REKLAMA
PARTNER PORTALU Forbo

×

Szukaj w serwisie

Zapomnij o copyright - są projekty dla każdego

  • Autor: PropertyDesign.pl
  • 30 mar 2017 09:23
Zapomnij o copyright - są projekty dla każdego
fot. Shutterstock

W ostatnich latach prym wiedzie nowy trend i pomysł na ochronę pomysłów i autorstwa – całkowita rezygnacja ze starania się o nią. Rozwój technologiczny i zmiany, jakie nastąpiły w świecie cyfrowym znalazły też przełożenie na świat projektowania i architektury. Filozofia posiadania i własności zastępowana jest współdzieleniem się i współpracą.

REKLAMA

Koncepcja ta wyrosła na gruncie idei open source. Znamy ją ze świata informatyki – programy, projekty informatyczne powstają jako efekt kooperacji wolontariuszy-ekspertów i są przez autorów udostępniane za darmo – z możliwościami dowolnych modyfikacji czy dalszego rozpowszechniania. A nawet zarabiania na tym, co stworzy we własnym zakresie na tej podstawie.

Ostatnia dekada to okres adaptacji tych idei również do potrzeb świata architektury.

- Projektanci chcą odpowiadać na potrzeby humanitarne, ale nie chcą, aby jakaś firma z Zachodu brała ich pomysły i czerpała z nich profity. Dlatego Creative Commons stworzyło licencję dla krajów rozwijających się. Projekt w Siyathemba, który pokazałem, był pierwszym budynkiem na licencji Creative Commons. Po zbudowaniu takiego budynku, każda osoba w Afryce lub kraju rozwijającym się, może za darmo wziąć jego plany konstrukcyjne i postawić jego kopię - opowiadał podczas jednego z wykładów w 2006 roku TED Cameron Sinclair.

Pomysł na otwarte zasoby projektów, programów i aplikacji które pomogą architektom i wszystkim zainteresowanym wybudowaniem własnego domu przy zachowaniu standardów ekologicznego wykorzystania surowców rozpropagowali właśnie Cameron Sinclair i Kate Stohr tworząc projekt z projektu „Architecture for Humanity” przy współpracy z programistami Sun Miscrosystems (to oni tworzyli m.in. Open Office’a).

Także w Polsce parę lat temu powstał projekt Nanohabitatem Opensource - 25-metrowy drewniany budynek zbudowano w Laskowicach Pomorskich nad jeziorem Stelchno w osadzie „Słomiany Zapał”. Architekt, który go stworzył przy wsparciu wolontariuszy, udostępnił w sieci opis całego proces budowy, powstał też film dokumentujący przebieg powstawania domku krok po kroku. Każdy kto chciał mógł pomysł odtworzyć.

Architekci i projektanci przedmiotów mają specjalne serwisy, w których mogą się dzielić swoimi koncepcjami. Dziś baza projektów architektury i designu open source liczy sobie kilka tysięcy rekordów – od przedmiotów wyposażenia domu i mebli po budynki. W serwisach takich jak Bricks znaleźć można wzory, z których każdy może korzystać i wdrażać w swoich inicjatywach. Powstają też pracownie designu open source.

Idea open source służy z jednej strony tworzeniu rzeczy lepszych i doskonalszych dzięki korzystaniu z kolektywnej inteligencji. Otwartość oznacza też, że projekty, szkice czy opisy techniczne projektów będą dostępne do wglądu dla każdego, kto ich zapragnie.

Jest to możliwe dzięki nowoczesnym technologiom, które umożliwiają jednoczesną pracę wielu twórców na raz przy projekcie, a zarazem dają narzędzia do docierania do odbiorców.

W większości wypadków, tak jak to miało miejsce u zarania idei architektury open source, chodzi o projekty dla najbardziej potrzebujących – mieszkańców Afryki, poszkodowanych w kataklizmach naturalnych. Wiedza i doświadczenie projektantów mają im pomagać. Ale może – skoro idea współdzielenia znalazła adaptację na gruncie hotelarstwa, podróżowania czy sztuki, to i dla architektury jest to jakaś szansa na nowe otwarcie?

Tekst jest fragmentem artykułu, który ukazał się w magazynie Property Design nr 1/2017,





REKLAMA

LUDZIE Z BRANŻY