REKLAMA
PARTNERZY PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017

  • Autor: propertynews.pl
  • 26 wrz 2017 09:30
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017
Licytacja dzieł Stefana Kuryłowicza za nami. Tak było na Gali Prime Property Prize 2017

Uczestnicy Gali Prime Property Prize 2017, wydarzenia towarzyszącego Property Forum 2017, mieli unikalną okazję wylicytowania dzieł Profesora Stefana Kuryłowicza. Środki zebrane w czasie charytatywnej licytacji zostały przekazane na działalność Fundacji im. Stefana Kuryłowicza.

REKLAMA

Licytacja zorganizowana przez Fundację im. Stefana Kuryłowicza oraz portale Propertynews.pl i Propertydesign.pl to niezwykłe wydarzenie dla wszystkich, którym bliska była twórczość Profesora.

- Wszystkie prace są pracami ręcznymi. Chciałabym to mocno podkreślić ze względu na niepowtarzalną formę tak różną od współczesnych technik - mówi profesor Ewa Kuryłowicz, wiceprezes zarządu, Kuryłowicz & Associates.

Wśród licytowanych przedmiotów były: Rysunek z wakacji - Węgry, Budapeszt, 1970 r.; Szkic budynku pracowni na Berezyńskiej; Rysunek kościoła w Nowym Dworze - Przekrój i Sytuacja, ręczne kreślenie, z sygnaturą 1980 r. oraz Plakat z wystawy w Muzeum Architektury we Wrocławiu, 2007.

Profesor Stefan Kuryłowicz był autorem lub współautorem wielu prestiżowych obiektów i jednym z najbardziej wpływowych twórców w historii polskiej architektury. Profesor Stefan Kuryłowicz był wybitnym twórcą architektury. Wierzył, że ład architektoniczno-urbanistyczny można osiągnąć dzięki mądrej współpracy profesjonalistów z różnych dziedzin. Stworzona przez niego Pracownia Kuryłowicz & Associates stanowi wzorcowy przykład połączenia wolnej twórczości architektonicznej z wymogami biznesowymi i rynkowymi.

Przedstawiamy wylicytowane prace. Ich historię opisuje prof. Ewa Kuryłowicz, wiceprezes zarządu, Kuryłowicz & Associates, opowiadając jednocześnie ciekawe historie z życia zmarłego architekta i uchylając rąbka tajemnicy z ich życia zawodowego, ale i prywatnego:

Rysunek z wakacji – (Węgry, Budapeszt, 1970 r.), oprawiony, w passe partout. Cena wywoławcza - 1500 zł; Pracę wylicytował Jacek Korwin-Małaszyński, członek zarządu firmy APP-Projekt.

Prof. Ewa Kuryłowicz: „Stefan z uwagi na emigrację Ojca do Kanady, do którego dołączyła później młodsza siostra Justyna, w czasach PRL-owskich restrykcji, nie mógł dostać paszportu, aby wyjechać na mityczny wówczas Zachód. Koledzy z Wydziału Architektury podróżowali po Europie bez przeszkód, jemu zostawały tzw „demoludy”. Z nich wybrał Bułgarię i Węgry. Zwiedził je jako student dokładnie, nabywając wieloletnich, jak się potem okazało, przyjaciół. Poznawał ich głównie wtedy, gdy rysował w plenerze, co zawsze budziło ciekawość i przysparzało znajomych. Węgierski kolega Stefana, Istok Sandor przez długie lata pozostawał z nim w kontakcie, pomagając nam w ciężkich latach stanu wojennego. A i teraz ja koresponduję z nim na Facebooku.

Ten rysunek powstał podczas wakacji w roku 1970 – Stefan był wtedy po drugim roku studiów architektonicznych. Rysował, jednocześnie studiując przedmiot artystycznej eksploracji. Powstawały portrety domów, portrety ludzi, portrety czasu. Pewną ręką, w trudnej technice. Oprawialiśmy je na wystawę z okazji otrzymania przez Niego Honorowej Nagrody SARP w roku 2003. Powstała niezwykła kolekcja, która teraz wypełnia ściany naszego domu w Kazimierzu. To jest jeden z jej elementów. Ten, z którym możemy się rozstać, wisiał jako nieparzysty..."



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.