Wnętrze dobrze dosmaczone



PropertyDesign.pl - 14-08-2019 15:00


Czym byłby tort bez wisienki? Ot, nudnym ciastkiem. Ale już przystrojony soczystą wiśnią, nabiera szlachetności i staje się bardziej apetyczny. Tak samo jest z wnętrzami. Tu wisienką na torcie mogą być pojedyncze, ale jakże znaczące elementy, które mogą zdziałać cuda i zbudować klimat wnętrza, które tym samym stanie się szlachetniejsze… jak nasz tort.

Czasami wystarczy niewiele, aby dopieścić nudny salon, pustawy przedpokój, czy ponurą sypialnię. Najprostszym i najtańszym sposobem na metamorfozę jest położenie kolorowych poduch z ciekawymi fakturami. Jeśli do tego dobrać jeszcze jakiś dywanik z mocnymi akcentami, wnętrze zaczyna być weselsze i bardziej atrakcyjne. A skoro o tekstyliach mowa – warto pomyśleć o zasłonach. Jeśli do tej pory były szaro-bure, może czas zastanowić się nad bardziej wyrazistymi kolorami? Oczywiście nie należy przesadzić w tym poduszkowo-dywanowo-zasłonowym szaleństwie. Aby nasze wnętrze nie zaczęło przypominać straganu, skupmy się na nie więcej, niż trzech dominujących barwach. Kiedy już wiemy, jaka tonacja nas interesuje, zacznijmy szukać odpowiednich zasłon, dywaników i poszewek. A może by tak jeszcze kilim na ścianę?

Przygotowując wnętrze do metamorfozy, warto przyjrzeć się właśnie ścianom. Może to one sprawiają, że salon wygląda nudno? Może brakuje obrazów, grafik, ramek ze zdjęciami? A gdyby tak zdecydować się na większy wyrazisty obraz? A może jeszcze większą fototapetę? Ta ostatnia nie musi przypominać hawajskiej plaży. W sklepach dostępne już są wielkoformatowe fototapety dobrej jakości z ciekawymi zdjęciami i grafikami. Nie musi to być zresztą fototapeta. Czasami wystarczy okleić choćby jedną ścianę zwykłą tapetą o ciekawym wzorze, albo po prostu przemalować ją na kolor kontrastujący z pozostałymi ścianami.

Żadna metamorfoza nie obejdzie się bez zmiany oświetlenia. Dobrze rozmieszczone punkty świetlne mogą same w sobie aranżować wnętrze po zmroku. A jeśli do tego są odziane w ciekawe abażury i klosze, może być naprawdę zjawiskowo. Modelując pomieszczenie, warto zachować jednolitą stylistykę lamp. Ale jeśli wśród nich znajdzie się jakaś jedna wyjątkowo dekoracyjna i ciekawa, to właśnie ona może stać się wspomnianą wisienką na torcie.

Uroku wnętrzu zawsze dodają rośliny – na parapetach i półkach małe doniczki, a w wybranym punkcie duża roślina, a nawet drzewko w wielkiej ciekawej donicy. Nudnemu pomieszczeniu niezwykłego uroku może niekiedy dodać jeden, ale bardzo wyrazisty mebel – stylowa sofa, fotel odcinający się kolorystycznie od reszty, zabawne pufy poukładane w pozornym chaosie czy ciekawe tkaniny.

Nie bójmy się eksperymentować i mieszać stylów. Eklektyzm bywa zabawny, ale pod warunkiem, że nie przesadzimy. W projektowaniu wnętrz złotą zasadą jest bowiem umiar. Jedna wisienka doda uroku, ale już cały słój wiśni na torcie sprawi, że stanie się po prostu kwaśny…