po współczesne neony i graffiti - można zobaczyć na wystawie "Syrena herbem twym zwodnicza", którą Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie rozpoczęło działalność w nowej siedzibie nad Wisłą.

REKLAMA

"Syrena herbem twym zwodnicza" to tytuł wystawy, która zainaugurowała działalność filii Muzeum Sztuki Nowoczesnej na bulwarach wiślanych. Do niedawna muzeum mieściło się w modernistycznym pawilonie Emilia w centrum Warszawy, docelowo będzie miało siedzibę na Placu Defilad. Do czasu jej wybudowania Muzeum Sztuki Nowoczesnej działać będzie zarówno w nadwiślańskim pawilonie, jak i budynku przy ul. Pańskiej 3, gdzie odbywać się będą mniejsze wystawy i spotkania z twórcami.

"Przy otwarciu pawilonu nad Wisłą kwestią podstawową staje się dla nas relacja z rzeką, ta fizyczna i ta symboliczna. Stad pomysł, żeby zbadać znaczenia związanego z rzeką herbu miasta, zrozumieć jego kulturowe konotacje. Syrena okazała się wyjątkowo wdzięcznym pretekstem do badania mitologicznych i legendarnych narracji związanych z początkami Warszawy oraz jej kulturowym i duchowym rozwojem" - mówiła dyrektor MSN Joanna Mystkowska.

Tytuł wystawy to cytat z wiersza Cypriana Kamila Norwida "Dedykacja", który w inwokacji do Warszawy ("młodości mej stolico..") nazywa jej herb "zwodniczym", odwołując się do mitologicznej postaci syreny jako niebezpiecznej uwodzicielki, która wabiąc słodkim głosem, przywodzi marynarzy do zguby. Ten klasyczny motyw opisany w "Odysei" reprezentowany jest na wystawie na malowidłach zdobiących pochodzącą z VI w.p.n.e. amforę grecką oraz obraz Bernarda Buffeta "Odyseja. Syreny". W tym najdawniejszym ujęciu syreny to pół kobiety - pół ptaki. Skrzydlate syreny są też na szkicach Pabla Picassa przedstawiających Dorę Maar, kolażach brytyjskiej surrealistki Penny Slinger, a także obrazach współczesnej polskiej artystki Doroty Jurczak.

Atrybutem syren był uwodzący, zmysłowy głos. Na towarzyszącej wystawie ścieżce dźwiękowej można usłyszeć głos amerykańskiej sopranistki i performerki Julianny Snapper, która, stosując autorską technikę wokalną, śpiewa pod wodą. Rejestracja jej podwodnej opery odbyła się na pływalni w PKiN w 2010 roku.

Syrena, jako herb Warszawy, po raz pierwszy pojawia się na pieczęciach i w winietach dokumentów rady miasta około 1400 roku. "Średniowieczna syrena to przerażająca hybryda, która straciła swój zmysłowy charakter. Przybiera na poły ludzką, częściej męską niż żeńską postać, dół pozostaje ptasi lub smoczy, nierzadko zakończony ogonem czy szponami" - przypomniała Mytkowska. Innowacją w średniowiecznym herbie Warszawy w porównaniu z tradycyjnymi przedstawieniami syren, był miecz i tarcza. Na wystawie prezentowany jest herb Warszawy z okładki "Regestrów dochodów i wydatków 1652-1653". Syrena jest na nim pół kobietą, pół smokiem, trzyma tarczę i miecz, ma błoniaste skrzydła, ogon i kacze łapy. Dopiero w XVIII wieku warszawska syrena ostatecznie przybrała postać pół kobiety-pół ryby.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY