REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo
×

Szukaj w serwisie

O pasji i architekturze. Przyjaźń Krzysztofa Ingardena i Andrzeja Wajdy oraz... wspólny film

  • Autor: Propertydesign.pl
  • 06 lut 2018 09:37
O pasji i architekturze. Przyjaźń Krzysztofa Ingardena i Andrzeja Wajdy oraz... wspólny film
fot. mat. prasowe

Wybitny reżyser, laureat wielu prestiżowych nagród, w tym Oskara za całokształt działalności filmowej. Jednak Andrzej Wajda to nie tylko film. To również entuzjasta architektury oraz fan kultury Japonii i Dalekiego Wschodu. Już 16.02.2018 r. podczas 4 Design Days będzie można premierowo zobaczyć film „Idea jest najważniejsza – architektoniczne pasje Andrzeja Wajdy”, którego pomysłodawcą jest znany i ceniony architekt Krzysztof Ingarden.

REKLAMA

Film „Idea jest najważniejsza – architektoniczne pasje Andrzeja Wajdy” odkrywa nieznane oblicze Andrzeja Wajdy jako entuzjasty architektury, inspiratora odważnych zmian w przestrzeni publicznej Krakowa i propagatora w Polsce kultury Japonii i Dalekiego Wschodu. To spotkanie z architektem Krzysztofem Ingardenem w 1987 r. stało się początkiem wieloletniej kreatywnej współpracy i inspiracją do powstania filmowego dokumentu.

- Wszyscy doskonale znają i kojarzą postać Andrzeja Wajdy z jego wybitnymi osiągnięciami filmowymi i teatralnymi. Jego pasja architektoniczna jest może mniej znana ogółowi, niemniej stanowiła niezwykle ważną i ciekawą dziedzinę jego tytanicznej aktywności. Przecież to z jego inicjatywy powstało w latach 1994-2015 w Krakowie pięć budynków dla kultury: Muzeum Manggha, Szkoła języka japońskiego, Pawilon herbaciany z ogrodem japońskim, Pawilon „Wyspiański 2000” na pl. Wszystkich Świętych i Galeria Europa Daleki Wschód – aneks Muzeum Manggha. Andrzej żył i cieszył się tymi projektami. Swoje pomysły i idee związane z tworzeniem architektury traktował równie poważnie jak filmy - mówi Krzysztof Ingarden.

Przyjaźń Wajdy z Ingardenem zaowocowała powstaniem emblematycznych już dla nowoczesnego projektowania w Polsce budynków. Ze względu na swą innowacyjną formę będących obiektami kontrowersji w czasach, gdy powstawało – Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha projektu Araty Isozakiego i Pawilonu Wyspiańskiego zaprojektowanego przez Krzysztofa Ingardena.

- W 2012 roku zaproponowałem Andrzejowi, aby zrobić film na ten temat. Od początku pomysł mu się spodobał, myślał nad tytułem i koncepcją na ujęcie tematu. Jednak, jak długo skupiony był na filmie „Powidoki” - nie mogliśmy wystartować z realizacją. Zatem dopiero, gdy go skończył, mogliśmy zacząć pracę nad koncepcją filmu. Ja opracowałem scenariusz, a do współpracy przy realizacji zaprosiliśmy reżysera Jacka Lenczowskiego, który dobrze znał temat, bowiem już w 1995 roku zrealizował z Andrzejem Kotkowskim 50-minutowy film pt. „Bliska Japonia” o powstaniu Muzeum Manngha. Zdjęcia miał realizować Jan Ingarden, który właśnie kończył studia operatorskie w Katowicach. Zgodziliśmy się z Andrzejem, że film będzie oparty głównie na naszych rozmowach, a ilustrowany będzie zdjęciami pięciu zbudowanych obiektów oraz wypowiedziami osób związanych z powstaniem Mangghi i ze środowiska architektów. Zdjęcia rozpoczęliśmy 30 listopada 2015 roku. Andrzej był w doskonałym humorze, i zgodził się abyśmy na początek wybrali dwa obiekty na plan zdjęciowy - Galerię Europa - Daleki Wschód i Pawilon „Wyspiański 2000” i w nich przeprowadzili nasze rozmowy. Ostatni raz, na życzenie Andrzeja, spotkaliśmy się w lipcu 2016 roku w kościele Franciszkanów, gdzie opowiedział o wspomnieniach z młodości, o wrażeniu jakie zrobiły na nim polichromie i witraże Wyspiańskiego. Było to na 3 miesiące przed jego śmiercią. Film ten jest więc ostatnim dokumentem, w którym Andrzej Wajda wystąpił i opowiedział o swoich architektonicznych fascynacjach – dodaje Krzysztof Ingarden.



Rekomendowane dla Ciebie





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY