REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Harmonijne proporcje hipnotyzują...

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 13 kwi 2016 15:12
Harmonijne proporcje hipnotyzują...
Zespół Mesmetric, fot. materiały prasowe

Dwa przeciwstawne charaktery – dwie substancje chemiczne w ciągłej reakcji ze sobą. Nauczyły się kompromisu i dialogu, czego efekty okazały się bardzo interesujące. Helena Raczyńska-Pachut i Wioletta Lenczowska, właścicielki showroomów Mesmetric wiedziały, że pragną stworzyć coś wyjątkowego i znaczącego – przestrzeń z najlepszym europejskim wzornictwem w Polsce. Od siedmiu lat wspólnie tę wizję realizują.

REKLAMA

Biznes starają się prowadzić w sposób świadomy. Jak same podkreślają, ich kobiecą siłą jest czerpanie małą, ale srebrną łyżeczką. Bez agresywnych zachowań. Bez dążenia do zysku za wszelką cenę. Takie cieszenie się pracą każdego dnia. To momentami bywa trudne, a czasem też frustrujące. 

–  Niejednokrotnie na tym traciłyśmy  – zauważa Helena, która jest z wykształcenia architektką.  – Wierzymy jednak, że myślenie perspektywiczne jest dobrą drogą. Uważamy, że warto tak żyć.

Siedem lat temu zapragnęły stworzyć miejsce, z którego mogą dziś być dumne zarówno one same, jak i Gdynia – miasto, w którym żyją. 

– W zagranicznych przewodnikach po mieście oznacza się miejsca, które warto odwiedzić - również te z designem  – podkreśla Wioletta.  – Naszą ambicją jest, aby w Polsce to nasze showroomy były takim miejscem.

Zespół, który stworzyły, to entuzjaści wzornictwa z wieloletnim doświadczeniem. Ich wizja luksusu wychodzi poza otaczanie się pięknymi przedmiotami. Wierzą, że luksus w dzisiejszych czasach to nie tylko komfort i piękno, ale także dobre relacje z ludźmi, wzajemny szacunek i zaufanie. 

– Luksus to dobre samopoczucie – zauważa Helena. – Każdego dnia dążymy, aby się do tego ideału zbliżać, próbując realizować to u siebie i oferując to ludziom.

Historia marki

Nazwa firmy miała być nowym, nieistniejącym jeszcze słowem. Od początku wiedziały, że chcą stworzyć coś, czego jeszcze nie ma. Słowo Mesmetric miało więc ilustrować ten zamysł. 

– Powstało z połączenia dwóch słów: mesmerize i geometric. (z ang. hipnotyzować i geometryczny), co w wolnym tłumaczeniu zdradza prawdę o nas, bo harmonijne proporcje hipnotyzują nas swoim pięknem – wyjaśnia Helena.

– Nawet nie wiem kiedy powstał pomysł otworzenia sklepu z akcesoriami, który szybko ewoluował w projekt salonu meblowego z selekcją marek skandynawskich. To był rok 2009, szalał kryzys, a polski klient, zdawałoby się, uznawał wyłącznie włoskie wzornictwo -wspomina Wioletta

Pomysł był odważny, ale jego atutem było to, że nie istniały na polskim rynku takie sklepy. Po oszacowaniu wszystkich argumentów „za i przeciw” postanowiły zaryzykować. 

 – Kiedy decyzja jest dobra, to los zawsze sprzyja – zauważa Wioletta. – Udało nam się znaleźć świetny lokal w Gdyni, na którym nam bardzo zależało. Udało się nam też przetrwać najtrudniejsze pierwsze dwa lata.

– Naszą firmę budowałyśmy własnymi siłami, krok po kroku, na początku tylko we dwie – podkreśla Helena. – Dziś jest nas dużo więcej. Jednak rzeczywistość stawia nam coraz trudniejsze wyzwania. To dobrze, bo mamy motor do rozwoju.

Na początku 2012 roku postanowiły również w Warszawie otworzyć przestrzeń z dobrym wzornictwem. Dzięki wsparciu klientów, architektów i zespołowi, który stworzyły, udało im się otworzyć 500-metrowy showroom w magicznej Starej Fabryce Koronek, na Burakowskiej w Warszawie. 

Pokazać światu piękno

 Atelier Mesmetric to autorska selekcja niezwykłych przedmiotów, które prezentowane są w unikatowych wnętrzach dwóch showroomów – w Gdyni i Warszawie. 

 – Starałyśmy się nadać tym wnętrzom nieco charakteru, by pobudzały wyobraźnię i inspirowały do realizacji śmielszych pomysłów – zauważa Wioletta  – Nasza selekcja marek jest kosmopolityczna. Produkty które u nas można znaleźć to nie tylko skandynawskie, czy włoskie wzornictwo. Prezentujemy całą Europę, w której można wyszukać także bardziej lokalne wzornictwo: dobre polskie marki, czeskie szkło, łotewskie czy węgierskie lampy. Mamy też akcenty z Kanady, Izraela, czy Nowej Zelandii. 

Podobał się artykuł? Podziel się!


Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY