REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?

  • Autor: propertydesign.pl
  • 22 lut 2017 10:13
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
4 Design Days
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?
Wzornictwo przemysłowe. Czy zaufać wizjom projektanta?

Kwestia współpracy producentów z projektantami w przypadku wzornictwa przemysłowego ma niebagatelne znaczenie zarówno dla jednej, jak i drugiej strony. Co daje lepsze efekty – autonomia i niezależność twórcy, czy jego ścisła „symbioza” z producentem? Z dyskusji, którą przeprowadzono podczas 4 Design Days w Katowicach wynika, że nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie, a najlepszym rozwiązaniem jest przysłowiowy złoty środek.

REKLAMA

„Przelotny romans czy stały związek? Czy polskie firmy potrafią wykorzystywać potencjał projektantów wzornictwa?” Tak sformułowano temat panelu dyskusyjnego, w którym udział wzięli zarówno projektanci, jak i przedstawiciele producentów. W debacie uczestniczyli: Andrzej Sobaś (Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach), Wojciech Starowieyski (Prezes, Aquaform), Mariusz Małecki (architekt), Magdalena Lubińska (prezes, Code Design), Jadwiga Husarska-Sobina (projektant, Husarska Studio, Paged), Ryszard Balcerkiewicz (Prezes, Noti i Balma). Moderatorem był Tomasz Pągowski (projektant, konstruktor, znany z programów tv poświęconych wnętrzom).

Projektant jest niezbędnym ogniwem w procesie produkcji zarówno mebli, jak i oświetlenia czy innych elementów aranżacji wnętrz – co do tego nie miał wątpliwości żaden z uczestników dyskusji. Kontrowersyjne natomiast okazało się ustalenie, jaka forma współpracy projektanta z producentem jest najbardziej efektywna dla obu stron, a przede wszystkim – czy dobrym rozwiązaniem jest zatrudnienie projektanta na stałe w firmie.

- Projektanci z jednej strony potrzebują ciągłych wyzwań, chcą „podróżować” po swoich projektach, mieć wpływ na ich ostateczną formę, z drugiej jednak cenią na pewno poczucie bezpieczeństwa i stabilizację, jaką daje etat w firmie, która zrealizuje ich projekty - powiedział Tomasz Pągowski tytułem wstępu do dyskusji. - Na pewno współpraca, która nie jest oparta na etacie, daje projektantowi wolność i swobodę, w innej sytuacji mogłoby dojść do stłamszenia inicjatywy i kreatywności twórcy - zauważył Wojciech Starowieyski, prezes firmy Aquaform, produkującej oprawy oświetleniowe. Przytoczył jednocześnie przykład z własnej firmy, gdzie „luźny związek” z projektantem okazał się wielkim sukcesem konkretnej linii produktów.

O różnych formach współpracy projektanta z producentem opowiedział Ryszard Balcerkiewicz, prezes firm Noti i Balma - Z jednej strony musi to być związek oparty na wzajemnym zaufaniu – powiedział Ryszard Balcerkiewicz. - Z drugiej warto pamiętać, że jedna strona musi się dostosować do drugiej. Producent powinien pozwolić projektantowi na kreatywność, realizowanie śmiałych wizji. Projektant z kolei musi poznać specyfikę produkcji, aby jego projekt można było bez problemów zrealizować. Zawsze zachęcam młodych projektantów do wizyt w fabryce, do obejrzenia, jak wygląda produkcja, bo to potem bardzo pomaga we wspólnej pracy.

- Na pewno każda współpraca jest inna, to indywidualna sprawa - podkreślała Jadwiga Husarska-Sobina. - Mam spore doświadczenie w stałej współpracy z firmą Paged, dzięki której udało mi się bardzo dobrze poznać technologię. I wiem, że warto, ale na to potrzeba czasu i zaufania z obu stron.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY