REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

W Gdańsku powstają plenerowe biblioteczki tzw. budki bookcrossingu

  • Autor: PAP
  • 06 lis 2017 09:23
fot. unsplasch

W Gdańsku, z inicjatywy rad dzielnic powstają biblioteczki plenerowe, tzw. budki bookcrossingu. Jeszcze w tym miesiącu ma zostać otwarta biblioteczka w dzielnicy Osowa, na początku grudnia – dwie na Przymorzu Wielkim. Bookcrossing to idea "uwalniania" książek po ich przeczytaniu.

REKLAMA

Projekty finansowane i realizowane są przez rady dzielnic we współpracy z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni oraz Wojewódzką i Miejską Biblioteką Publiczną w Gdańsku.

Pierwsza biblioteczka plenerowa czyli zamykana, przeszklona budka na książki została otwarta w grudniu ubiegłego roku w dzielnicy Osowa w Gdańsku, w pasie zieleni przy ul. Jednorożca. Pierwsze książki przekazali między innymi mieszkańców dzielnicy. Obecnie regularnie dostarcza je Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku.

"Projekt pilotażowy, związany z otwarciem pierwszej biblioteczki plenerowej, doskonale się sprawdził, dlatego postanowiliśmy go kontynuować" - mówi Monika Bednarska, wiceprzewodnicząca Rady Dzielnicy Gdańsk Osowa, inicjatorka projektu. Do połowy listopada na terenie dzielnicy, w Parku Chirona ma powstać nowa budka.

Książki będące w zasobach biblioteczek można wypożyczyć, oddać lub wymienić na inne lektury w dowolnym, dogodnym terminie. Szafki nie są zamykane na klucz.

Na początku grudnia dwie biblioteczki plenerowe mają stanąć na Przymorzu Wielkim - w pasach zieleni przy ul. Jagiellońskiej i ul. Olsztyńskiej. Przewodniczący zarządu tej dzielnicy Krzysztof Skrzypski tłumaczy, że dwie małe biblioteczki plenerowe staną na zieleńcach w miejscach na co dzień uczęszczanych przez mieszkańców. "Książki, które sami zgromadziliśmy, już czekają na potencjalnych czytelników" - dodaje.

Przemysław Czaja z Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku podkreśla w rozmowie z PAP, że jest to cenna inicjatywa rad dzielnic, zwłaszcza w rejonach, gdzie jest niewiele lub w ogóle nie ma bibliotek publicznych, jak np. w dzielnicy Osowa. "Wiemy, że powinna tam powstać, ale nie jest to łatwe i nie do końca zależne od biblioteki" - mówi Czaja.

Według niego Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku dba o wzbogacanie księgozbioru. "Zapewniamy stały dostęp do książek, uzupełniamy księgozbiór, dobieramy go w taki sposób, aby był w miarę uniwersalny dla czytelników w różnym wieku i z różnymi zainteresowaniami" - wyjaśnia. Jak mówi, w Gdańsku średnio co czwarty mieszkaniec korzysta z Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. "To jest dobry wynik" - ocenia Czaja.

Na terenie miasta działa 30 filii biblioteki. Czaja przyznaje, że trwają starania, aby w każdej dzielnicy miasta działały wypożyczalnie książek. Pod tym względem najtrudniejsza sytuacja jest w najmłodszych dzielnicach w południowej części Gdańska, np. na Ujeścisku. Tam z inicjatywy Stowarzyszenia Przyjaciół Dzielnicy Ujeścisko-Łostowice "Nasze Ujeścisko" powstała biblioteka sąsiedzka. "Mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się połączyć siły i otworzyć tam filię Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej" - podkreśla Czaja.

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY